Prev
Ostatnie komentarze
|
|
Zwierzyniec ul. Chodorowskiego Tadeusza |
|
vetinari (2026-06-08 22:04:44)
Poobcinalem zbędne, niebieskie tlo ☺
|
|
Woj11 (2026-06-08 22:11:43)
Raczej 1960 to górną granica wykonania zdjęcia
|
|
Sebek Harkot (2026-06-08 22:54:48)
Dzięki takie kopie otrzymałem
|
|
Sebek Harkot (2026-06-08 22:58:54)
Tak jak widzicie 1960-1980 nie inaczej w takim zakresie.
|
|
Woj11 (2026-06-09 06:59:52)
Sebastianie. Dla mnie fryzury, moda to zdecydowanie lata 50-te. Dlatego jeszcze raz powtórzę, moim zdaniem zdjęcie zrobiono do 1960 roku
|
|
fantom (2026-06-09 07:27:06)
No właśnie widzimy że nie ma takiej możliwości żeby to były lata 70-te.
A i 60-te są mało prawdopodobne.
|
|
vetinari (2026-06-09 08:45:13)
Rozumiem, wychodzi na to, źe nadal nie masz źadnego programu do obróbky zdjięć....☺☺☺
|
|
Woj11 (2026-06-09 11:32:16)
Zgadza się. Nawet bardziej przełom lat 40 i 50 - tych
|
|
Sebek Harkot (2026-06-10 22:12:09)
Po skorygowaniu informacji i przemyśleniu tematu podaję dokładną datę fotki rok 1957. Tylko muszę jeszcze poszukać w źródłach datę i informację na temat tragicznego pożaru omawianego obiektu.
|
|
fantom (2026-06-10 22:28:11)
To brzmi dużo lepiej.
|
|
fantom (2026-06-11 09:47:04)
To nie jest uzasadniony powód usunięcia zdjęcia, ani nie jest to nieprzyjemna atmosfera. Ot normalna dyskusja jakich tu tysiące, mająca na celu przybliżenie dokładniejszej daty wykonania fotki.
|
|
vetinari (2026-06-11 10:43:41)
Witaj Sebastianie, tak jak napisal kolega fantom, powód usuniecia jest raczej niepotrzebny, ja glosuje za pozostawieniem. Rozumiem źe moźe dla Ciebie są początky trudne. Wierz mi źe Ci pomagamy jak najwięcej. I duskusie pod twojim zdjięciem nam pomagają z ustaleniem daty. Bo wlaśnie o tym jest fotopolska, w szukaniu sciegulów, jak najwięcej precizne datowanie. Mamy tu wiele pasionatów co nawed wełók śmietników, koszu na śmieci, wózków dla dzieci są w stanie ustalić dtowanie na +- 5 lat. Twoje zdjięcie jest cenne, bo pokazuje czegoś, czego juź nie ma. I wlaśnie o tym jest fotopolska, ocalicz od zapomnienia... Jak jeście znajdzieś informacjie na temat tego poźaru, to zdjięcie się stanie cennym dokumentem, bardzo cennym.....
|
|
Sebek Harkot (2026-06-13 12:06:59)
Witam! Po raz kolejny wracam do tematu zdjęcia przypisanego przeze mnie do ulicy Kuncewicza, po sięgnięciu do literatury i ciekawej dokumentacji dokumentacji, doszedłem do wniosków iż był to budynek tatak jak już wcześniej pisałem drewniany osiemnastorodzinny który znajdował się w sąsiedztwieul. Kolejowej 8. Otóż faktem jest iż fotografia pochodzićmoże naprawdapodobniej z roku 1957.Co ciekawe w tymże właśnie roku dosło w tym budynku do tragicznego pożaru. Przyczyną było zaprószenie ognia przez kobiety, które przed świętami Bożego Narodzenia wypiekały ciasta. Kobiety straciły życie, były to: NataliaNiemcewicz i Władysława Budzyńska. Pogorzelców ulokowano w świetlicy tartaku i pomieszczeniach socjalnych, pozostałych zabrała rodzina. Barak należał do administracji tartaku.
|
|
Sebek Harkot (2026-06-13 17:13:27)
Wracając ponownie do tematu drewnianego baraku ze zdjęcia, chciałem przekazać wszystkim zainteresowanym tematem iż wszystkich ciekawych informacji na temat jego dziejów i tragicznego pożaru zasięgnąłem z bardzo ciekawego opracowania książkowego pod tytułem ,,Ochotnicze Straże Pożarne Gminy Zwierzyniec w 100-leciu 1906-2006" autorstwa P. Jana Kotwisa wydana przez Urząd Miasta w Zwierzyńcu w roku 2006. To znakomita pozycjao dziejach straży pożarnych do której często sięgam i pomaga mi w redagowaniu ciekawych opisów.
|
|
vetinari (2026-06-13 17:49:06)
Aha, mamy to więc rozumieć tak, źe dom się znajdowal przy ulicy Kolejowej?
|
|
Sebek Harkot (2026-06-13 20:45:46)
Absolutnie Nie!! W tamtym czasie barak był przypisany do obecnej ulicy Tadeusza Chodorowskiego która wtedy nosiła nazwę Józefowskiej. Niestety nie jestem w stanie podać numeru budynku ponieważ danych takich nie posiadam. Ulica Tadeusza Kuncewicza jest ulicą nową, została wytyczona przed kilkunastu laty. Powstaje przy niej całkiem nowa zabudowa jednorodzinna. W trakcie prac budowlanych przy wytyczaniu ulicy i budowie domów natrafiono w kilku miejscach na ceglane fundamenty spalonego baraku. Pozwoliło to dać wyobrażenie o jego rozmiarach i lokalizacji. Na jednej z budów nowych domów odkryto piwnicę po spalonym budynku, aby ją zasypać poszło kilka wywrotek gruzu. To, że podałem sąsiedztwo baraku obok budynku Kolejowa 8 ma na celu ułatwienie lokalizacji nieistniejącego baraku względem istniejącego obiektu położonego przy ulicy Kolejowej który jest opisany na stronie fotopolska. Przyjmujemy po odkrytych śladach jakie znaleziono w trakcie prac budowlanych, że drewniany barak jeśli by istniał do dnia dzisiejszego znajdowałby się przy ulicy Tadeusza Kuncewicza. Mam nadzieję, że wystarczająco dobrze wszystko naświetliłem i wyjaśniłem. w razie czego proszę pytać
|
|
vetinari (2026-06-13 21:12:27)
Ok.........☺
|
|
|
Zwierzyniec Zdjęcia niezidentyfikowane |
|
Woj11 (2026-06-13 18:48:34)
Zdjęcie z lat 1943-44. Ten rodzaj rejestracji obowiązywał od początku 1943 roku
|
|
|
Zwierzyniec ul. Partyzantów |
|
Woj11 (2026-06-12 16:54:55)
Uzupełniając Twój opis Tiger I (nr boczny 113) z 509. Batalionu Czołgów Ciężkich,
|
|
Sebek Harkot (2026-06-12 21:29:56)
Dziękuję za bardzo cenny fachowy komentarz do tej ciekawej fotografii.
|
|
Woj11 (2026-06-12 21:32:40)
Jest jeszcze kilka innych ujęć tego kociaka. Ruscy chcieli go uruchomić, ale im nie wyszło. Po kilku tygodnisch parę min do środka i na złom
|
|
Sebek Harkot (2026-06-12 22:31:08)
Czyli jak to ruscy co się nie da naprawić to do rozwałki. Albo podpalić, kacapski tryb działania
|
|
Woj11 (2026-06-12 22:40:41)
Szczerze, to robili to wszyscy.
|
|
a%3A3%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2215%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22lubelskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2244948%22%3Bi%3A1%3Bs%3A10%3A%22Kalinowice%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Wieś leżąca na wschód od miasta Zamościa, obecnie mająca charakter niejako jego przedmieścia. W okresie
międzywojennym posiadała dobrą opinię rozwiniętego ośrodka społecznego: „...Wieś posiada wysoko
rozwiniętą kulturę, zwłaszcza w zakresie organizacyi społecznych...”. Nazwa jej pochodzi od rzeki Kalinowicy, czyli dzisiejszej Łabuńki. Natomiast nazwa rzeki najprawdopodobniej wiąże się z „kaliną”, co w dawnym potocznym rozumieniu (zarówno w jęz. ruskim, jak i staropolskim) oznaczało nie tyle określony gatunek krzewu, co w ogóle jagody czy krzewy jagodowe, porastające pobliskie tereny.
Po raz pierwszy wzmiankowano wieś w 1423 r., kiedy jej posesorem (do ok. 1439 r.) był szlachcic o zagadkowym
imieniu Syrpold „de Kalynovicze”. W 1456 r. należała do Jana Ukleyi. Jako własność Niemierzów-
Ostrowskich wskazana dopiero po 1495 roku. W 1513 r. znalazła się w zastawie u Jana (Jakuba) Strusia
z Komorowa, starosty chmielnickiego, który jeszcze w tymże roku przelał swe prawa do zapisu zastawnego
na Mikołaja Zamoyskiego kanonika krakowskiego. W cztery lata później dotychczasowy dziedzic Jan Niemierza-
Ostrowski zrzekł się ostatecznie dóbr Kalinowic, Skokówki oraz Żdanowa na rzecz Mikołaja i Feliksa
Zamoyskich za sumę 2.000 florenów. Odtąd Zamoyscy, włączając w 1589 r. wieś do Ordynacji, władali nią
aż do XIX stulecia.
Wedle rejestru poborowego z 1564 r. Kalinowice (tu jako Kalynovycze) rysowały się jako wieś średniej
wielkości, gdyż posiadały tylko 7 łanów (ok.117 ha) gruntów uprawnych. Obszar ów jeszcze bardziej został
ograniczony w 1580 r., kiedy na gruntach Kalinowic i Skokówki zostało założone miasto Nowe Zamoście.
W nastepnych latach z istotniejszych obiektów o znaczeniu gospodarczym istniała (w 1595 r.) tu jedynie
karczma. Tutejsi zagrodnicy (w 1586 r. było ich tylko trzech), miast płacić czynsz, mieli obowiązek pracować
w nowozamojskim browarze ordynackim.
Klęski i zniszczenia drugiej połowy XVII i początku XVIII stulecia, jak i nieudolność zarządu ordynackiego
powodowały, iż Zamoyscy często zmuszeni byli zastawiać swe dobra, lub dawać je w kilkuletnią dzierżawę
w zamian za udzieloną pożyczkę. Dla przykładu w latach 1730-33 dzierżawcami Kalinowic byli szlachcice
Józef Wojucki i Jerzy Radecki chorąży bełski.
Szerszy rozwój gospodarczy wsi miał miejsce właściwie dopiero w XVIII stuleciu, w dobie wzmożonej
odbudowy pozycji ekonomicznej Ordynacji. W 1730 r. stał we wsi ordynacki browar, zaś w roku następnym
powstał miejscowy folwark, który w końcu XVIII w. obejmował 225 ha gruntów uprawnych, w tym 197 ha
gruntów ornych i 27 ha łąk. W świetle danych z dyplomu cesarza Józefa II z 1786 r. folwark zaliczał się do
klucza lipskiego dóbr ordynackich.
Oblężenie Zamościa przez wojska rosyjskie, przyniosło 4.IV.1813 r. atak, dokonany przez polskich
obrońców twierdzy i chwilowe oswobodzenie Kalinowic z rąk nieprzyjaciela. Po raz kolejny atak na pozycje
rosyjskie miał miejsce z 29 na 30.IV.
Podczas powstania listopadowego wieś znalazła się w obrębie twierdzy. Nie uniknęła poważnych zniszczeń,
co w rezultacie później doprowadziło do udzielenia pomocy włościanom z dóbr rządowych w województwie
lubelskim, w tym i Kalinowic. Blisko 185 mieszkańcom udzielono pożyczki na zasiew w postaci 13
korców jęczmienia, tyluż owsa, 12 garnców hreczki. Na spożycie przeznaczono żyta 6 korców. Włościanie
otrzymali 12 konnych zaprzęgów, o łącznej wartości 1740 rb. 15 kop.
W roku 1833 ordynat Konstanty Zamoyski podjął plan przesiedlenia do Kalinowic wszystkich Żydów,
którzy mieszkali w dobrach ordynackich. „Organizatorem akcji przesiedleńczej z ramienia Administracji
[ordynackiej] został kolonista ze wsi Żdanow - Herszko Najmanowicz. Mimo, że grunta we wsi Kalinowicach
miały być szczególnie dobre, a łąki „obfite”, Żydzi nie kwapili się do zgrupowania ich w tym, z łaski
ordynata, projektowanym „rewirze” rolnym (na wzór „rewirów” żydowskich w miastach wydzielonych).
O niepowodzeniu tej akcji świadczy spis z roku 1838/39, skąd okazuje się, że w Kalinowicach Ordynackich
mieszkała tylko jedna żydowska rodzina złotnika Icka Holhlendera, który był właścicielem gruntu. Spis ludności
żydowskiej z 1846/ 1847 r. świadczy, że w Kalinowicach nie mieszkał już żaden Żyd”.
Opis miejscowości z roku 1880 wyróżniał Kalinowice Rządowe, Ordynackie, Poklasztorne oraz folwark.
Administracyjnie wszystkie te części należały do gminy i parafii Zamość. Kalinowice Ordynackie składały się
z 21 domów i 259 mieszkańców. Włościanie posiadali 393 morgi ziemi. W Kalinowicach Rządowych znajdowało
się 9 domów i mieszkały w nich 83 osoby, które gospodarowały na 128 morgach. Wreszcie Kalinowice
Poklasztorne, które „niegdyś należały do pp. szarytek z Zamościa i Szczebrzeszyna” miały po 2 budynki
mieszkalne dworskie i chłopskie, zamieszkałe przez 17 mieszkańców. Do dworu należało 17 morgów ziemi,
a do włościan 29. W tym czasie w Kalinowicach Ordynackich istniał młyn o jednym kamieniu, a także browar,
którego wartość rocznej produkcji wynosiła 8000 rb. Istniała również założona przez mieszkańców
wsi i przy pomocy Ordynacji szkółka początkowa.
Dnia 1.VII .1917 r. w Kalinowicach powstało koło Polskiej Macierzy Szkolnej, do którego należało 47 osób.
Dzięki wysiłkom jego członków powstała tutejsza biblioteka. Czytaj dalej
więcej 
|
proszę czekać...
|