27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Firma „Electrischer Strassenbahn Breslau” (ESB) po wybudowaniu nowej zajezdni tramwajowej (Betreibshof VIII) przy Ofener Strasse (obecna ul. Krakowska) w 1901 roku oddała do użytku nową elektrownię do zasilania tramwajowej sieci trakcyjnej prądem stałym o napięciu 500 V zlokalizowaną przy zajezdni. Kotły parowe elektrowni były opalane węglem kamiennym dostarczanym z pobliskiej linii kolejowej.
W celu usprawnienia transportu, na początku lat dwudziestych zapadła decyzja o budowie zupełnie nowego pojazdu - holownika do przetaczania kolejowych wagonów towarowych z węglem na teren elektrowni. Zbudowano go w firmie Gustav Trelenberg we Wrocławiu w 1921 (?) roku na odpowiednio wzmocnionym podwoziu tramwaju Berolina z 1901 roku. Pozostawiono oryginalne silniki tramwajowe o mocy 28 kW każdy. Na czterech resorach piórowych zamontowano zupełnie nową kabinę wzorowaną na elektrowozach kolejowych. Centralnie umieszczona, miała drewnianą konstrukcję, a z obu stron znajdowały się łagodnie opadające przedziały czołowe. Na dachu zamontowano odbierak prądu, a wewnątrz przeszklonego wnętrza o doskonałej widoczności znajdował się pojedyńczy nastawnik jazdy dla obu kierunków ruchu. Wymuszało to nietypową pozycję motorniczego – bokiem do kierunku jazdy. Do wzmocnionego podwozia zamontowano kolejowe zderzaki ze sprzęgiem śrubowym. Poniżej umieszczono typowy sprzęg tramwajowy. Pojazd miał 5 400 cm długości i ważył ok. 10 ton. Świetnie sprawdzał się jako tramwajowy pojazd manewrowy, natomiast przy przetaczaniu wagonów kolejowych z węglem do elektrowni problemy sprawiał brak kolejowych hamulców pneumatycznych oraz stosunkowa mała moc silników.
Po przejęciu holownika przez SSB otrzymał on numer taborowy BT-1. Na jedynym znanym zdjęciu przedwojennym (z lat czterdziestych – oznaczenia BVB ) holownik jest wyposażony w pantograf nożycowy i lampy kierunkowskazów. Sfotografowano go na ul. Krakowskiej na tle Browaru Haase.
Po wojnie był używany do prowadzenia tramwajowych pociągów towarowych, brał udział w akcji odgruzowywania Wrocławia. W latach sześćdziesiątych ujednolicono wyposażenie elektryczne (silniki trakcyjne, oporniki rozruchowe i nastawnik jazdy) z wagonami typu N, co podwoiło moc silników holownika do 2x 60 kW. W MPK Wrocław był eksploatowany do lat 70-tych z numerem taborowym G-051. Potem był trzymany na bocznicy przy pętli tramwajowej Pilczyce. Zdewastowany, został przewieziony we wrześniu 1984 roku wraz z LH Standard nr 1076 do Krakowa z przeznaczeniem na eksponat do planowanego ogólnopolskiego muzeum komunikacji miejskiej.
Założeń tych nie zrealizowano, ale po trzydziestu latach został wyremontowany i w 2016 roku wyjechał na ulice jako pojazd muzealny MPK S.A. Kraków i Muzeum Inżynierii Miejskiej Krakowa.