Kartowice - Kamień graniczny, Zdjęcie nr 3 - bok słupka skierowany na północną str. jak stał w lesie. Zd. 4 - strona południowa.Przekład (z pomocą www.deepl.) tekstu z pisma "Schlesien. Illustrierte Zeitschrift für die Pflege heimatlicher Kultur. Zeitschrift des Kunstgewer. .." z 1912 roku. https://sbc.org.pl/publication/313716
Ciekawy kamień graniczny.
W powiecie szprotawskim, we wsi Kartowice (Kortnitz) na terenie dominium Wittgendorf (Witków), czyli na dawnej granicy księstwa głogowskiego i żagańskiego, około 150 kroków na zachód od kamienia kilometrowego 5,7 nowej publicznej drogi łączącej obie wspomniane miejscowości, na kupie ziemi w środku sosnowego zagajnika stoi osobliwy kamień. Kamień wyciosany z szarego śląskiego piaskowca, jest do połowy zakopany w ziemi i mierzy 80 centymetrów na całej długości. Szerokość strony wschodniej i zachodniej wynosi 23 centymetry u dołu, ale tylko 20 centymetrów u góry; strona północna i południowa mierzą po 22,5 centymetra jako pomiar poprzeczny. Wszystkie cztery boczne powierzchnie, nawiasem mówiąc, skierowane w stronę punktów kardynalnych (zasadnicze kierunki świata), ukazują niezwykle dziwne rzeźby kamieniarskie w wysokim reliefie, z których niektóre są niestety już mocno zwietrzałe. Podczas gdy powierzchnia zwrócona na zachód (ilustracja 1) ozdobiona jest ornamentem roślinnym, który u góry łączy się z głową brodatego mężczyzny, na stronie południowej (il. 4) wyraźnie widać głowę osła - między uszami, widnieje dwugłowy orzeł Habsburgów. Po stronie wschodniej (il. 2) ukazany jest karłowaty błazen z mocno rozwiniętym nosem i dolną wargą w czapce błazna i w butach ze szpicem (ciżmy* - Schnabelschuhen); Z końca pałki, która jest niesiona na prawym ramieniu, a także z ramienia fałdzistej szaty, zwisa duży dzwonek błazeński. Na północnej stronie kamienia (il. 3) widoczny jest zarys mężczyzny, ubranego w krótką sukmanę opasaną, bufiaste spodnie i szpiczaste buty, który podnosi prawą rękę, jakby składał przysięgę. Figurze brakuje jednak głowy, ponieważ ta powierzchnia kamienia, jak również przeciwległa południowa strona kamienia, została następnie zeszlifowana w górnej jednej trzeciej części, jak wykazały oględziny, w celu wykonania napisu "G. CR. G. V. P. A0 (Anno) 1721". Na stronie południowej, nad podwójnym orłem wyryte są napisy " -:- C + S -:- 1751" (1721?). Te spłaszczenia górnej części strony północnej i południowej prowadzą do podkreślonych już różnic w wymiarach szerokości.
Ponieważ nasz kamień, jak wspomniano wyżej, stoi prosto na granicy i zwrócony jest północną stroną w kierunku Witkowa, a południową w stronę Kartowic, oczywistym jest uzupełnienie napisu na stronie północnej o "G(EORGE) CR(ISTOPH) G(RAF) V(ON) P(ROSKAU)", który w latach 1701-1730 był właścicielem dóbr Witków - Chotków (Hertwigswaldau.)** Hrabia Proskau, który notabene był cesarskim szambelanem, uregulował "Anno 1721" wraz z dworem Kartowic "C. + S." (Coenobium Sprottaviense – klasztor szprotawski), czyli klasztor Magdalenek w Szprotawie, do którego od 1682 r. należał majątek i wieś Kartowice, prawdopodobnie tutaj ustalił granicę i kazał się wtedy uwiecznić wraz z sąsiadem na starym, dziwnym kamieniu w sposób wskazany przez napisy na miejscach uzyskanych przez szlifowanie. Pozostałe rzeźby na naszym kamieniu pochodzą więc z pewnością sprzed 1721 r., a osobliwe dzieło, które niewątpliwie ma przedstawiać prymitywną karykaturę rodu Habsburgów lub jednego z jego członków, skłania do przypisania go drugiej połowie XVI w., zwłaszcza biorąc pod uwagę strój przysięgającego po stronie północnej i charakter ornamentów po stronie zachodniej. Interesująca jest również legenda ludowa o naszym starym kamieniu: przed laty służąca gospodarza z Kartowic została zabita przez piorun, podczas wypasu bydła w tym miejscu, ponieważ była zdenerwowana, że jej pracodawca dał jej tylko powidła śliwkowe. Rzeczywiście, postać błazna po wschodniej stronie kamienia sprawia przy pobieżnym oglądzie wrażenie wizerunku chłopki z kijem przy chuście, a ręka przysięgająca po stronie północnej przypomina o starym przesądzie, zakorzenionym w wierze ludowej, że bluźniercę i krzywoprzysięzcę karze promień spojrzenia. Krzyż w inskrypcji na stronie południowej może również odnosić się do śmierci człowieka. Ale taka interpretacja jest chyba błędna, bo nawet w XVI wieku brak rąk roboczych (ludzi) na wsi nie był odczuwany tak dotkliwie, by spieszyć się z wystawieniem tak bogato zdobionego pomnika chłopskiej służącej, i to tak wymagającej! Na uwagę zasługuje fakt, że w linii środkowej strony zachodniej, 7 centymetrów nad dolną krawędzią, wyryta jest głęboka na 4 centymetry bruzda (zob. il. 1), która mogła służyć do umieszczenia kwadratowej żelaznej sztaby, być może poręczy.
Dr Feliks Matuszkiewicz
----------------------
*) https://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C5%BCma
**) Jerzy Krzysztof von Proskau, hrabia świętego cesarstwa rzymskiego i pan na (Proskau) Prószkowie pow.Opole, dziedziczny pan na Przemkowie, pan na Piotrowicach (Petersdorf), (Lauterbach) Młynowie k. Przemkowa, (Krampf) Krępie, (Weißig) Wysokiej, (Wolfersdorf) Wilkocinie i (Hertwigswaldau) Chotkowie, szambelan cesarskiej mości i ławnik sądowy dworu królewskiego oraz senior prowincji księstwa Głogów, urodził się 17 kwietnia 1679 r. w Brnie (Brünn) jako syn cesarskiego tajnego radcy generalnego i szambelana o tym samym imieniu († 1701). W 1701 r. otrzymał od cesarza Leopolda I tytuł szambelana, a w 1709 r. od cesarza Józefa I. Zmarł 5 stycznia 1733 r. W 1730 r. wysoki urząd cesarski we Wrocławiu wszczął postępowanie upadłościowe w stosunku do jego majątku, w wyniku którego gmina Szprotawa uzyskała dominium (Hertwigswaldau-Wittgendorf) Chotków - Witków (por. Universallexikon aller Wissenschaften und Künste, Leipzig-Halle 1741, t. 29, szp. 931; Matuszkiewicz, Geschichte der Stadt Sprottau 1908, s. 125 i dal.) Wizerunek hrabiego znajduje się w kancelarii skarbu miejskiego w Szprotawie.
1910
- Tado - 2022-02-02 21:35