O! Z przyjemnością sięgnę do archiwum i podmienię na większe 👍
P.S. W 2010 r. podpisy na zdjęciach oszałamiały wielkością.
Mnie raziły, bo jest zasada: nie wyróżnia się kursywą i półgrubym jdnocześnie. Mogło być kursywą, ale po co półgrubym ?
W tamtym czasie najbardziej irytowały Danutę B. podpisy bonczka z Warszawy i Wacława Grabkowskiego z Wrocławia, bo mieliśmy największe 🤣
Wiecie, jak się podpisuję.
Podmieniłem.
Przy okazji takie wspomnienie.
W 2010 FP się rozwijała. Załapałem ducha, trochę fociłem ale też biegałem na “Wróbla”, bo okazało się, że portal chętnie łyka pocztówki z peerelu.
Trzeba było inwestować w drobnych detalistów, z którymi trudno było się dogadać jako szczery pasjonat historii.
Jednak wszystkich przekonywała zmrożona 👉finlandia 👈.