|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6
1960 , Towarowa, widok w kierunku południowym na skrzyżowanie z ul. Krochmalną. |
Trzeba chyba uporządkować oznaczenie Kotlarskiej na mapie. Rzeczywiście zjadła kiedyś środek Wroniej? I warto wpisać w historii, kiedy istniała i w jakim zakresie, bo obecnie nie uwzględnia jej mapa (jest już wszędzie Krochmalna), a i na planach z lat 60., 70. i 80. próżno jej szukać... 2024-01-06 08:10:55 (2 lata temu)
do verbensis: Szukałem na ten temat informacji, ale poległem... To co było zaznaczone na naszej mapie, to faktycznie bez sensu... Zaznaczyłem tylko odcinek w powojennym przebiegu. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edit 2024-01-07 02:35:37 (2 lata temu)
do yani: Przed wojną Kotlarskiej nie było. Zaraz po wojnie Krochmalna sięgała do Karolkowej, dalej była Jaktorowska, a od Młynarskiej szła Waleriana Kalinki, chyba nigdy nie dociągnięta tak, jak planowano, do połączenia z Siedmiogrodzką ( ). Kotlarską można znaleźć dopiero na planie z 1971 roku (w 1970 - nie ma) - szła od Wroniej do Towarowej (wówczas jeszcze miała z nią połączenie), od Towarowej zaś szła Jaktorowska - do Karolkowej. Czyli zmiana nastąpiła w roku 1970. W 2022, ze względu na odtworzenie przebiegu Krochmalnej na byłych terenach browaru, wnioskowano o przywrócenie nazwy ulicy aż do Towarowej, wraz ze zniesieniem ulicy Kotlarskiej. Sądząc po mapie na stronie UM, gdzie Kotlarska nie występuje, zostało to przyklepane, aczkolwiek nie wiem, dokładnie kiedy. W tej sytuacji nie mam pojęcia, jak to wszystko zaznaczać na mapie. A do tego tak naprawdę za zdjęciach sprzed roku 1970 nie może być Kotlarskiej, bo jej wtedy nie było. Czyli zdjęcia do przepisania na Krochmalną... 2024-01-07 05:40:35 (2 lata temu)
do verbensis: Zdjęcia przepisane zgodnie z sugestią. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit. 2024-01-10 14:04:30 (2 lata temu)
do verbensis: Dodałem również opis do obiektu Kotlarskiej. 2024-01-10 14:07:24 (2 lata temu)
Nieco inaczej kadrowane: Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor. 2025-04-18 07:37:11 (rok temu)
do 4elza: Zgadza się. Dlatego są obydwa, bo się uzupełniają. 2025-04-18 12:44:41 (rok temu)
Załozyłam obiekt, dodałam przypisanie. 2025-04-20 07:44:27 (rok temu)
|
|
Na stronie od
0 dni |
Szkolny film według scenariusza Jana Budkiewicza i Zdzisława Kazimierczuka.jest ilustracją życia na tzw. "dzikim zachodzie", czyli w zachodniej części Warszawy, na początku lat sześćdziesiątych. W balladowym, sentymentalnym nastroju autor ukazuje koloryt życia zapomnianych i niemodernizowanych dzielnic stolicy.
Na pierwszy rzut oka wydaje się mocno spóźnionym krewniakiem dokumentów "czarnej serii". Jego tematem są bowiem zaniedbania w sferze opieki państwa nad społeczeństwem. Ukazuje trudne warunki życia w jednej z centralnych dzielnic Warszawy. Zrujnowane kamienice, niewielkie zakłady rzemieślnicze, handel uliczny, ktoś przerzuca siano, ktoś zaprzęga konia do wozu - a wszystko to tuż za Dworcem Głównym. Kamera panoramuje od Alej Jerozolimskich i ul. Emilii Plater, by uzmysłowić widzowi, jak niedaleko od centrum toczy się życie bliższe swym rytmem i organizacji małej miejscowości niż stolicy. Narrator z ironią interpretuje obrazy "dzikiego zachodu": "Styk Marchlewskiego z Grzybowską. Przeludnione rudery, większe niż wszędzie zaniedbanie i problemy typowe dla całej tej części miasta. Na 56 tysięcy mieszkańców zaledwie 27 obiektów socjalnych szkolnych i kulturalnych.
Miejsce na kadry, werki i fotosy z filmów z Warszawą w tle.