Prev
Ostatnie komentarze
|
|
Mikłasze Mikłasze 37a |
|
Adam Nowacki (2026-03-20 21:14:18)
Mam kłopot z tym zdjęciem. Mikłasze zasadniczo nie posiadają ulicy, a przede wszystkim droga od ulicy Orzeszkowej do torów kolejowych, która jest drogą gruntową. Do czego mam przypisać takie zdjęcie? Na razie przypisałem do obiektu Mikłasze 37A, bo na pewno w okolicy tego miejsca wykonałem zdjęcie.
|
|
polskup (2026-03-20 21:35:21)
Czyli przypisanie załatwione. Pozostaje szczery opis (co po lewej, w którą stronę patrzymy, co przed nami), oraz zaznaczenie na mapie miejsca z którego fociłeś.
|
|
yani (2026-03-20 21:42:50)
Taka mała uwaga techniczna - litery przy numerach dodajemy małe.
|
|
polskup (2026-03-20 21:47:56)
A dlaczego? Przepis stanowi, że litery mogą być zarówno duże jak i małe. Małe w przypadku kolejnego budynku pomiędzy kolejnymi numerami na różnych działkach, gdy brakuje numeracji, duże gdy kolejny budynek stoi na tej samej działce. Tak więc hipotetycznie możliwy jest zarówno np. 1a i 1A przy tej samej ulicy.
|
|
polskup (2026-03-20 21:57:57)
A konkretnie tak:
§ 5.
1.
Jeżeli na nieruchomości oprócz budynku przylegającego do ulicy znajduje się jeden lub większa liczba budynków położonych w głębi nieruchomości, wówczas budynki te oznacza się numerem porządkowym, który ma cała nieruchomość, z dodatkowym oznaczeniem kolejnymi wielkimi literami alfabetu łacińskiego, z wyłączeniem liter właściwych wyłącznie językowi polskiemu.
2.[...]
3.
W przypadku podziału nieruchomości na dwie albo więcej nieruchomości przylegających do ulicy, można wprowadzić do istniejącej już numeracji dodatkowe oznaczenie dla poszczególnych nowo utworzonych nieruchomości, poprzez dodanie do istniejących numerów małych liter alfabetu łacińskiego, z wyłączeniem liter właściwych wyłącznie językowi polskiemu.
|
|
yani (2026-03-20 22:09:39)
Chodzi o zasady na FP, a konkretnie o to, że duże litery zmniejszają czytelność. Np. 1B na pierwszy rzut oka można pomylić z 18. Jeśli jest 1b, to tego problemu nie ma. Na tabliczkach na budynkach litery są mniejsze niż cyfry. Te duże litery, to w ogóle kwestia umowna. Moim zdaniem to kwestia czcionki. Powiedziałbym, że na tabliczkach na budynkach litery są jednak małe, ale tzw. "drukowane".
|
|
polskup (2026-03-20 22:22:25)
Wydawało mi się, że na FP odtwarzamy stan faktyczny, a stan faktyczny jest uregulowany Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 28 października 2004 r. w sprawie numeracji porządkowej nieruchomości, z którego adekwatny fragment zacytowałem powyżej. Oczywiście, jeśli taka jest umowa społeczna, to nie ma sprawy, ale jak wspomniałem, może gdzieś czaić się niemiła niespodzianka. To nie jest ani kwestia umowna, ani czcionki. Jasne, że na tabliczkach używa się kapitalików, ale w dokumentach już nie. Natomiast pomyłka zawsze grozi tam, gdzie umysł może przeczytać coś innego niż oczy, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie dla proponowanego uproszczenia.
|
|
yani (2026-03-20 22:28:07)
Ja tylko stwierdzam stan zastany na FP. Jestem tu 10 lat i odkąd pamiętam zawsze były małe litery przy numerach. I uważam, że słusznie, bo nie mamy możliwości dodawania "dużych " liter w mniejszym rozmiarze. Więc jakby jednak odtwarzamy to, co jest na tabliczkach na budynkach.
|
|
da signa (2026-03-20 22:38:13)
Ja używam tylko małych liter z lenistwa :) . Otóż jak zakładam obiekt i wpisuję numer w nazwie to numer posesji automatycznie wpisuje się sam. Jeśli przy numerze jest mała litera automat działa, natomiast gdy wpiszę literę dużą to kopiuje się tylko sama liczba i literę muszę uzupełniać ręcznie.
|
|
polskup (2026-03-20 22:41:10)
To prawda, tak się dzieje:) Czyli przepis kapituluje wobec uzusu. Poddaję się. Postaram się zapamiętać.
|
|
blaggio. (2026-03-20 22:52:30)
Myślę, że taka ścisła poprawność względem przepisów w naszym przypadku nie jest niezbędna. Takie nasze zwyczajowe ujednolicenie jest ułatwieniem, a chyba nie powoduje problemów. Wydaje mi się, że niemożliwe są takie przypadki, gdzie występują obok siebie budynki z numerami np. 7A i 7a, żeby rozróżnienie było konieczne.
|
|
polskup (2026-03-20 22:58:06)
Właśnie przeanalizowałem kilka obszarów i wniosek jest taki, że rzeczywiście nie występuje ta sama litera jednocześnie duża i mała. Np. w Toruniu, ul. Włocławska. Mamy 31A-C, 31d, 31E-G. Wielkość litery podyktowana ilością numerów na działce, ale bez powtórki.
|
|
|
Bielsk Podlaski ul. 3 Maja |
|
Woj11 (2025-12-27 18:36:24)
Moim zdaniem opis z rzeczywistością nic wspólnego nie ma. Pawilon standardowy (sam kojarzę cztery takie w Bielsku) dla całej Polski. Ale żadna bielska lokalizacja nie mi pasuje (budynek po lewej kolejne opcje wykluczał). Będąc urodzonym w Bielsku nigdy z tą nazwą sklepu się nie spotkałem. No i moja Rodzicielka, pracująca w tamtych czasach w Społem też nie kojarzy
|
|
polskup (2025-12-27 21:06:47)
Białystok, Powiedzmy Kolejowa 3, bo widoczny po prawej budynek przypomina 5. Oczywiście przed budową wiaduktu. Potraktujcie to jako śmiałą tezę :) Pytanie dodatkowe: MBC, ale z jakiej publikacji pochodzi fota? GB?
|
|
Woj11 (2026-02-17 18:27:07)
A jednak. Rodzicielkę gryzło i mnie również. Wspólnymi siłami ustaliliśmy, że to jednak Bielsk Podlaski i ulica 3 Maja. Jak się okazuje za naszej pamięci w tym miejscu w późniejszym czasie pojawił się sklep nabiałowy. Widoczny budynek po prawej, tak jak i inne, został deko przebudowany (pojawiły się okna), których tu nie widać. Obecnie to miejsce wygląda tak
|
|
polskup (2026-02-17 18:31:52)
Dla laika - nie do rozpoznania :)
|
|
TW40 (2026-02-17 22:08:36)
Podziękowania za rodzinne rozwiązania zagadki!
|
|
|
Bielsk Podlaski Ratuszowy 9 |
|
Woj11 (2024-02-12 22:33:47)
Jest już dotacja na remont i wreszcie plany na wykorzystanie budynku
|
|
Woj11 (2026-01-20 17:35:12)
obecnie w tym miejscu pustka - budynek rozebrano. Drewno było w takim stanie, że nie można go było ponownie wykorzystać. Podobnie jak sąsiednia Karczma Słuszna ma być odtworzony
|
|
a%3A3%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%228%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22podlaskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2219315%22%3Bi%3A1%3Bs%3A7%3A%22Pasynki%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Pasynki (biał. Пасынкi) – wieś w Polsce położona w województwie podlaskim, w powiecie bielskim, w gminie Bielsk Podlaski.
Wieś królewska w starostwie bielskim w ziemi bielskiej województwa podlaskiego w 1795 roku. Do 1934 i w latach 1952–1954 miejscowość była siedzibą gminy Pasynki. W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa białostockiego.
Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z XVI w. Do XVIII w. należała do dóbr królewskich, potem przeszła w ręce prywatne.
We wsi funkcjonuje prawosławna parafia Narodzenia św. Jana Chrzciciela.
Źródło: Wikipedia
Historia miejscowości 2015-07-30
Pasynki
„Pasynki stanowiły w przeszłości obszar dóbr królewskich w ramach starostwa bielskiego.
W latach 1573-1575 1 i ¾ włóki było porzuconych. W 1575 roku ½ włóki przeniesiono z prawa ciągłego na osadne, a więc zamieniono jednemu z mieszkańców pańszczyznę na zwiększony czynsz.
W 1576 roku Pasynki należały do wójtostwa krzywiatyckiego (obecnie wieś Krzywa) przy folwarku Użyki. Obejmowały 46 włók średniego gruntu (828 ha), z których 4 wolne były od czynszu. Były to 2 włoki należące do wójta, 1 do cerkwi, 1 jedna użytkowana przez cieślę zobowiązanego do prac w budynkach folwarcznych. Zapłaciły one wraz z ½ włóki na prawie dosadnym 1 kopę gr lit włącznie z młynowym i stróżnym. Ziemia cieśli, podobnie jak grunty rzemieślników z innych wsi, została przeniesiona na prawo osadne. Kolejna włóka na prawie osadnym była uprawiana przez Nestora Popratowicza, który oddał z niej 1 kopę i 37 gr lit, a ponadto 12 gr lit stróży. Pozostałe 40 i pół włóki użytkowali chłopi ciągli, płacący po 20 gr lit z włóki (razem 13 kop30 gr lit), oddający po 1 wozie siana (3 kopy i 22 ½ gr lit) oraz jednego roku po 1, a następnego po 2 beczki owsa. Młynowe wynosiło po 6 gr lit, a stróża 12 gr lit.
Urzędnicy królewscy zwalniali z ciężarów i danin tych chłopów, którzy byli szczególnie ubodzy. W Pasynkach został z nich zwolniony Sawko Siemkowicz, gospodarujący na ½ włóki, którą przeniesiono na prawo osadne. Miał on płacić, począwszy od 1577 roku, 48 i ½ gr lit za wszystkie powinności oraz 3 gr lit młynowego, uwolniony został od posług na rzecz folwarku – straży, podwód i tłoku. Lustracja wykazała ponadto, że 1 z włók chłopów ciągłych, najprawdopodobniej wcześniej porzucona, była w 1576 roku uprawiana przez sługę urzędniczego Stanisława Wirskiego. Nakazano mu płacić z niej czynsz z włóki osadnej.
Informacje te wskazują, że stan majątkowy chłopów był zróżnicowany. Przy zakładaniu wsi najczęściej każdy z nich otrzymywał 1 włókę ziemi, wójt – często 2 włóki. W 1576 roku co najmniej dwóch gospodarowało na ½ włóki. Wiadomo, że w końcu XVI wieku gospodarstwa półłanowe (łan równał się mniej więcej włóce) uważane były przez szlachtę za najbardziej ekonomiczne. W późniejszym okresie średnia wielkość gospodarstwa chłopskiego zmniejszyła się do ½ łana. Niektórzy mieszkańcy wsi byli zamożni, uprawiali nawet po kilka włók. Także koni i wołów pociągowych w niektórych zagrodach było w nadmiarze, w innych poddani odczuwali dotkliwie ich brak. Podlasie należało pod tymi względami do uboższych rejonów Rzeczypospolitej. W Pasynkach znajdowała się cerkiew prawosławna.
W 1602 roku Pasynki należały do wsi starostwa spustoszonych przez oddziały jazdy. Do 1861 roku była to wieś stanowiąca własność królewską a potem rządową. Na początku XIX wieku otworzono tutaj jedną z pierwszych szkół rządowych w powiecie bielskim (1848).
W 1900 roku Pasynki liczyły 42 domy i 242 mieszkańców. Były siedzibą gminy. We wsi 737 dziesięcin ziemi należało do chłopów, 89 kolejnych było własnością znajdującej się w tej wsi cerkwi. Gmina Pasynki obejmowała 34 miejscowości z 5 130 mieszkańcami. Uprawiali oni 7 431 dziesięcin ziemi, 195 kolejnych należało do Cerkwi prawosławnej a 3112 dziesięcin stanowiło większą własność ziemską.
W 1921 roku Pasynki liczyły tylko 17 domów z 87 mieszkańcami, w tym 3 narodowości polskiej i wyznania katolickiego i 84 narodowości białoruskiej i wyznania prawosławnego.
W okresie międzywojennym okazało się, że niektóre gminy są zbyt małe, aby moc się rozwijać. Zbierane podatki pokrywały przede wszystkim uposażenie urzędników. 1 I 1934 roku wprowadzono nowy podział gmin, wśród zniesionych znalazły się także Pasynki.
Przed likwidacją gminy Pasynki ta miejscowość stanowiła centrum okolicy. To tutaj znajdowała się piwiarnia pana Cieślika, sklep spożywczy T. Gomolińskiego i A. Wasyla, istniał też sklep z wyrobami tytoniowymi S. Kundzika. W czasie okupacji niemieckiej w okolicy Bielska działały polskie szkoły dwuklasowe. Taka szkoła istniała też w Pasynkach. Nauczycielem tutaj był Piotr Kisiecki. W 1952 roku w Pasynkach znowu ustanowiono siedzibę gminy (poprzednio gmina Pasynki funkcjonowała w latach 1861-1934). W skład gminy wchodziło 10 miejscowości. W dwa lata później miejscowość ta stała się siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej. Gromada ta w ciągu następnych lat zmieniała kształt terytorialny, część miejscowości z niej wyłączono, inne dołączono. Gromada Pasynki istniała do końca 1972 roku. Po wojnie w Pasynkach funkcjonowała szkoła podstawowa. Źródła z lat osiemdziesiątych mówią o ciężkich warunkach lokalowych tej szkoły.
W Pasynkach zapewne już na przełomie XV i XVI wieku powstała prawosławna parafia. W czasach unii brzeskiej parafia ta została przemianowana na unicką. Według wizytacji parafialnej z 1727 roku w jej skład wchodziły wsie: Pasynki, Ogrodniki, Saki, Zubowo, Knorozy, Pilipki, Łoknica, Miękisze i Szewele. Obecnie w Pasynkach istnieje prawosławna cerkiew parafialna pod wezwaniem Narodzenia Św. Jana Chrzciciela oraz kaplica cmentarna pod wezwaniem Św. Anny. Cerkiew parafialna została zbudowana w 1895 roku według wzoru cerkwi w sąsiedniej parafii Kleniki. Świątynia cmentarna pochodzi 1854 roku.”
(Fragment opracowania: „Historia Gminy Bielsk Podlaski” – Leszek Zugaj, AVALON, Lublin 2008)
więcej 
|
proszę czekać...
|