| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
powiat ząbkowicki
TEMATY - Ulica Główna

Łącznik pieszy (ul. Główna 35 / 37)

OBIEKTY - Ulica Główna
2
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
21a
22
23
24
25
26
26a
27
28
30
31
32
32
33
33a
34
34a
35
36
37
Więcej (17)

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Ulica Główna

Dawniej: Hauptstraße, Adolf Hitler Straße + Am Steinberg
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
123następna
Podmiana na większe.
2022-07-14 21:15:06 (3 lata temu)
Nie jestem pewien jak to jest z tym "Złotym Lwem"... obecnie zajazd o tej nazwie znajduje się przy Głównej 19 i tak też jest przypisana ta widokówka - błędnie. Obrazek w lewym dolnym rogu przedstawia budynek przy Głównej 21: . Oba budynki stoją obok siebie, może niegdyś gasthof mieścił się w obu z nich, nie mam wiedzy. Tymczasem zmieniam przypisanie.
2020-02-23 04:09:49 (6 lat temu)
da signa
+1 głosów:1
Nieprawidłowe przypisanie. Przenoszę.
2024-04-20 20:40:44 (2 lata temu)
Pfefferkuchen czyli po "naszemu" piernik. W innej części Niemiec jest używana nazwa Lebkuchen.
2019-12-06 18:29:54 (6 lat temu)
vetinari
+4 głosów:4
Czy w Polsce macie podobne powiedzenie jak.....Trzyma coś jak prosiak widły ? Widząc jak trzymają te wiosła mi sie wlaśnie to powiedzenie przypomnialo ☺☺☺
2020-07-02 18:50:06 (5 lat temu)
chrzan233
+1 głosów:1
do vetinari: Powiedzenia nie znam, ale chyba płyną pod prąd, także... wszystko możliwe;)
2020-07-02 21:38:47 (5 lat temu)
do chrzan233 : Zmieńcie nazwę na "most drogowy" - jest o wiele czytelniejsze niż "most"
2020-07-02 23:35:24 (5 lat temu)
vetinari
+4 głosów:4
do chrzan233 : Nawed jak by płyneli pod prąd...to mnie oczy bolą jak widze jak te wiosla trzymają ☺☺☺ Swoją drogą, tylko w czerwcu u nas sie utopilo chyba 7 "turistów" wodnych. Napewno swoją role wypelnil alkohol i debilizmus, ale to co widzialem ja w tym roku na Wetawie...to juź byla naprawde tragedia. Rodzinka pierwszy raz wszadla na ponton, i przed śluzą czekala na kogoś kto jej pokaźe jak się splywa takka śluza. Problem niebyl w tym, źe by podać porade i pokazać, problem byl w tym źe w tym roku ta śluza byla w remoncie (polowa zamknięta), stan i przeciek Weltawy byl 3 razy większy i nam robilo problem tą śluze zjiechać bez problemów. Jim wypadlo dziecko, naszcięście z kamizelką i my sme przyspieszyly na ratunek. Problem jest w tym, źe jak nas, tak ich nik nieostrzegl źe ta śluza jest w remoncie, ale spokojnie im wypoźyczyly sprzęt na zjazd. 2 dni później byla juź śluza zamknięta, ale kosztowalo to jedno ludskie źycie...
2020-07-03 15:24:34 (5 lat temu)
do ylooC: Drogowy to ten współczesny tranzytowy. Tutaj mamy zabytkowy kamienny.
2020-07-02 23:49:07 (5 lat temu)
Piękne....
2020-12-23 18:55:34 (5 lat temu)
Myślę, że to nie naprawa a jedynie zabezpieczanie przed osunięciem się spalonych elementów.
2021-04-25 20:21:35 (5 lat temu)
do ZPKSoft: Już jest nowy dach.
2022-08-21 20:18:33 (3 lata temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
2021-04-25 19:38:28 (5 lat temu)
bonczek_hydroforgroup
+1 głosów:1
Zatem jesteśmy prawie na bieżąco. Dobrze, że tylko dach.
2021-04-25 20:17:53 (5 lat temu)
da signa
+1 głosów:1
Kapliczka. Stoi tu od zawsze. Na wylocie z Barda w kierunku Ząbkowic Śląskich. Na szczycie przewyższenia drogi. Tak, że wyjeżdżając z Barda mijasz cmentarz i nie widzisz przed sobą drogi, która znika w dole za górką. A na górce stoi kapliczka. Mijasz ją. Droga opada w dół i jesteś już w innym świecie.

Wtopiła się w krajobraz tak, że jest już praktycznie niezauważalna. Wręcz niewidoczna. Przeźroczysta. Ludzie tylko pędzą obok niej samochodami zajęci swoimi codziennymi sprawami. Materializuje się dopiero wtedy, gdy kogoś o nią spytasz. Kapliczka? No tak. Jest taka. Stoi. Kamienna taka chyba.

Niemcy nazywali ją kapliczką na Steinbergu. Kamiennej górze. Bo za jej plecami zionie skaliste urwisko.

Ale najpierw stała tutaj karawaka. Drewniany krzyż morowy z dwoma poprzeczkami. Miał chronić miasto przed zarazami. Ale też i innymi nieszczęściami. A miejsce trzeba przyznać nie było szczęśliwe. Szczególnie opadający stąd stromo w dół odcinek drogi w kierunku Przyłęku. W porze deszczowej był nie lada wyzwaniem dla woźniców i kupców. To dlatego w Przyłęku, przy głównym trakcie, znajdował się zajazd w którym można było wynająć do zaprzęgu dodatkową parę koni. Bo nie jeden kupiec z czystego sknerstwa utknął tutaj ze swoim obładowanym wozem nie mogąc podjechać pod to wzniesienie. Byle do karawaki – myśleli – potem będzie już z górki.

Potem przyszła wojna. 8 lutego 1807 r. karawakę zmiotła podobno – jak mawiali – eksplozja pruskiego pocisku. Tego dnia Bardo stało się polem bitwy pomiędzy broniącymi go pruskimi i nacierającymi francuskimi oddziałami. Pod karawaką zaległa przez chwilę przygwożdżona ogniem pruskich haubic bawarska piechota. Ale na dowodzącym nią Seckendorfie nie zrobiło to wrażenia. Bo wszyscy mieli przed oczami wizję czekających na nich w Bardzie skarbów.

Potem stanął tu krzyż. Na pamiątkę. Aby już nigdy Barda nie dotknęły żadne wojenne działania. Władze Barda ślubowały wtedy zamawiać corocznie uroczystą mszę świętą połączoną z litanią. Ta msza była zawsze celebrowana w trzeci dzień Świąt Wielkanocnych. Niemcy mówili na nią "msza bawarska" - ze względu na bawarczyków, którzy brali udział w walkach na Steinbergu i tu polegli.

Wielu przejeżdżało obok tego krzyża. 3 sierpnia 1826 roku przejeżdżał tędy w drodze do Dusznik Fryderyk Chopin. Siedząc w kabinie pocztylionu słyszał trzaski strzelającego bata i krzyki poganiających konie woźniców. Bo stromo było. Pod górkę.

Pewnie gdy krzyż zmurszał i się rozpadł ktoś wpadł na pomysł, że może by tak kapliczkę postawić. A obok niej posadzić lipy. By wśród szelestu wiatru w ich gałęziach, odurzającego zapachu w porze kwitnienia, pomruku tysięcy pszczół uwijających się wśród kwiatów oraz chłodu cienia w upalne dni oddać się modlitwie i zadumie. Chociażby nad tymi nieszczęsnymi bawarczykami.

Bo przecież drzewa i kapliczki od zawsze stanowiły jedność. Chrześcijańskie sacrum zawsze chroniło rosnące w pobliżu kapliczek i kościołów stare drzewa. Do nekropolii prowadziły aleje wysadzane drzewami mające wprowadzić odwiedzającego w nastrój skupienia i wyciszenia. Drzewa stróżowały przy bramach do kościołów. Wszystkie rośliny miały swoją symbolikę.

A rosnące obok kapliczki lipy? Były symbolem płodności, życia, witalności ale także śmierci i upływającego czasu. Przypisywano im związek z Matką Boską. To dlatego liczne figury Matki Boskiej zrobione są z lipowego drzewa. Podobnie jak nasza Matka Boża Bardzka.

A potem przyszła nowoczesność. Wbrew pozorom nie oznaczająca światłości i wiedzy. Wręcz przeciwnie. Ciemność.

W XXI wieku władze Barda rozmiłowały się w perwersyjnej kompulsji. I obsesji też. Połączyły w sobie umiłowanie porządku oraz przymusowe powtarzanie czynności mających ów porządek podtrzymać. Drzewa w mieście zaczęły być barbarzyńsko ogławiane i wycinane.

Sacrum kapliczki zostało złamane. Przestało chronić rosnące w jej otoczeniu lipy, które zostały wycięte, a korzenie wyrugowane. Ich miejsce zastąpił kamienny grys. Nic nie ma prawa tutaj wyrosnąć.

Ogarnęło nas duchowe skarlenie. Drzewa stały się symbolem materiału na opał i czyhających na człowieka niebezpiecznych tworów.

Dlatego obserwując to co się dzieje wokół nas zawsze w swojej mikroskali starałem się i staram edukować, uświadamiać i tłumaczyć. Mimo, że wiem, że sam nie mam szans na systemową zmianę. Czasami wydaje mi się to wszystko jakąś donkiszoterią.

Dlatego też popieram Moratorium DLA DRZEW. I Was też namawiam.

Tak, wiem. Nie takiego zakończenia tej opowieści się spodziewaliście. Ale drzewa znikają z naszego polskiego krajobrazu w zatrważającym tempie i trzeba coś z tym w końcu zrobić zanim będzie za późno. A przynajmniej spróbować...
________________
Tomasz Karamon
2024-04-22 13:23:53 (2 lata temu)
ZPKSoft
+5 głosów:5
Pąć to wyraz staropolski, zapisany już w XV w., występujący w znaczeniu podróż, pielgrzymka, a pierwotnie w znaczeniu "droga".
2025-04-03 09:21:10 (rok temu)
yani
+2 głosów:2
do ZPKSoft:
Teraz już wiem skąd słowo "pątnik". Fotopolska wzbogaca. :)
2025-04-03 18:22:35 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Jeźeli chodzi coś w rodzaju "odpustu" to u nas nadal uźywamy slowo " pouť ".
2025-04-03 18:27:28 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do yani: No super, u nas to się nazywa "patník"...☺☺☺jeźeli chodzi o te biale kamienne slupky przy drogach...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek ☺
2025-04-03 18:25:47 (rok temu)
yani
+1 głosów:1
do vetinari:
Nie, nie chodzi o słupki, po polsku pątnik to uczestnik pielgrzymki... :))
2025-04-03 18:33:05 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do yani: No to "poutník" ☺☺☺ nadal rozmawiamy o podróźy podruźowaniu....☺☺☺
2025-04-03 18:34:18 (rok temu)
Pokaż na mapie
29 Dyskusji (ostatnia rok temu)
Ulica Główna - obiekty i wydarzenia
15 16
57
58
61
następna
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Verpflegungsamt jastrzębia jastrzębia ciężkowice Krakowska Kraków Krakowska Kraków ulica Krakowska Kraków ulica Krakowska Kraków puck puck pałac Ballestremów Królowej Jadwigi warszawa bukszpanowa warszawa bukszpanowa warszawa zaspa lotnisko Wrocław ul murarska Długi Targ 39 Połaniec fort karola Hotel Drezdeński Połaniec Krzemienica Połaniec bydgoszcz ul. Gdańska 68 Eduarda schulsa Bydgoszcz turczyn turczyn janikowo most janikowo wygoda wiadukt wygoda wygoda szpital polanki 119 gdańsk szpital polanki 119 gdańsk ograszka