Rosarium, położone w sercu rozległego Parku Cytadela, to jedno z najbardziej urokliwych i pachnących założeń ogrodowych w Poznaniu. Jego historia jest stosunkowo krótka w porównaniu z zabytkami Ostrowa Tumskiego, lecz doskonale wpisuje się w powojenną transformację terenów fortecznych w tereny rekreacyjne dla mieszkańców. Początków Rosarium należy upatrywać w koncepcji zagospodarowania poznańskiej Cytadeli po zakończeniu II wojny światowej. Fort Winiary, bo tak brzmi właściwa nazwa fortyfikacji, został przez wojska radzieckie w 1945 roku niemal doszczętnie zniszczony. Przez lata teren pozostawał zaniedbany, stanowiąc ponure wspomnienie walk. Dopiero na początku lat 60. XX wieku podjęto systematyczne prace nad przekształceniem tego obszaru w park miejski. Pomysł stworzenia ogrodu różanego zrodził się w tym samym duchu, co budowa Palmiarni czy Ogróda Botanicznego – miało to być miejsce nie tylko wypoczynku, ale także kultywowania piękna i edukacji przyrodniczej. Rosarium oficjalnie otwarto dla publiczności w 1963 roku, stając się od razu jednym z symboli nowoczesnego, zielonego Poznania. Projekt założenia ogrodowego był nowoczesny i odpowiadał powojennym trendom w architekturze krajobrazu. Autorem koncepcji był prawdopodobnie któryś z miejskich architektów zieleni, a inspirację czerpano z popularnych wówczas, geometrycznych form. Rosarium zaprojektowano na planie koła, co nadaje mu charakter intymnego, zamkniętego "ogrodu w ogrodzie". Jego sercem jest okrągły basen z fontanną, od którego promieniście rozchodzą się alejki dzielące przestrzeń na sektory – rabaty. To właśnie na tych rabatach posadzono tysiące krzewów różanych, dobranych pod względem kolorystycznym i gatunkowym. Całość kompozycji dopełniają niskie, zielone żywopłoty, które podkreślają geometryczny układ, oraz drzewa, które zapewniają cień i tworzą ramę dla całego założenia. Architektura Rosarium jest więc subtelna; jej celem jest wyeksponowanie roślinności, a nie dominacja przez struktury budowlane. Przez dekady Rosarium przechodziło różne koleje losu. Okresy świetności, gdy tysiące róż kwitło w pełnej krasie, przeplatały się z czasami zaniedbania, związanymi z brakiem funduszy na pielęgnację tak wymagającego ogrodu. Jednak dzięki swojej popularności wśród poznaniaków zawsze wracało do łask. Przełomowym momentem była gruntowna rewitalizacja obiektu, przeprowadzona w latach 2010-2011. Wymieniono wówczas nawierzchnie alejek, zmodernizowano system nawadniający, odnowiono fontannę i posadzono tysiące nowych krzewów róż, w tym wiele nowoczesnych, odporniejszych odmian. Dziś Rosarium tętni życiem od wiosny do jesieni, będąc ulubionym miejscem na spacery, sesje fotograficzne czy po prostu chwilę wytchnienia wśród zapachu kwiatów. Współczesna rola Rosarium wykracza poza funkcję czysto rekreacyjną. Stało się ono ważnym punktem na mapie kulturalnej miasta. Latem organizuje się tu koncerty, wydarzenia plenerowe i pokazy light show. Jest to także enklawa bioróżnorodności w środku miasta, przyciągająca owady zapylające. Dla wielu mieszkańców to po prostu "serce Cytadeli" – miejsce spotkań, romantycznych randek i kontemplacji.