starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 5.79
Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Witamy na stronach nowego kolege :-). napewno poradziś sobie s editacija zdjieć, choćaź sie to wydaje trudne :-). Ale zauwaźylem źe dajeś zdjiecia ze zborów prywatnych, ale widocznie sa robione ta sama reka i tym samim "okiem" :-). Tz, to nie sa Twoje zdjicia?? Pozdrawiam i źycze duźo zdjieć se slońciem w plecach :-).
2016-10-13 06:24:47 (9 lat temu)
Mkoas
+1 głosów:1
Nie bardzo rozumiem komentarz kolegi vetinari. Co do zdjęć są to moje prywatne foty, robione moją ręką i okiem. Aparat też jest mój :)
2016-10-13 10:47:51 (9 lat temu)
do Mkoas: "vetinari" uwaza ze jezeli jestes autorem zdjec to powinno to byc zapisane nie jako "zbiory prywatne" /pod tym okresleniem sa rozne mozliwosci/., tylko jako "autor zdjecia".
2016-10-13 11:04:25 (9 lat temu)
Dzięki za wyjaśnienie. Już poprawiam ... :)
2016-10-13 11:09:09 (9 lat temu)
Tylko jak to uczynić?
2016-10-13 11:30:08 (9 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Mkoas: Po kaźdej zmnianie w editorze naciskaś-Submit...ja to teź nie wiedzialem...trzymam kciuky i pozdrawaim z Czech :-)
(dla tego takka ortografia :-) )
2016-10-13 11:32:16 (9 lat temu)
Mkoas
+5 głosów:5
Fajnie już zrobiłem. Pozostałe fotki poprawię niebawem. Jeżeli będziecie mieć uwagi, to chętnie wysłucham.
2016-10-13 11:47:12 (9 lat temu)
do Mkoas: Podpisane: "w Rudzie Pabianickiej", tak jak "w Łagiewnikach", "w Nowosolnej", czy "w Andrzejowie". Tak mówią "starzy" łodzianie, do których i ja się zaliczam. A jak jest w Twoim przypadku?
2016-10-13 20:31:11 (9 lat temu)
do blaggio.: Ja też nie jestem młodzieniaszkiem.Znam młode osoby z tych miejsc, co wyliczyłeś i też mówią w Andrzejowie ,w Nowosolnej itd. Jest to przywiązanie do miejsc rodzinnych. Przynajmniej tak to jest ze mną.
2016-10-13 22:26:29 (9 lat temu)
zeto
+1 głosów:1
do Mkoas: Mkoas... Mkoas.... hmmmm... Skąd ja znam ten nick?
2016-10-13 22:35:30 (9 lat temu)
do blaggio.: A co powiesz o Bałutach, Chojnach, Widzewie itd....:)
2016-10-13 22:36:56 (9 lat temu)
do zeto: :)
2016-10-13 22:44:05 (9 lat temu)
do zeto: Wiele razy zadawałem sobie pytanie, na czym polega ten fenomen. Ja mieszkam "na Zdrowiu" (pierwotnie ten teren należał do Brusa) i pamiętam jeszcze czasy, gdy mówiło się: zajezdnia w Brusie, PGR w Brusie. Teraz mówi się tylko: poligon na Brusie, zajezdnia na Brusie. Chyba ta forma z "na" rozplenia się dzięki tym "z zewnątrz", którzy albo tam osiadają, albo poprzez media. A może to jakieś dziedzictwo po wiejskich przodkach, którzy przed przybyciem do miasta używali takiej formy u siebie. A dlaczego nikt nie mówi, że mieszka na śródmieściu?
Ale w Gdańsku to chyba nadal mówi się "w Oliwie", "we Wrzeszczu", "w Orunii", "w Nowym Porcie", ''w Jelitkowie", ale też "na Zaspie", "na Stogach". Ciekawe.
2016-10-14 00:33:58 (9 lat temu)
Mkoas
+1 głosów:1
do blaggio.: KIedyś ten temat rozstrzygaliśmy. Wyjaśnienie jest proste. Ruda Pabianicka miała prawa miejskie, więc w Rudzie Pabianickiej. Brus czy Retkinia tych praw nie miała więc na Brusie lub na Retkini. Ciekawa sprawa jest z Pragą. Ta nad Wełtawą jedziemy do Pragi natomiast Praga nad Wisłą to już Na Pragę.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Zmiana treści zdania.
2016-10-14 00:40:56 (9 lat temu)
do Mkoas: Pardon, ale jeszcze wypowiem się, może to da Ci coś do myślenia: gdyby kiedyś w Rudzie zbudowano takie osiedle jak Retkinia i zamieszkałoby tam zamiast kilkanaście tysięcy 80-100 tysięcy, to już dawno mówiło by się powszechnie "na Rudzie", i tylko tacy jak Ty czy ja mówili by po staremu.
2016-10-14 18:49:05 (9 lat temu)
do blaggio.: Dziennikarze i to znani, a wydawało by się że wykształceni mówią i piszą na Rudzie. A mieszkańcy między innymi od nich biorą przykład wypowiedzi. Nie liczę tutaj rodziców i szkoły. Więc o czym mowa?
2016-10-14 19:03:30 (9 lat temu)
do blaggio.: Zgadza się, w Gdańsku generalnie konstrukcja "w Brzeźnie, do Brzeźna" odnosi się do tych starszych, tradycyjnych dzielnic, ale i tak nie jest do końca konsekwentna - mówimy "na Orunię, na Siedlce" chociaż to też są stare dzielnice. Za to np. w Gdyni, o ile wiem, ta forma stosowana jest jedynie w stosunku do Orłowa - pozostałe dzielnice raczej "na".
Swego czasu poprawiałem na Wikipedii po jakimś napływowym, co to pisał np. o "liniach tramwajowych na Nowy Port" czy "ulicach na Nowym Porcie", zgroza!
2016-10-14 19:06:36 (9 lat temu)
Ja mieszkam na „Trójkącie” (Traugutta-Pułaskiego-Kościuszki), a moja mama mieszkała na Podkarpaciu, a ojciec na Pomorzu :)
2016-10-14 19:13:17 (9 lat temu)
do Mkoas: A widzisz! W ten sposób potwierdziłeś moja tezę, że "winni" są ci z zewnątrz :)
Większość tych, którzy pamiętają czasy, gdy rejony, w których mieszkają, były samodzielnymi jednostkami (nie ważne, czy to było miasto, czy wieś, może nie dotyczy to przysiółków), lub tych, którzy często z nimi obcują, używa formy "w". Za sprawą przybyszów, jeśli ci z czasem uzyskają przewagę liczebną, lub za sprawą ludzi mających znaczny wpływ na kształtowanie się zapatrywań ludzi, jak ten dziennikarz, zaczyna przeważać w użyciu forma "na". I to jest niestety naturalny proces.
2016-10-14 23:08:01 (9 lat temu)
do Pomuchelskopp: Trochę się uśmiałem po przeczytaniu tego zakończenia słowem "zgroza" :)
Wcześniej podałem przykład Gdańska, bo o ile w Łodzi forma "w" dotyczy tylko tych miejscowości, które były włączone do miasta maksymalnie 60 lat temu, i raczej tylko tych, które nie zostały w tym czasie poważnie zurbanizowane lub były zurbanizowane już wcześniej, tak jak Ruda Pabianicka, to w przypadku Gdańska jest trochę inaczej, I to mnie zadziwia. Ale rzeczywiście - zgroza :)
A ciekawe, czy w Krakowie nadal wszyscy mówią "w Nowej Hucie", czy zdarza się, że ktoś wyrazi się "po nowemu".
2016-10-14 23:24:39 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Te przykłady dotyczą czegoś trochę innego. Jeśli ktoś mieszka we wsi Wólka, która nagle znalazła się w granicach miasta, to nie zacznie odtąd mówić, że mieszka na Wólce, ale w większych wsiach, w których są przysiółki, mówi się: "na Podgórkach", "na Czarnym Potoku", "na Brzózkach", "na Zofiówce", i być może stąd kiedyś pojawiła się ta forma w miastach.
2016-10-14 23:44:25 (9 lat temu)
Mkoas
Na stronie od 2016 październik
9 lat 6 miesięcy 25 dni
Dodane: 12 października 2016, godz. 23:18:28
Autor zdjęcia: Mkoas
Rozmiar: 1900px x 1425px
Aparat: DMC-G5
1 / 400sƒ / 6.3ISO 16014mm
2 pobrania
1401 odsłona
5.79 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Mkoas
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Architekt: Teodor Bursche
Zbudowano: 1938
Dawniej: Kościół ewangelicki, kościół katolicki filialny św. Stanisława Kostki
Zabytek: -

Do II wojny światowej ponad 30 % mieszkańców Rudy Pabianickiej (ok. 2 tysiące) stanowili Niemcy będący w większości wyznania protestanckiego. W 1924 r. została ustanowiona parafia protestancka obejmująca również takie miejscowości jak Rzgów, Tuszyn, Chocianowice i Gadka Stara. W 1927 r. dzięki inicjatywie rodziny Gablerów na terenie będącym ich własnością rozpoczęto budowę kościoła zaprojektowanego przez warszawskiego architekta Teodora Bursche. Kościół imienia Gustawa Adolfa (zmarłego przedwcześnie syna Gablerów) otwarto w 1935 r., a jego budowa została zakończona w 1938 r. Po II wojnie światowej większość parafian wyjechała, a kościół przekazano parafii katolickiej św. Józefa i przekształcono w kościół filialny pod wezwaniem św. Stanisława Kostki. Kościół ten w 1946 r. przejęły siostry Bernardynki, które założyły tu klasztor. Po wybudowaniu domu klasztornego w połowie lat 70. mniszki przystąpiły do remontu i przebudowy kościoła. W 1987 r. kościół został przemianowany na kościół pod wezwaniem Matki Bożej Miłosierdzia.


ul. Rudzka
więcej zdjęć (189)
Dawniej: Piotrkowska, Piłsudskiego