starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Sopot granica i kamień na plaży
2016-11-29 17:14:37 (9 lat temu)
lestat
+1 głosów:1
Wpisze tutaj .

Jest lekko bez sensu . mamy adres przejścia przy plaży na al.Zwycięstwa do tego w Gdyni . Sorry dla mnie jako sopocianina to przejście w Sopocie :))

pomijając ten wtręt , według mnie nalezy stworzyć osobny obiekt - przejscie na plaży Sopot-Gdynia ujscie potopku Swelina . To jest inne przejscie niż to na al.Zwycięstwa .
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
2016-11-29 22:28:22 (9 lat temu)
do lestat: Ale ty marudzisz ;) no więc sprawdź czy teraz będzie dobrze :)
2016-11-30 07:43:37 (9 lat temu)
do † Yanek: prawie :)

do przeniesienia jeszcze jedna fotka pt. graniczny strumyk .

2016-11-30 11:32:11 (9 lat temu)
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 8 miesięcy 21 dni
Dodane: 29 listopada 2016, godz. 2:48:32
Rozmiar: 659px x 497px
15 pobrań
1792 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1920
Zlikwidowano: 1939

Sekcja A - Od Morza Bałtyckiego przez Kolibki/Steinfliefi (Kamienny Potok), rzeką Swelinią (Menzelbach), Lasami Oliwskimi (Forst Oliva) do punktu granicznego Sulmin/Ottomin (Otomin).



Na liczącym blisko 40 kilometrów odcinku granicy ustawiono 206 granitowych słupów granicznych z napisem:"Traite de Versailles / 28 Juin 1919", dużymi literami F. D. od strony gdańskiej i P od strony polskiej oraz kolejną numeracją od A001 do A206 (na pozostałych odcinkach granicy słupy oznaczano według tego samego klucza: litera sekcji i kolejny numer). Gdańsk i Polska wyznaczyły też punkty przekraczania granicy, gdzie dokonywano odpraw paszportowych i celnych. Najważniejszymi z nich w sekcji A były posterunki w Kolibkach przy szosie i nad morzem. Plaża w okolicach Kolibek była "od zawsze" ulubionym miejscem spacerów i pikników. Dlatego też, by ułatwić życie turystom i spacerowiczom, już na początku 1920 roku otwarto na polskim brzegu granicznej Swelini prowizoryczny punkt kontroli granicznej. Skromną wartownię wybudowano ("wobec nieprzyznania na ten cel przez skarb państwa żadnych kredytów" - jak pisał Wojewoda Pomorski do Starosty Wejherowskiego w styczniu 1925 roku) metodami chałupniczymi. Nie dziw tedy, że już po kilku latach domek znalazł się w opłakanym stanie: "budka (...) wymaga większego remontu, a szczególnie naprawy dachu, który został uszkodzony przez burze jeszcze w roku 1933. Z dachu zerwana została papa, skutkiem czego przy opadach deszczowych woda zacieka do wnętrza budki" - informował w listopadzie 1934 roku Inspektorat Straży Granicznej. Dlatego też Komisariat Rządu w Gdyni zwrócił się do Straży Granicznej z prośbą o "postawienie nowej skromnej lecz estetycznej wartowni lub o gruntowne odświeżenie obecnej", bowiem ta "swym wyglądem zewnętrznym nie przyczynia się do estetycznego wyglądu tego miejsca", a przecież "w sezonie letnim z przejścia granicznego nad morzem korzystają duże rzesze spacerowiczów", w tym "dużo cudzoziemców, którzy odnoszą złe wrażenie na widok tak obdartej kontrolnej budki". (W tym miejscu warto dodać, że swobodne spacerowanie przez granicę na plaży w Kolibkach skończyło się latem 1939 roku, kiedy to władze gdańskie zamknęły przejście, a na plaży, wzdłuż Swelini, ustawiły zasieki z drutu kolczastego.) Naprawa wartowni na plaży "przy Kolibkach" ciągnęła się latami. Dopiero 8 października 1938 roku oddano, za sumę 1206 złotych i 26 groszy, nową budkę kontroli granicznej. Do jej budowy użyto materiałów z rozebranej wartowni przy szosie. Budynek o kubaturze 120 metrów sześciennych wykonano z drewna na betonowym fundamencie i - co najważniejsze - dach "papą smołową pokryto ...



Fragment artykułu Mieczysława Abramowicza "Granica" z 5 nr Kwartalnika BSG 2003

za: