|
Petrus (2026-02-25 22:13:10)
Tak jak piszesz. Chociaż są różne życiowe sytuacje - jedna z wielu wersji popularnej anegdoty, np. "Kilka lat temu poznałem młodą wdowę z dorosłą córką i wzięliśmy ślub.
Później mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą, przez co moja pasierbica stała się moją macochą, a mój ojciec moim przyrodnim synem. Moja żona stała się też teściową swojego teścia. Potem córka mojej żony, czyli moja macocha, urodziła syna. Ten chłopiec był moim przyrodnim bratem, bo to syn mojego ojca, ale był też synem córki mojej żony, co czyniło go wnukiem mojej żony. To sprawiło, że ja byłem dziadkiem mojego przyrodniego brata. To jeszcze nic, dopóki ja i moja żona nie mieliśmy syna. Teraz przyrodnia siostra mojego syna, czyli moja macocha, jest też babcią mojego syna. To sprawia, że mój ojciec jest szwagrem mojego dziecka, którego przyrodnia siostra jest żoną mojego ojca, ja jestem szwagrem mojej macochy, moja żona jest ciotką swojego własnego dziecka, mój syn jest bratankiem mojego ojca, a ja jestem własnym dziadkiem."
|