Saska Kępa – część Warszawy położona na prawym brzegu Wisły. Saska Kępa ma status osiedla z własnym samorządem[1] i pod względem administracyjnym stanowi część dzielnicy Pragi Południe, w ramach której sąsiaduje z Kamionkiem, Grochowem i Gocławiem. Przez część osób Saska Kępa jest potocznie określana jako dzielnica[2][3]. Na jej obszarze znajduje się geometryczny środek miasta[4]. Część Saskiej Kępy jest wpisana do wojewódzkiego rejestru zabytków jako strefa ochrony konserwatorskiej (nr rej. 942-A z 2 kwietnia 1979 r.)[5].
do nyskadolniak:
Akurat po bruku to lepiej się jechało Syreną 105 na oponach diagonalnych, niż Renault 4 na radialnych Michelinach. Miałem obydwa pojazdy i to jednocześnie.
do yani: Dudnił? Ale chyba nie trząsł? Jeździłem w latach 80-ych F4, była mięciusieńka, choć to wersja "towarowa". Syrena była po prostu twarda jak deska (ale i leżała na szosie jak deska).
do nyskadolniak:
To było właśnie takie dudnienie, twardy łomot i drgania. W Simce 1000 też miałem opony diagonalne i po kocich łbach szła jak po gładkim. A potem Fiaty na radialnych i znowu bruk był przekleństwem. Czyli zapomniane już opony diagonalne przynajmniej jedną zaletę miały. :)
do yani: Teoretycznie kompromisem jest opona opasana, ale znam tylko jedną firmę produkującą jeszcze takie dziwadła - Mickey Thompson - tylko, że to są opony terenowe, głównie MT-ki, bardzo cenione zresztą. Dzisiejsze opony promieniowe (i zawieszenia) radzą sobie dobrze - mam od domu do normalnej ulicy ok. pół kilometra bruku gorszego niż ten na starym Solcu i wszystkie auta to ogarniają, zrówno tę miękkie jak i te twardsze [może za wyjątkiem jednej rustykalnej terenówki ;)].
do nutek: Musisz podać powód edycji komentarza... jeśli nie widzisz "okienka" do wpisania tej informacji po zmianie treści, wciśnij "Tab" .. wskoczy Ci na okno "powodu"..
do ylooC: To wiem, problem polega na czym innym i napotykam go co pewien czas. Przy próbie edycji niektórych komentarzy po zatwierdzeniu zmiany wyświetlany jest bez końca komunikat „Zapisywanie danych…” - komunikat nie znika, a zmiana się nie zapisuje. Ponawianie próby edycji nie pomaga. Tutaj pierwszego komentarza nie mogę edytować, ale drugi za to bez problemu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: ten też mogę
do nutek: Unikaj takich emotikonów, zarówno w komentarzach jak i w opisach zdjęć ... (oczywiście można zrobić tak ":)" i wtedy jest emotikon zwykły, a nie przekonwertowany np. przez telefon.
do ylooC: Problem w tym, że on nie jest przekonwertowany, to normalny znak Unicode, jest cała biblioteka emotikonów objetych standaryzacją (ja korzystam z FotoPolski przez komputer z Windowsem). Błąd jest w kodzie FP - albo trzeba zawęzić dopuszczalne znaki i wykluczyć problematyczne, albo poprawić edycję postów je zawierających.
do ylooC: Tylko skąd dowolny użytkownik miałby wiedzieć jakich znaków nie używać choć są akceptowane przez formularz? I dlatego takie walidacje robi się po stronie kodu strony, a nie palców użytkownika ;)
W tej drugiej części (nr 2) mieszkał zły Henryk Nowak w filmie "Dwaj panowie N" z 1961 roku. Przynajmniej z zewnątrz, bo okazały taras jego mieszkania był raczej w którejś z sąsiednich willi.