27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
powiat stargardzki
Więcej (2)
Najbliższe obiekty nieistniejące
Schuhstrasse 60
8
m
Stargard
Schuhstrasse 16
28
m
Stargard
Schuhstrasse 19
33
m
Stargard
Schuhstraße 63
34
m
Stargard
Schuhstraße 53
56
m
Stargard

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Schuhstrasse 59

Obiekt obecnie nie istnieje
Zlikwidowano: 1945
Dawniej: Schuhstrasse 59

1900 - 1930 r. K. Rathey, armatura AGD.

Ernst Ganzke (1922-2012) - wspomnienia

Historia zaczyna się około 1934 roku. "Szkoła się już skończyła. Rozpoczął się nowy etap życia. Trzeba było nauczyć się dobrej pracy, co było wówczas jeszcze w zwyczaju.  Chodziło więc o wybór odpowiedniej pracy. Wybrałem hydraulika i instalatora. Wybrałem firmę Walter Rathey, największą firmę na całym świecie. Mogłem się też tutaj nauczyć, jak zainstalować system grzewczy. 1 kwietnia o siódmej rano rozpocząłem pracę w firmie Rathey. Mój brat również uczył się tutaj swojego fachu i nadal tam pracował jako czeladnik. W tym czasie zaczynałem razem z Heinzem Barteltem, byłym kolegą z klasy. Obaj zostaliśmy dokładnie zbadani. Byli też inni pracownicy na badaniu. Wyglądało na to, że oni byli nami zainteresowani, bo zaczęli coś do siebie szeptać zerkając na nas. Czas mijał, była dziewiąta, zbliżała się pora śniadania. Ponieważ byłem w najlepszej pozycji, pozwolono mi postawić piwo dla wszystkich obecnych. Sprzedawca piwa Krehnke, był tuż obok. Było piwo Stettiner Bohrisch. W tamtych czasach butelka piwa kosztowała 18 centów. Jest rzeczą oczywistą, że rachunek został opłacony co do grosza. Jako praktykant miałeś już sporo obowiązków! Niektórzy czeladnicy też często odczuwali pragnienie i raz po raz pozwalano mi przynosić piwo. Szczerze mówiąc, wkrótce miałem tego dość, więc wymykałem się tak często i najlepiej, jak mogłem. Nie była też w żaden sposób uzasadniona praktyka, dzięki której nasz staż został przedłużony o cztery lata.W pierwszym roku praktyki byłeś niczym więcej jak przynosicielem piwa, sprzątaczem budek i chłopcem na posyłki, a w drugim niewiele więcej. Można było nacinać gwinty, piłować rury i odkręcać złączki; następnie przynieś te rzeczy czeladnikowi i weź z nim nową miarę. Ta praca trwała kilka dni, a nawet tygodni i dłużej. Pozwolono ci również pomagać przy cięciu rynien i wykonywać trudne prace przygotowawcze, które mógł wykonać każdy. Innymi słowy, czas stażu mógłby zostać skrócony o co najmniej 2 lata, gdyby każdego praktykanta od razu wprowadzano do ważniejszej pracy.

Ale dzięki Bogu była jeszcze dla nas szkoła zawodowa, w tym czasie pod kierunkiem sprawdzonego dyrektora Hellmicha, bardzo dobrego pedagoga. On także został zwolniony z urzędu, ponieważ, podobnie jak rektor Sudheimer, był masonem. - Tutaj znalazłem trening, którego wtedy chciałem. Inżynier i nauczyciel Alfred Riecken nauczył nas rysować, co jest tak ważnym punktem wyjścia dla każdego zawodu technicznego. Przede wszystkim były to różne procesy, które interesowały mnie jako przyszłego hydraulika. W całym warsztacie nie było nawet czeladnika, który mógłby mi pokazać, jak to się robi. Nic dziwnego, że już w pierwszym kwartale skończyłem rysunki na pierwszy rok praktyki, a pod koniec roku szkolnego byłem już o rok do przodu. Moje świadectwa były odpowiednie. Zawsze pobierałem premię w postaci tygodniowej pensji, którą mistrz Rathey oferował jako najlepszą referencję. Ale ile to było 3 RM za tydzień w pierwszym roku, 4 RM w drugim, 5 RM w trzecim i 6 RM w czwartym roku?

Jakże się ucieszyłem, kiedy w 1948 roku zostałem zwolniony z niewoli, że zachowałem w głowie wiedzę teoretyczną. Mogłem więc od razu rozpocząć pracę w nowo powstałej firmie montażowej systemów klimatyzacji i zebrać swoje pierwsze zasługi jako rozpruwacz do transakcji. Nie trzeba dodawać, że wyprzedzałem innych hydraulików. - To tyle, jeśli chodzi o moją praktykę. Mistrz hydraulik Walter Rathey miał dobrą reputację dzięki swojej solidnej pracy, na co narzekali rzemieślnicy znajdujący się w niekorzystnej sytuacji:"

proszę czekać...
Pokaż na mapie
Schuhstrasse 59 na innych zdjęciach
Przedmioty związane z Schuhstrasse 59
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: kosciol kosciol warszawa niepodległości warszawa niepodległości warszawa warszawa kraszewo źochy feniks kraków stomil Nowe Kusy getto stomil stomil gąski gąski pieszczaniki popówka Grunwaldzka 7 Grunwaldzka 7 wzgórze szubieniczne danziger hof waliły getto KINO KINO warszawa warszawa warszawa warszawa warszawa warszawa urząd kluczbork kluczbork kluczbork