Prev
Ostatnie komentarze
|
|
Kłęby Kłęby |
|
Dana (2026-03-08 10:49:32)
Antoni Piotr Korzeniewski świetnie wioskę "obfocił", a ja nadal nie potrafię odnaleźć budynku z powyższego zdjęcia.
|
|
Antoni Piotr Korzeniewski (2026-03-28 22:48:42)
Tak sprawdzałem , ale tam jest taki jeden z dachowym wykuszem .Front otynkowany i zmienione otwory drzwiowe , ale belki w wykuszu mają zupełnie inny układ , a wyglądają na orginalne .Może też być ,że tu jest elewacja ogrodowa bo sporo od budynku siedzą , a od frontu droga jest kilka metrów .
|
|
Dana (2026-03-29 11:54:50)
Przypuszczam, że masz na myśli budynek 15b, który jest dziś częścią środkową 15- 15c Myślę, że warto brać go pod uwagę. W ciągu przeszło 120 lat uległ na pewno wielu znaczącym przemianom, ale np. fundament wydaje się być ten sam. Elewacja ogrodowa raczej to nie jest, bo przy wykuszu widać drzewiec do flagi, a przy drzwiach tablica. Sam ogródek przed domem był wtedy większy, a ulica (droga) węższa. Może też komin byłby tu jakąś wskazówką, o ile przetrwał do dziś.
|
|
|
Pyrzyce Mapy i plany |
|
da signa (2026-02-20 07:59:36)
Uzupełniłam żródło.
|
|
|
Brzesko Wnętrze kościoła |
|
Bigosław (2026-01-12 18:14:36)
tutaj na stronie 56 jest cyba troche lepsza jakosc tego zdiecia
|
|
a%3A3%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2211%22%3Bi%3A1%3Bs%3A18%3A%22zachodniopomorskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2235982%22%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Barnim%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
Barnim (niem. Barnimskunow, nazwa przejściowa – Kunowo, Bartniki, Liptów[1]) – wieś w Polsce położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie pyrzyckim, w gminie Warnice, przy drodze wojewódzkiej nr 106 Rzewnowo - Stargard - Pyrzyce.
W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa szczecińskiego.
Barnim to duża wieś, po raz pierwszy wzmiankowana w 1240 r., gdy należała do dóbr biskupów kamieńskich. Pośrodku wsi późnogotycki kościół kamienno-ceglany z 1531 r. z masywną wieżą zwieńczoną obronnymi blankami i ośmiobocznym hełmem. W 1903 r. całkowitemu spaleniu uległa nawa, odbudowano ją w 1904 r.[2]
W południowo-zachodniej części wsi, w sąsiedztwie kościoła zespół pofolwarczny z końca XIX w. z ciekawym gołębnikiem i parkiem podworskim (2 ha) o charakterze krajobrazowym. W północno-wschodniej części wsi drugi zespół pofolwarczny z końca XIX w., z parkiem podworskim (2 ha) obecnie gęsto zarośnięty. Poza wsią ok. 1 km na południowy wschód dawny zespół dworsko-folwarczny z przełomu XIX i XX w., z parterowym dworem - willą z około 1870, o cechach eklektycznych, z czworokątną wieżą umieszczoną centralnie i małym parkiem. Opis: br />
Wspomnienia Alex Schlosser - Porucznik
9 Dywizja Spadochronowa Luftwaffe
"Początek lutego 1945 roku wyglądał w Stargardzie jakby już nastąpiła klęska. Wokoł panowała panika i chaos. Uciekinierzy tłoczyli się wokół dworca szukając mozliwości ewakuacji, wokół miasta słychać było kanonadę rosyjskiej artylerii, a Armia Czerwona wbijała się w Pomorze niemal bez oporu.
W mieście prawie nie było obrony. Lokalny dowódca miał do dyspozycji parę czołgów, Volkssturm oraz niewyszkoloną młodzież z HJ.
Przybyliśmy do miasta jako jedni z pierwszych. Ale nasza dywizja mimo tego, że spadochronowa nie była już taka jak jednostki sprzed lat, kiedy nazywano nas Zielonymi Diabłami. Była to bardziej zbieranina z różnych oddziałów, niekoniecznie dobrze wyszkolonych. Do tego została ona rozlokowana niemal na całym froncie i w Stargardzie było nas niewielu. Na szczęście mój oddział składał się z doświadczonych spadochroniarzy, pozbieranych z różnych dywizji, ale z niektórymi służyłem w kilku kampaniach.
Naszym zadaniem był zwiad, zapewnienie łączności oraz ochrona sztabu. Do dyspozycji mieliśmy motocykle.
Sowieckie wojska nacierały od strony Pyrzyc i Choszczna. W wielu miejscach toczyły się zaciekłe walki, ale niekiedy Rosjanie wykazywali się brawurą (albo głupotą?) i szarżowali swoimi czołgami głęboko za naszymi liniami obrony, często bez żadnej osłony piechoty.
Pewnego dnia wracając z rozpoznania, z okolic Pyrzyc niemal wpadliśmy na trzy rosyjskie czołgi stojące w miejscowości Barnim. Rosjanie zajęci byli plądrowaniem domów. Nie mieli osłony piechoty, a jeden żołnierz, stojący przy pojazdach, w pochmurny i deszczowy dzień chyba pomyślał, że jesteśmy czeronoarmistami. Nie mieliśmy czasu ani na ukrycie, ani na ominięcie ich, więc niemal nie zwalniając ruszyliśmy do ataku. Było nas sześciu, w trzech motocyklach. Nasze serie trafiły kilku czeronoarmistów wybiegających z domów, ale niektórym udało się dobiec do czołgów. Stojący najbliżej pojazd udało nam się trafić panzerfaustem, ale dwa pozostałe zdołały odjechać. Uciekły przez ogródki w stronę pól, dymiąc spalinami. Chyba pomyśleli, że stanowimy czołówkę większej jednostki, a my, nie czekając aż się zorientują, pojechaliśmy w stronę Stargardu.
W następnych dniach do miasta zaczęły przybywać kolejne oddziały. W większości byli to żołnierze zagraniczni – Belgowie, Flamandowie, z krajów skandynawskich. Ulicamy toczyły się różnego rodzaju pojazdy wojskowe, w tym wiele czołgów. Dowodzenie przejął generał Steiner. Przygotowywaliśmy się do obrony."
Żródło: FB - Stargard in Pommern (W.S)
więcej 
|
proszę czekać...
|