| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
Obiekty w okolicy
Grób "Polegli śmiercią tragiczną"
60
m
Bydgoszcz
Cmentarz
77
m
Bydgoszcz
Kościół Świętego Krzyża
173
m
Bydgoszcz
Kwatera żołnierzy Armii Czerwonej
281
m
Bydgoszcz
Skromna 2
309
m
Bydgoszcz

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

v

Walki o ZBĄSZYŃ i KOPANICĘ 11-12 stycznia 1919 r.

Marek Rezler

W odróżnieniu od walk prowadzonych na froncie północnym, które miały dla powstania pierwszorzędne znaczenie i decydowały o dalszym rozwoju sytuacji, starcia na froncie zachodnim miały przede wszystkim rozszerzyć zasięg posiadania strony polskiej. Szczególnie ważna była potrzeba neutralizacji silnego garnizonu Zbąszynia, wspieranego przez miejscową ludność niemiecką. Podjęta 5 stycznia próba zajęcia miasta, zakończyła się niepowodzeniem. W tej sytuacji, równolegle z ustaleniem planu ofensywy na froncie północnym, zaczęto przygotowania do zaczepnych działań na zachodzie. Nie było to zadanie łatwe, gdyż powstańcy w miarę rozszerzania działań w tym kierunku musieli walczyć w okolicach coraz  liczniej zamieszkałych przez ludność niemiecką.. Poza tym w Wolsztynie, Kargowej, Zbąszyniu i Międzychodzie stacjonowały znaczne siły niemieckie i należało się liczyć z walką – niekoniecznie korzystną w skutkach dla strony polskiej.

W dniu 10 stycznia 1919 roku w Grodzisku odbyła się narada, której przewodniczył dowódca frontu zachodniego, podporucznik Kazimierz Zenkteler.  Zaplanowano wtedy akcje zmierzające do zdobycia Międzychodu i Zbąszynia. Pierwsze z tych zadań ostatecznie nie wyszło poza fazę wstępnych przygotowań. Natomiast wiele wysiłku włożono w sprawę zdobycia Zbąszynia. Ustalono skład dwóch grup, 

które miały zaatakować miasto od wschodu i południa. Już wtedy jednak sytuacja się skomplikowała. Niemcy zdobyli szczegółowe informacje o planowanej akcji i postanowili pierwsi zaatakować grupę wschodnią przy użyciu sił skoncentrowanych w położonej o 18 km na południe od Zbąszynia Kopanicy. W tej sytuacji strona polska dokonała zmiany dotychczasowego planu. Grupa przewidziana do akcji z rejonu Zbąszynia została skierowana do działań przeciwko Kopanicy. W rezultacie do działań przeciw załodze Zbąszynia przewidziano:

  1. kompanię opalenicką (ok. 200 ludzi, dowódca podporucznik.  Edmund Klemczak),
  2. kompanię  jarocińską (ok. 150 ludzi, dowódca Zbigniew Ostroróg – Gorzeński),
  3. batalion śremski (dowódca Stefan Chosłowski) w składzie:

–  1 kompania (ok. 130 ludzi, dowódca Józef Muślewski),

      –  kompania kórnicka (ok.160 ludzi, dowódca Stanisław Celichowski),

      –  sekcja ciężkich karabinów maszynowych (dowódca Daniel  Kęszycki),

      –  oddział jazdy (20 ludzi, dowódca Witold Unrug),

       –  sekcja sanitarna,

      –   zaopatrzenie.

Załogę niemiecką Zbąszynia stanowił silny garnizon dysponujący bronią maszynową i artylerią, wspierany przez miejscową ludność niemiecką. Bliższych danych na ten temat nie mamy.

Akcja od samego początku przebiegała niezgodnie z przyjętym planem, a informacje na ten temat są nieścisłe i niepełne. Kompania kórnicka miała wykonać atak od północy, kompania jarocińska – od wschodu, na  budynek stacji kolejowej. Część sił, o nieustalonym składzie, miała obejść Jezioro Zbąszyńskie i uderzyć na miasto od zachodu. Kompania kórnicka jednak nie osiągnęła nakazanych rubieży ataku, gdyż na drodze marszu do miejsca akcji w Strzyżewie natrafiła na silny opór  umocnionej załogi niemieckiej. Wyznaczona do wspólnej z nią walki kompania opalenicka, mimo poświęcenia żołnierzy, nie mogła wykonać zadania. W rezultacie obydwie kompanie, kórnicka i opalenicka, musiały zająć się blokowaniem załogi Strzyżewa i nie mogły uczestniczyć w szturmie Zbąszynia. 

Atak na miasto usiłowała wykonać jedynie kompania jarocińska, lecz bez wsparcia sąsiadów działanie to zakończyło się niepowodzeniem; poszczególne oddziały nawet nie osiągnęły podstaw wyjściowych do ataku. Jedynie udało się  celnie ostrzelać z armat dworzec i fabrykę krochmalu. W rezultacie oddziały powstańcze skoncentrowano w Łomnicy, gdzie 17 stycznia odparto atak niemiecki – wyhamowując zamiary przeciwnika próbującego przejąć inicjatywę w tym rejonie, po nieudanej próbie zajęcia przez Polaków Zbąszynia.

Walki pod Zbąszyniem zakończyły się klęską, co było wynikiem nieudolności polskiego dowództwa i braku fachowych kwalifikacji kadry średniego szczebla. Wyjątkowo krytycznie należy ocenić organizację współdziałania, a raczej jej brak. W rezultacie akcja, zaplanowana pomysłowo i z dużym rozmachem, została zmarnowana, a załoga zbąszyńska aż do końca powstania stanowiła realne zagrożenie dla wyzwolonej części Wielkopolski.

Jak wspomniano, garnizon niemiecki stacjonujący w Kopanicy  (wzmocniony batalion piechoty), miał być zlikwidowany siłami powstańczymi z Wolsztyna. Były to:

– kompania wolsztyńska (ok. 120 ludzi, dowódca podporucznik  Stanisław Tomiak),

– kompania wielichowska (ok. 100 ludzi, dowódca podporucznik  Kazimierz Szcześniak),

– kompania stęszewska (ok. 120 ludzi, dowódca podporucznik Paweł Szyfter),

– oddział z Rakoniewic (40 ludzi, dowódca – nieznany z imienia -  Żak).

Z czasem do grupy tej dołączyli powstańcy z Chobienic, Obry i Kębłowa.

Dowódcą tych sił był podporucznik Stanisław Siuda.

W dniu 10 stycznia całe polskie zgrupowanie wyruszyło do Wolsztyna, z początkowym zamiarem uczestniczenia w szturmie Zbąszynia. Ostatecznie jednak na wiadomość o zajęciu przez Niemców Siedlca zmieniono kierunek dalszego marszu i zaczęto się przygotowywać do zaatakowania Kopanicy. Miasteczko zostało zdobyte rankiem 11 stycznia koncentrycznym atakiem od północy (kompanie stęszewska i wielichowska), od wschodu (kompania wolsztyńska) i  od południa (powstańcy z Rakoniewic, Obry i Kębłowa). Doskonała synchronizacja działań i równoczesny  szturm wszystkich tych oddziałów przyczyniły się do sukcesu. Niestety, nie udało się zablokować miasteczka od zachodu i załoga Kopanicy wycofała się około Kargowej. W odróżnieniu od walk o Zbąszyń, gdzie poległo i rannych było ok. stu powstańców, straty pod Kopanicą były niewielkie: 1 zabity i kilku rannych. Zdobyto również dużo niemieckiego uzbrojenia i sprzętu.

Opanowanie Kopanicy potwierdziło możliwość osiągnięcia sukcesu, pod warunkiem dobrego współdziałania i synchronizacji działań – jak pod Łabiszynem. W rozkazie dziennym Dowództwa Głównego z 13 stycznia 1919 roku sukces ten zyskał najwyższe uznanie wojskowego kierownictwa powstaniem. Równocześnie Dowództwo ustaliło ostateczną granicę zasięgu działań powstańczych w kierunku zachodnim, na linii jezior zbąszyńskich i rzeki Obry.

Jednak trzeba też stwierdzić, że w trakcie walk o Zbąszyń i Kopanicę dowództwo polskie działało chaotycznie, w sposób świadczący o nieumiejętności współdziałania i braku synchronizacji poszczególnych etapów. Przeciwnik był słabo rozpoznany – w przeciwieństwie do Niemców, którzy na bieżąco byli informowani o planach i poczynaniach strony polskiej. Już w trakcie walki K. Zenkteler najwyraźniej nie panował nad sytuacją. Niedostatki w dowodzeniu były, podobnie jak wcześniej, rekompensowane bohaterstwem szeregowych powstańców i determinacją dowódców niższego szczebla.

 

Opis z Walki o ZBĄSZYŃ i KOPANICĘ 11-12 stycznia 1919 r. - Walki na frontach powstańczych - Powstanie Wielkopolskie (ipn.gov.pl)

proszę czekać...
Pokaż na mapie
Zdjęcia
Pokaż wszystkie | Ostatnio dodane
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: turawa turawa kanał augustowski ossera Łagów Łagów biskupiec drohiczyn Pluton osp osp Plutos kino muranów Nowogrodzka radom radom Łagów Łagów strzelce opolskie hoża antoni fil PIOTRKÓW PIOTRKÓW czechowice dziedzice czechowice dziedzice pałacy okoniewskiego wodzenie niedźwiedzia lotnisko bery legnica jaworzyńska 36 chałubińskiego Długa Kraków WARSZAWA ZABKOWSKA DĄBROWA NAD CZARNĄ ogród botaniczny