|
polskup (2026-07-08 13:37:02)
To zdjęcie, podobnie jak sąsiednie, to nie jest karta pamiątkowa ani okolicznościowa, lecz wydawnictwo drugiego obiegu w formie znaczka pocztowego. Znaczki takie, nominalnie pocztowe, nie funkcjonowały w obiegu pocztowym, lecz pełniły funkcję cegiełek na finansowanie organizacji podziemnych (Solidarność, KPN). Rodzi się pytanie o status tych obrazków - ich wartość poznawcza jest znikoma, a związek z obiektem żaden.
|
|
polskup (2026-07-08 18:20:48)
Tradycja odmienności naszych opinii ma już długą historię, tak długą jak moja aktywność na FP więc zdaję sobie sprawę, że Cię nie przekonam:) Zaskakuje mnie, że wrzucając nie wiesz, co wrzucasz; kartka, znaczek - wsio ryba. Pewnie nawet nie wiesz skąd to zassałeś. Takie odnoszę wrażenie. Brak związku, moim zdaniem, polega przede wszystkim na tym, że jest to luźna impresja artysty używającego techniki graficznej, której dokładne odwzorowanie rzeczywistości nie jest najmocniejszą stroną: linoryt, drzeworyt. Powielony został techniką drukarską która wzmacnia ten efekt, bowiem jest to sitodruk, sitodruk "piwniczny", dodajmy. Takie były czasy. Ten obrazek nie posiada żadnej wartości historycznej w kontekście samej radiostacji. Wartości historycznej w kontekście wydawnictw drugiego obiegu oczywiście nie podważam, ale to nie ma żadnego związku z naszym obiektem. Wydawnictwo nie powstało w związku z żadną okolicznością związaną z obiektem. Nie mam siły na przytaczanie punktu regulaminu mówiącego o "nadmiernym artyzmie".
No bo jak: w przedszkolu był konkurs rysunkowy. Dzieci miały za zadanie narysować Zamek Królewski. I co? Mam wziąć kilka takich najładniejszych rysunków, zeskanować i wrzucić na FP? Mamy tu do czynienia z podobnym klimatem. I podkreślam ponownie - w żaden sposób nie deprecjonuję wartości samego wydawnictwa, posiadam kilka podobnych w swoich zbiorach, ale to nie jest materiał ikonograficzny o charakterze dokumentacyjnym.
I jeszcze zagwozdka: 1988 czy może 1931? Wieża ma odciągi na 4 wysokościach, na obrazku widzę 5.
|