starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 15 głosów | średnia głosów: 5.97

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródm. Południowe ul. Nowy Świat Centrum Bankowo-Finansowe

Lata 1948-1951 , Jedna z cegiełek wspomnianych w opisie. Z tego co słyszałem to ich sprzedaż nie była tak do końca dobrowolna ;-)

Skomentuj zdjęcie
mamik
+1 głosów:1
Dodałem do obiektu, żeby coś było na początek.
2012-09-11 14:41:28 (13 lat temu)
bonczek_hydroforgroup
+1 głosów:1
W samym budynku byłem setki razy w latach 1976-1990
2012-09-11 15:21:07 (13 lat temu)
† ML
+7 głosów:7
do bonczek_hydroforgroup: A ja tam nie byłem ani razu i też jestem z tego dumny.
2012-09-11 15:56:20 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+5 głosów:5
do bonczek_hydroforgroup: Członek czy tylko zastępca członka?
2012-09-27 14:00:48 (13 lat temu)
x xx
+1 głosów:1
do mamik: "mamik - źródło prywatne "
towarzysz sponsor ?
2012-09-27 14:55:46 (13 lat temu)
esski
+3 głosów:3
do x xx: Tak, sponsor :-( , te czerwońce na siłę zabierali z wypłaty i dawali w prezencie ze słowami "Ku chwale ojczyzny Towarzyszu!".
2012-09-27 15:09:37 (13 lat temu)
Danuta B.
+3 głosów:3
do x xx: Zdjęć ze spotkania nie oglądał - mamik był wtedy w łonie ojca:).
2012-09-27 15:15:12 (13 lat temu)
do esski : po jaką cholerę dawali wypłatę, nic nie rozumiem, konstytucja gwarantowała prawo do pracy, co za czasy, dobrze że to już czas przeszły. Teraz w Polsce najlszybciej rośnie emigracja i bieda. (tak piszą w publikatorach)
2012-09-27 15:16:01 (13 lat temu)
x xx
+1 głosów:1
do Danuta B.: oglądał zdjęcia, ale mamik wygląda dość staro, ale skoro młody to widocznie prowadzi niehigieniczny tryb życia.
2012-09-27 15:18:19 (13 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do x xx: Szkoda tylko, że wytwory tej pracy były tak mizerne.
2012-09-27 15:52:15 (13 lat temu)
x xx
+1 głosów:1
do WW: dyskusja nie na tutaj, czy mizerne, nie narzekałem wtedy, nie narzekam teraz, nie mniej jednak wygoniono wieś do miasta (patrz Alternatywy 4 i "eksmisja" Balcerka) i jest co ocieplać styropianem.
2012-09-27 15:59:42 (13 lat temu)
mamik
+2 głosów:2
do x xx: Mamik zbiory prywatne, bo to moje zbiory (prywatne). A kto konkretnie dostał w wypłacie nie wiadomo.
2012-09-27 16:46:44 (13 lat temu)
† ML
+2 głosów:2
do esski : Raczej, ku chwale partii. Ojczyzną dla tych co brali był raczej zwiazek śocjalistycznych republik rzdzieckich. Sposób "dobrowolnwgo" sponsorowania, jak to dzisiaj mówimy, wielce prawdopodobny. Sam pamiętam, jak zbierano na Towarzystwo Przyjacół Dzieci. Nie dostało się świadectwa bez wpłaty 2 zł na ten fundusz. (Odpowiedni znaczek na świadectwach mam do dzisiaj.) W tym przypadku cel chwalebny, tylko sposób jakby wzorowany na wschodzie. A ta budowla na "bilecie" i tak powstała w większości z pieniedzy wypracowanych przez zwykłych obywateli. I to w tym czasie, gdy brakło szpitali, przedszkoli, szkół, nie mówiąc o zwykłych mieszkaniach.
2012-09-27 16:59:11 (13 lat temu)
esski
+1 głosów:1
do † ML: Ojczyzną był ZSRR ? a od kiedy to?.... od dozorcy przez sprzątaczkę i panią księgową po kierownika nadzoru ruchu - wszyscy musieli robić zrzutkę na ten debilny czerwonej płachty ceglany chłam. .. To nie było branie to był przymus.. Pan Panie Zdzisiu to jeszcze 40 złotych, na dom czerwonej hołoty dopłaci... Ale JA nie chcę!!!!... Ja tu nic nie mogę, Oni mi kazali brać , to biorę..... bilans musi się zgadzać.
2012-09-27 17:11:45 (13 lat temu)
mamik
+2 głosów:2
do esski : Nikt nie dopłacał, dawali w kopercie z wypłatą i tyle, zamiast banknotu cegiełka.
2012-09-27 17:15:03 (13 lat temu)
x xx
+1 głosów:1
zbierali, zbierają i zbierać będą, pewien ojciec czy tata też zbierał i uzbierał : (
2012-09-27 17:16:19 (13 lat temu)
† ML
+1 głosów:1
do esski : Ja nie napisałem, którym "zbierali", ale którzy zbierali! A co do pani księgowej, to już bym się zastanawiał....
2012-09-27 17:21:36 (13 lat temu)
esski
+1 głosów:1
do † ML: Może w stolycy było inaczej, u nas na prowincji, skąd cegła na odbudowę stolycy szła, ( tak jakby stolycy cegły leżącej na ulicy brakowało) było tak, jak pisałem, przynajmniej w jednej z wielu jednostek gospodarki uspołecznionej. Od A po Zet, każdemu się musało trafić kukułcze jajo przy wypłacie. W Katowicach, Jarocinie i Lublinie podobnie.
2012-09-27 17:33:46 (13 lat temu)
do mamik: może uznają to jako dowód współwłasności?
2012-09-27 20:42:47 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do † ML: Teraz zbiera się na Komitet Rodzicielski, co łaska - biedni dają 100 PLN.
2012-09-27 20:49:40 (13 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
do x xx: Teoretycznie to coś w rodzaju udziału w tym budynku.
2012-09-27 20:49:53 (13 lat temu)
† ML
+5 głosów:5
do esski : Może w stolycy było podobnie, może nie. Ja u swojej matki takiej cegiełki nie widziałem, ale może byłem za mały, a Ona to po prostu ją wyrzuciła. Drodzy Wrocławiacy/Wrocławianie. Dlaczego z taką niechęcią odnosicie sie do nas w temacie tych nieszczęsnych cegieł? Wygląda na to, że to my, Warszawiacy, gremialnie wyszliśmy na ulice z okrzykami "Cegła potrzebna! Burzyć Wrocław!". I rząd się ugiął i podjął uchwałę o kontrybucję miast polskich w postaci cegieł na rzecz odbudowy stolycy. Na ten temat już dyskutowałem bodajże z Mamikiem. To, że była uchwała rządu, to nie znaczy, że została wykonana na rzecz Warszawy. Kto wtedy śmiałby kontrolować rząd i realizację uchwały?! Miastom, które wtedy grabiono, mówiono o Warszawie, a gdzie ta cegła wylądowała - kto mógł wtedy sprawdzić? Może w Howej Hucie, może przy budowie baz sowieckich w Legnicy, czy późniejszym NRDówku? Kto wie? Faktycznie, cegieł ci u nas było dostatek, jak tych mieczy u Jagiełły, i leżały na ulicy, ale ja osobiście nie widziałem cegły rozbiórkowej przy odbudowie Starówki (chyba, że przy budowie komórek na węgiel). Natomiat widziałem wyjeżdżającą ją z Warszawy. Chciałbym jednocześnie przypomnieć, że i w Warszawie spore połacie miasta zostały zniszczone w imię przyjaźni bratnich narodów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2012-09-27 21:11:14 (13 lat temu)
do † ML: To nie tylko cegła. Do dziś nie oddała nam stolyca pawęży , które ponownie próbowano odzyskać z 10 lat temu. Nawet Zdroju nam nie jest w stanie pomóc.
2012-09-27 21:31:13 (13 lat temu)
do esski : O tej zadrze nie słyszałem. Proszę o więcej informacji. :-)
2012-09-27 21:41:41 (13 lat temu)
do † ML: Pawęże, część uzbrojenia wrocławskich cechów, były na stałe od kilkuset lat w naszym Ratuszu, po zmianie administracji tych terenów( maj - czerwiec 1945) , nowi właściciele obawiając się o wszechobecny szaber postanowili wysłać częśc zbiorów do stolycy, pawęże są na stałej ekspozycji bodajże w muzeum Wojska Polskiego, Sprawa tyczy sie także ołtarza oraz stalli z nawy głównej naszej katedry na Ostrowie. I wielu innych elementów, których z tej odległości nie pomnę.
2012-09-27 21:51:50 (13 lat temu)
† ML
+2 głosów:2
do esski : Czy znane są powody niechęci zwrotu? Bo to, że wywieziono je w tamtym czasie do Polski Centralnej było pociągnięciem słusznym. Naiwiększy szabrownik traktował tamte ziemie (jak i autochtonów) jako łup wojenny. Grabił, rżnął i wywoził na Wschód. Całym sercem jestem z Wami i chciałbym, aby te skarby wróciły tam, skąd je zabrano. Może tę niechęć tłumaczy to, skądinąd znane z przeróżnych ustaw zdanie/paragraf "... i inne, ważne względy państwowe." Przy okazji. Przeglądałem ostatnio wakacyjne zdjęcia syna zrobione w Waszych okolicach. Jakie cudeńka architektoniczne Wam pozostały mimo takiego kataklizmu, jakim była IIwś! Może dlatego, że u Was front przeszedł tylko raz, a u nas conajmniej dwa.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2012-09-27 22:41:45 (13 lat temu)
esski
+1 głosów:1
do † ML: Raz a pożądnie, 84 dni oblężenia i 80% zabudowy poszło z gestem zawieruchy wojennej. Można uogólnić - do 15 II 1945 r na Wrocław nie spadło ni kawałka bomby. Jeden nalot może dwa i to wszystko. Spore tereny, szczególnie te w Karkonoszach poddały się bez wystrzału dopiero po podpisaniu aktu kapitulacji w Berlinie, Co się tyczy w/w powodów? Bodajże naczelny konserwator zabytków w stolycy orzekłbył 10 lat temu, iż Wrocław w dalszym ciągu utożsamiany jest z aktami szabru, stąd będzie lepiej aby wszelkie dobra sciągnięte z zachodu do roku 1950 pozostały w "tymczasowym miejscu zakwaterowania" czyli w wawie.
2012-09-27 23:01:44 (13 lat temu)
do esski : A nie mówiłem! ... i inne ważne względy państwowe. Ale serio, to nie rozumiem. Niezmienność granic potwierdzona milionem traktatów i dalej ziemie pod tymczasową administracją polska?
2012-09-27 23:49:24 (13 lat temu)
† KazimierzP
+2 głosów:2
do † ML: "Rewizjonizm" niejedno ma imię! Wielu z tych co utożsamiają się z ziemiami zachodnimi Polski: Wrocławiem, Szczecinem, Gdańskiem, Zieloną Górą, Opolem... twierdzi i uważa, że ma świętą rację: Lwów, Wilno to miasta polskie i powinne wrócić do macierzy. Ci co podejmowali decyzje, że dobra kultury z ziem "odzyskanych" muszą zasilić muzea centralne już dawno nie żyją a "czepiamy się" Warszawiaków za nie przez nich popełnione winy. Tak jak czepiamy się młodych Ukraińców za to co prawie siedemdziesiąt lat zadrzyło się na wschodzie.
Wrocławianie walczą o "swoje" pawęże, chcieliby aby piękna Madonna wróciła do Wrocławia. Jeleniogórzanie zżymają się na to że piękne kraty z cmentarza ewangelickiego ozdabiają katedrę wojska polskiego, a Kamiennogórzanie chcieliby swoje organy, czy inne zabytki... itd, itp.
Wrocławskie muzeum archidiecezjalne, czy zbiory sztuki śląskiej we wrocławskim muzeum narodowym pełne sa zabytków ruchomych z innych miast Dolnego Śląska. I co? Każde zabiera swoje? Niestety ale prawie 100% zbiorów muzealnych w świecie wynika ze swoistej grabieży. Z jednej strony to jest straszne, ale z drugiej widzowie, badacze mogą w jednym miejscu oglądać duże zestawy dzieł sztuki.
2012-09-28 06:44:37 (13 lat temu)
do † ML: Oto kolejna porcja medialnej wrzawy z tematu - Oddajcie co nasze!!!
2012-11-18 04:03:04 (13 lat temu)
do mamik: +++ !
Była to "Spontaniczna inicjatywa społeczna-Budujemy Wspólny Dom". Wypłata + koperta i morda w kubeł, w spadku mamy taką "dobrowolną cegiełkę".
2012-11-18 13:58:29 (13 lat temu)
Przy zakupie wódki było na etykiecie zaznaczone że 2zł idzie na SFOS.
2026-04-09 16:46:34 (miesiąc temu)
El_Jot
+2 głosów:2
do † KazimierzP: "Tak jak czepiamy się młodych Ukraińców za to co prawie siedemdziesiąt lat zadrzyło się na wschodzie" - Ja "czepiam się" wyłącznie tych którzy uważają że z morderców: dzieci, kobiet i starców można robić narodowych bohaterów.
2026-04-12 22:17:11 (miesiąc temu)
vetinari
+1 głosów:1
do El_Jot: Krzyźyk przy nicku Kazimierza oznacza tylko jedno...nieprzeczyta juź twój komentarz...troche się zpóźnileś....
2026-04-12 22:36:27 (miesiąc temu)
El_Jot
+3 głosów:3
do vetinari: Nie zerknąłem na datę. Niech spoczywa w pokoju.
2026-04-12 23:01:52 (miesiąc temu)
mamik
Na stronie od 2004 wrzesień
21 lat 7 miesięcy 18 dni
Dodane: 12 października 2010, godz. 21:33:12
Rozmiar: 1200px x 787px
29 pobrań
12051 odsłon
5.97 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mamik
Obiekty widoczne na zdjęciu
Centrum Bankowo-Finansowe
więcej zdjęć (177)
Architekci: Wacław Kłyszewski, Eugeniusz Wierzbicki, Jerzy Mokrzyński
Zbudowano: 1948-52
Dawniej: Dom Partii (Komitet Centralny Polskiej Zjednocznonej Partii Robotniczej)
Zabytek: 896 z 16-11-2009

Potężny, cofnięty od ulicy gmach zajmujący narożnik ronda de Gaulle'a to dawny Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a po 1989 r. - pierwsza siedziba giełdy, czyli miejsce ponownych narodzin polskiego kapitalizmu. Powstał w latach 1948-1951, zaprojektowany przez Wacława Kłyszewskiego, Jerzego Mokrzyńskiego i Eugeniusza Wierzbickiego. Pierwotnie nazywano go Wspólnym Domem PZPR, także dlatego że funduszy na budowę dostarczyła zbiórka publiczna prowadzona w całym kraju (wykupywano cegiełki na Dom Partii). Gmach reprezentuje socrealizm, ale z interesującymi wpływami modernizmu, a nawet art déco. Niewątpliwie cechuje go znacznie lepszy gust niż np. plac Konstytucji. Budynek ma plan czworoboku z obszernym dziedzińcem pośrodku. Wedle miejskich legend, nieodkryte do dziś, tajemne przejścia podziemne łączą go z Pałacem Kultury.

Źródło

Strona CBF br />


Decyzja o budowie gmachu partii zapadła 28 sierpnia 1946 roku. Argumentem za budową były szybko zwiększające się szeregi partii a co za tym idzie potrzeba stworzenia właściwych warunków dla kadry aparatu centralnego PPR a potem PZPR. Powołano Komitet Budowy Gmachu KC PPR z Franciszkiem Mazurem na czele. Komitet wyłonił Komisje Programową do realizacji projektu. Grunty pod gmach przejęto na początku 1947 roku. Sam konkurs ogłoszono 9 grudnia 1946 roku. Z wielu projektów wygrał nr & autorstwa Kłyszewskiego, Mokrzyńskiego i Wierzbickiego. By pozyskać fundusze zorganizowano akcje zbiórkową emitując tzw. "cegiełki" o różnych nominałach dla członków partii i nie tylko. Najciekawsze jest to, że akcji nigdy finalnie nie rozliczono. Wiadomo tyko, że w okresie 10.041948 - 31.12.1949 zebrano 55 608 345,48 PLN. Całkowity koszt budowy gmachu zamknął się kwotą 52 411 822,96 PLN - został oddany do eksploatacji w sierpniu 1952 r. Ciekawostki związane z budową - schody miedzy poziomem Nowego  Światu a parterem budynku pochodzą z mauzoleum Hundenburga. Latarnie i kinkiety są autorstwa warszawskiego metaloplastyka Hermansdorfera. Główne drzwi stalowe wyłożone blachą miedzianą to dzieło Tedeusza Szmalenberga (syna Antoniego znanego z innych realizacji). Ościeżnice wykonano z drewna dębowego, futryny okienne pochodziły ze Szwecji. Ręcznie kute kraty osłonowe wykonali francuscy komuniści pochodzenia polskiego. Materiał kamieniarski wnętrz pochodził z marmurołomów kieleckich. Wykorzystano także marmur karraryjski. Sciany zewnętrzne wyłożono piaskowcem z szydłowieckiego kamieniołomu "Pikiel". Całość budowy prowadziło Państwowe Przedsiębiorstwo Budowlane nr 13 ( dawniej Oppman i Kozłowski ). Dom Partii otrzymał pierwsze w Polsce ogrzewanie podłogowo - sufitowe autorstwa prof. Kozierskiego. W kotłowni zagościły duńskie kotły parowe "Dansk Stokor". Windy wykonała firma Elektrodźwig a centralę telefoniczną "Tesla". Gmach finalnie oddano do użytku w sierpniu 1952 r.

b/h


Propaganda PRL-u
więcej zdjęć (131)
ul. Nowy Świat
więcej zdjęć (2579)