A co się stało kiedy legitymacja traciła ważność? Jakie to niosło za sobą konsekwencje? Czyżby tylko utratę członkostwa czy może były jakieś korzyści wynikające z posiadania tego dokumentu?
Nie mam pojęcia....od czasu kiedy nie mieszkam we wrocku opłacam swoje członkostwo za każdym razem kiedy jestem w PL. W maju 2010 w chwili kiedy zadość czyniłem skarbnikowi TMW \"mimochodem\" zerknąłem w olbrzymie płachty zarejestrowanych bieżących opłat. Byłem tam nielicznym wyjątkiem , ktróry na bieżąco uiszcza składki. O ile dobrze pamiętam roczna składka to 20 złotych .
do Neo[EZN]: Można było uczestniczyć w farsie zwanej wyborami zarządu na walnym zebraniu.
Mnie wybrano do komisji rewizyjnej ale chyba się to komuś nie spodobało bo po jakimś tygodniu poza walnym wybrano kogoś innego. Później z grupą osób z TMW założyliśmy KSTM i nagle część z nas dostała zaproszenie na zebranie sekcji TMW ale mnie pominęto. Więc chyba mnie skreślili ale i tak Skwierzyński z TMW rozpowiada po internecie mój kompletnie nieaktualny adres domowy, który im wtedy podałem. Generalnie organizacja jest albo do zaorania albo do wymiany kadrowej.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: składnia
do Licho: Poprawiłem tylko literówkę :) Będzie fajny dokument choć film z gopro nie udał się za bardzo bo przednia szyba chyba nie była zbyt mocno przymocowana do reszty tramwaju i trzęsła się tak, że obraz nieco "pływał" ale coś widać więc nie jest źle...
do Neo[EZN]: Film uda się uratować - ProDad Mercalli czyni cuda :) (tylko procesor nieźle się zgrzeje no i film będzie jedynie z ulicy Dyrekcyjnej bo kilka sekund filmu to kilkanaście minut przetwarzania).
do piotr brzezina : Niech sami się tłumaczą. Kto nie był niech żałuje, fajna jazda, efekty jak sprzed lat a o towarzystwie nie wspomnę ;-) Kiedyś się mówiło "w dechę" ;-)
Myślę że konduktorzy byli do 1965r. Później wprowadzono automaty "Krab" w pierwszym i trzecim wozie a w drugim nadal bilety sprzedawał konduktor. Kasowniki samoobsługowe gdzieś od 1970r. Pierwsze były z jednym wykrojnikiem później z dwoma. Konduktorzy w drugim wozie byli jeszcze w latach siedemdziesiątych. Pomagali motorniczemu zawrócić na tarnogajskiej pętli
Przypomniał mi się rysunek Lengrena (bodaj w ‘’Szpilkach’’) gdzie mały chłopczyk pyta aptekarza …Czy to pan sprzedaje tran? Tak… Odpowiedź dziecka pominę… Wydaje się, że splagiatowanie własnego zdjęcia byłoby nie lada wyczynem… :) Wspomniany ‘’problem’’ był już wyjaśniany jakiś czas temu. Także przez Właściciela Strony. Proszę ewentualnie sprawdzić.
do matomi: Tak. To lekka, wspaniała Berolinka. Z drewnianymi, podłużnymi ławkami, zamykanymi pomostami i mechanicznym - nożnym dzwonkiem. Jedziemy nią wieczorem z Klubu SD obok ‘’Galluxu’’i Opery. Czasem ‘’łapaliśmy’’ ją także przy Dworcu Głównym, Kameleonie, itd. Często ‘’podróżowało’’ się w bardzo nielicznym gronie pasażerów. Już teraz nie pamiętam, czy podczas wieczorowych i nocnych kursów bilety sprzedawał konduktor, czy jeździło się na tzw. karnety i bilety kasowane samodzielnie ‘’dziurkaczem’’.
do Dürgoy Marcin : Dziękuję za przypomnienie :) To prawda. Tyle, że mowa tu o tramwajach nocnych - jednowagonowych. I tego właśnie, nie pamiętam. Tym bardziej, że jeździły bardzo rzadko (wg. rozkładu jazdy), niemal puste. Wtedy.
Zdjęcia zawsze należy przypisywać do miejsca wykonania (ulica, ewentualnie sam obiekt jeśli jest to typowe zdjęcie budynku albo tak jak tutaj, gdzie jest obiekt dla linii), natomiast ewentualne przypisanie np. do tramwajów to osobna kwestia. Oczywiście bezpośrednio przy dodawaniu można wybrać tylko jeden obiekt, ale kolejne można przypisać przez opcję edytuj po dodaniu zdjęcia.
I w przypadku zdjęć tramwajów, są osobne działy dla każdego typu, więc należałoby tam przypisywać, a nie ogólnie do tramwajów.