Wzdłuż krawędzi kamienia widnieje napis w dialekcie czesko-morawskim:
LETHA PANE MDC W P[B]YRWNI SOBOTV PO TRZECH KRALICH GEST W PANV VSNV(L) VROZENY PAN PETR STRZELA Z WYRCHV S KORVNY POLSKE GEHO WIEKV W XL ROKV GEHOZ DVSSY PAN BVOH RACZ MILOSTIV BYTI
Roku Pańskiego 1600 w pierwszą sobotę po Trzech Królach zasnął w Panu urodzony Pan Piotr Strzela z Wierzchu w Królestwie Polskim w wieku 40 lat. Nad Jego duszą niech Pan Bóg będzie miłosierny. (Tłumaczenia dokonał dr Roman Stelmach.)
Piotr Strzela był żonaty od 1567 r. z Zuzanną, córką Georga Zyrowskiego z Żyrowej (Zyrowa), która w posagu mu wniosła 2 tys. talarów śląskich. Jeżeli napis jest prawdziwy, ożenić musiałby się w wieku 7 lat. Nawet na ówczesne warunki kontraktowych małżeństw byłoby to czymś niesłychanym. Piotr Strzela, kiedy zmarł, musiał mieć przynajmniej 53-54 lata.
Można założyć, że wykonawca kamienia pomylił się podczas pracy lub nie znał dokładnego wieku zmarłego. Mógł przestawić litery i zamiast rzymskiej cyfry "LX" (60), wpisał "XL"(40). Istnieje też możliwość, że napis oznacza rok urodzenia - 1540. Wtedy Piotr Strzela zmarłby w wieku 60 lat i w związek małżeński wszedłby w wieku lat 27.
21 lipca 1570 r. Piotr kupił od Johanna Nawoya z Dolnej (Dollna) - Dziewkowice (Schewkowitz), Rozmierkę (Klein Rosmiers), Jędrynie (Gendrynia) i Kosice (Koschutz). W 1581 r. nabył nieistniejącą dziś wieś Gorzowy, młyn należący do Bukowskiego oraz dokupił część posiadłości w Suchej (Suchau) i został właścicielem całej osady. W 1596 r. nabył od synów swojego brata za 8,5 tys. talarów wieś Kalinów (Kalinow). Gdy zmarł, dziedziczką jego dóbr została jego córka - Ludmila.
Bez wątpienia Piotr Strzela nie był typem szlachcica, który, jak mawiał imć Onufry Zagłoba, "jeno kury macał". Uzbrojenie, jakie widać na płycie, jest charakterystyczne dla niespokojnych czasów, w jakich żył.
Odziany jest w napierśnik typu anima, używany w początkowym okresie kształtowania polskiej husarii. W lewej ręce trzyma szyszak husarski typu węgierskiego. Charakterystyczną cechą tych hełmów był daszek, przez który przebiegał ruchomy nosal, blokowany śrubą. Oba te elementy wprowadzone zostały do uzbrojenia polskiego w II poł. XVI w. za sprawą króla Stefana Batorego. Zreformował on armię Rzeczypospolitej, zapożyczając wiele elementów charakterystycznych dla uzbrojenia węgierskiego.
Piotr Strzela ma przytroczoną do pasa szablę, lecz w prawej ręce trzyma nadziak, jakby podkreślając, że to jego główna lub ulubiona broń. Nadziak także był wyposażeniem husarii, lecz był też przy okazji ulubioną bronią polskiego szlachcica. Niezwykle skuteczną i śmiercionośną. Ostro zakończony dziób nadziaka radził sobie nawet ze zbroją płytową i kolczugą. Użycie nadziaka w starciu z nieosłoniętym przeciwnikiem nie dawało mu wielu szans na przeżycie. Był narzędziem wielu zabójstw, więc sejmy Rzeczypospolitej (w latach 1578, 1601 i 1620) uchwalały prawa zabraniające noszenia tej broni cywilom. Nieskutecznie.
Najbardziej przykuwa jednak uwagę charakterystyczna fryzura rycerza. Szlachta polska miała w zwyczaju podgalanie głów, co nie było jedynie modą, lecz wynikało także z elementarnej dbałości o higienę. Taki irokez, jaki widać na suskim kamieniu, był noszony w polskiej husarii, co mogło służyć zastraszeniu przeciwnika.
Ponieważ nasze ziemie podlegały w XVI w. królestwu Czech, Piotr Strzela służył najprawdopodobniej w polskiej husarii jako najemnik.
Tekst oraz zdjęcie pochodzą ze strony Strzelec Opolski