29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
|
|  | powiat wrzesiński |
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%227%22%3Bi%3A1%3Bs%3A13%3A%22wielkopolskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22111%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22wrzesi%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2212177%22%3Bi%3A1%3Bs%3A5%3A%22Bugaj%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Bażantarnia w Bugaju wybudowana została w stylu romantycznej pseudowarownej rezydencji w 1854 r. przez Seweryna Mielżyńskiego. Podjazdu bronił nieregularny mur ze strzelnicami, krenelażem i okrągłą basztą narożną. Na jednej flance muru postawiono drewniany gołębnik - czatownię. Do środka bażantarni wiodła półkolista brama, a tajemnicza ośmioboczna wieża z okienkami, przykryta daszkiem, górowała nad okolicą. W Bugaju na użytek utytułowanych gości Seweryn Mielżyński, a później Józef Kościelski hodowali tysiące bażantów.
W 1973 r. restaurację bażantarni przedsięwzięło PGR w Bieganowie. Na podstawie zachowanych zdjęć obiekt starannie zrekonstruowano. Zmieniono pokrycie dachu, odtworzono salę kominkową i myśliwską, które wyposażono w odpowiedni wystrój. Dla turystów i myśliwych przystosowano pokoje gościnne. Za tę renowację PGR Bieganowo otrzymało w 1977 r. nagrodę w konkursie Ministerstwa Kultury i Sztuki na najlepszego użytkownika obiektu zabytkowego.
Piotr Załęski "Bażantarnia" Spotkania z Zabytkami nr 2 (120) z 1997 str. 21
więcej 
|
proszę czekać...
|