starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 5.93

Polska woj. mazowieckie Warszawa Praga Południe - Gocławek ul. Grochowska Sinfonia Varsovia Pawilon koncertowy

1 listopada 2018 , Pawilon koncertowy Sinfonia Varsovia.

Skomentuj zdjęcie
Namiot ?
2018-11-01 09:50:35 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Coś takiego powstało. Duzo odbiega od tych pieknych projektów, które powstały. Mam nadzieję,że to rozwiązanie tymczasowe.
2018-11-01 09:58:25 (7 lat temu)
To nie obiekt stały. Nie może być obiektem na fp
2018-11-01 10:13:42 (7 lat temu)
da signa
+4 głosów:4
do piotr brzezina : Budowa tego niestałego obiektu kosztowala podatników 5 mln złotych . Jest to budowla tymczasowa, jednak wydaje mi się, że obiekt postoi jeszcze kilka lat. A kiedy zostanie rozebrany to warto by została jakas informacja , ze stał.
2018-11-01 10:27:18 (7 lat temu)
piotr brzezina
+3 głosów:3
do da signa: Ja wystawiłem zdjęcie kościoła tymczasowego z kontenerów, potężny kwietnik kształtu szybu górniczego, kwietnik samochodu "Warszawa" stały a może jeszcze są i kol "pawulon" wystawił te obiekty pod głosowanie jako obiekty nie stałe i głosowanie kilku osób, za usunięciem. Ja nie poddałem Twojego obiektu pod głosowanie niech się wypowiedzą inni Ja tylko przypominam wszystkim jak są traktowani fotopolanie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: błąd
2018-11-01 10:34:57 (7 lat temu)
ZPKSoft
+7 głosów:7
do piotr brzezina : Piotrze, przypadków skierowania zdjęć do kosza było masę choć nie wszystkie "zasługiwały' na takie traktowanie. Był czas, że np. usuwano fotki i przygranicznego Görlitz, sam Neo wywalił ich z 200 mimo, że specjalnie tam pojechał robić te zdjęcia. Usuwano, bo na fotkach byli ludzie, czytaj "rodzina"a teraz mamy "fotopolanie w akcji". Tak usunięto m.in. moje. Itd, itd, przykładów można tu mnożyć i pewnie każdemu z nas coś takiego się przytrafiło. Pamiętaj tu tak jak wszędzie mamy do czynienia z polityką. A opcje i przywódcy się zmieniają ;-) Ważne jest to co dzieje się teraz, bo za rok, dwa... trzynaścię możemy mieć obrane inne kierunki. To się nazywa ewolucja ;-) Pokazany przez Danusię tymczasowy pawilon wg mnie jak najbardziej mieści się w ramach FP.
2018-11-01 16:13:22 (7 lat temu)
Neo[EZN]
+3 głosów:3
do ZPKSoft: Nie dość Zosia, że masz bardzo dobrą pamięć to jak zwykle trafiłaś w sedno sprawy :)
Tak właśnie jest - jeżeli ktoś napisze że "kiedyś administracja usunęła jego zdjęcia" to nie oznacza, że teraz by tak samo zrobiła bo administratorów mamy trochę i np. Zdzichu 5 lat temu mógł mieć zły dzień i wrzucił czyjeś zdjęcie do kosza. Moich zdjęć z Goerlitz faktycznie poleciało ponad 200 mimo tego, że od początku istnienia strony miasta przedzielone granicą traktujemy jako całość no ale m.in. pani D. nie spodobało się to, że wrzucam zdjęcia wszystkich kamienic z centrum tego pięknego miasta.

Nie ma tak, że zawsze każdy tak samo będzie traktowany bo w głosowaniu na zdjęcia ze śmietnika często biorą udział różne osoby no i jak wcześniej wspomniałem - różne osoby do tego śmietnika wrzucają zdjęcia.
2018-11-01 18:18:27 (7 lat temu)
piotr brzezina
+2 głosów:2
do Neo[EZN]: Wszyscy macie rację ok. Ja poddałem zdjęcie (obiekt ) pod dyskusję a nie do kosza Ja porównałem fotopolskę do "t-mobile" tam jest tak, nowy klient ma ulgi, promocje darmowe rozmowy itd. a stały klient ma w łeb bez wielkich promocji i to jest na fotopolsce nowy może dać zdjęcia jakie chce a stary ma uwagi co chwile komuś cos nie pasuje. Jeżeli my mamy mieć fotopolskę "prawie" idealną to musimy inaczej postępować a nie tolerować wszystko (znacznik byle gdzie, zdjęcia najnowsze zamazane, jeżeli zwracamy uwagę o niedociągnięciu zaraz jesteśmy nie dobrzy itd. Traktujmy wszystkich równo, tego z morza, gór, jezior i bóg wie z kąt.
Zwracam się z prośbą żebyś odebrał mi wszystkie uprawnienia tylko zostaw to co dotyczy dodawanie moich zdjęć. Piszę poważnie to nie ściema nie potrwa to długo ale zrób to.
2018-11-01 18:45:11 (7 lat temu)
Neo[EZN]
+4 głosów:4
do piotr brzezina : Moim zdaniem nie musimy mieć Fotopolski "prawie" idealnej - mam na myśli jakość zdjęć (a nie np. ich opis, przypisanie, brak odpowiedniego źródła). Mój pogląd w ten kwestii nie zmienił się i uważam, że lepiej mieć gorsze jakościowo zdjęcia niż żadne - no chyba, że jakość jest faktycznie fatalna (brak ostrości w przypadku współczesnego zdjęcia od razu je eliminuje). Nowe osoby zawsze są traktowane bardziej pobłażliwie bo wiadomo, że nieświadomie popełniają więcej błędów niż "starzy wyjadacze". Rób to co robisz - jeżeli ktoś będzie miał coś do dodania to się po prostu odezwie, trzeba dyskutować i fajne jest to, że Ty to potrafisz robić..
2018-11-01 18:59:00 (7 lat temu)
Rafał T
+4 głosów:4
do piotr brzezina : Obiekt nie stały, dosyć duży jak powstanie stały zdjęcia będą jako ciekawostka. A co z mostami saperskimi które stoją po kilkadziesiąt lat - wywalać fotki po rozebraniu obiektu ?
2018-11-01 19:01:32 (7 lat temu)
Neo[EZN]
+4 głosów:4
do Rafał T : Moim zdaniem niestałe obiekty też warto fotografować - to też jest architektura.
2018-11-01 19:02:13 (7 lat temu)
do Neo[EZN]: Ja ostatnio zabieram głos i nadal twierdze że zrobiliśmy (JA TEŻ) wielką krzywdę takim ludziom jak K.K nie będę więcej wypisywał inicjałów bo wiemy o kogo chodzi. Ci ludzie tez byli poczatkującymi tylko nie umieli igrać na uczuciach. (wiem co pisze) Ja mam z nimi kontakt, jeden z nich raz jest miły za 5 minut już mi ubliża. Ja nie umiem się z tym pogodzić męczy mnie sumienie że też przyczyniłem się do ich odejścia a nie jeden z nich miał prawie dobre zdjęcia . Dodanie już ponad ... tyś zdjęć nie można zaliczyć do poczatkujących, Ty myślisz że te wszystkie uwagi ja sam wykrywam, nie dostaje cynk i działam. Wczoraj dostałem podziękowanie i zapytanie o pobranie fotek z fp Aquaparku z Zabrza ( fundamenty). Bez prawidłowego opisu i adresu nie doszli by do tego. Dla mnie to jest ważne na fp prawidłowe przypisanie i opis i odpowiednie zdjęcie do tego wszystkiego a nie w opisie co innego zdjęcie co innego (a tak się dzieje)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: usunięcie pomyłki
2018-11-01 19:27:06 (7 lat temu)
do Rafał T : Czy ja wymyśliłem że nie dodawać obiektów nie stałych To nie mój pomysł ja tylko napisałem że mi takie wyrzucano nawet kościół z baraków był obiektem nie stałym
2018-11-01 19:29:31 (7 lat temu)
do piotr brzezina : To co podałem w nawiasie czyli opis, przypisanie, źródło - to musi właśnie być prawidłowo zrobione bo bez tego będzie bałagan na stronie.
2018-11-01 19:56:30 (7 lat temu)
do Neo[EZN]: Przepraszam tak zrozumiałem już usunąłem
2018-11-01 20:00:06 (7 lat temu)
piotr brzezina
+1 głosów:1
Rzucili się na mnie jak na..... Jeżeli ktoś zabierze tu głos krytykujący zaraz się znajdą obrońcy ale nie krytykującego. Do "Rafała T" co Ty mi wyjaśniasz o obiektach nie stałych tak jak ja bym to wprowadził, (mi usuwano takie obiekty) i ktoś to robi parę lat, ja jeszcze nikomu taki obiekt nie usuwałem oczywiście zwracałem uwagę, kolego jesteś już kupę lat na fp i gdzie byłeś jak usuwano takie obiekty teraz się obudziłeś i zaczynasz wyjaśniać i bronić tych obiektów jak już wyleciało tyle. Jeżeli jest przyzwolenie na takie obiekty to super znajdę moje w archiwum i dodam i będzie ok. Wyjaśnienia "ZPKSoft " i "Neo" według mnie idą w kierunku uspokojenia i załagodzenia sytuacji a nie naprawy fp. Moją intencją nie było tu wprowadzić zamętu lecz uświadomić innym że coś się zaczyna źle dziać. Nie wińmy początkujących za ich błędy świadome i nie świadome tylko tych co dają przyzwolenie na to co źle robią.
2018-11-01 20:46:21 (7 lat temu)
Rafał T
+2 głosów:2
do piotr brzezina : Piotrze ja tylko pytam, sfociłem kilka takich mostów i moim zdaniem powinny takie obiekty pozostać.Duży plus za Twoje ostatnie zdanie w komentarzu.FP nie może być jak FB. Dobrej nocy.
2018-11-01 21:21:41 (7 lat temu)
piotr brzezina
+1 głosów:1
do Rafał T : Dzięki
2018-11-01 21:23:51 (7 lat temu)
da signa
Na stronie od 2018 czerwiec
7 lat 10 miesięcy 14 dni
Dodane: 1 listopada 2018, godz. 9:21:04
Autor zdjęcia: da signa
Rozmiar: 1800px x 1266px
Aparat: NIKON D3200
1 / 125sƒ / 11ISO 10021mm
0 pobrań
570 odsłon
5.93 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia da signa
Obiekty widoczne na zdjęciu
Pawilon koncertowy
więcej zdjęć (7)
Zbudowano: 2017
Budowa pawilonu została sfinansowana przez włądze miasta. Jest to solidna konstrukcja betonowa z drewnianą podłogą, nakryta plandeką. W środku jest estrada na dużą symfoniczną orkiestrę, z pełnym oświetleniem i nagłośnieniem, jeśli zajdzie taka potrzeba. Pawilon ma niezłą akustykę – dobrze tu brzmią zwłaszcza instrumenty dęte drewniane i smyczki. Są też regulatory akustyki, żeby forte nie było za bardzo donośne. Widownia może pomieścić ponad 400 osób.
Z wypowiedzi Janusza Marynowskiego - dyrektora orkiestry Sinfonia Varsovia.
Sinfonia Varsovia
więcej zdjęć (12)
Architekt: Władimir Pokrowski
Zbudowano: 1899-1900
Dawniej: Instytut Weterynaryjny SGGW
Zabytek: A-789 z 22-01-2008
Instytut Weterynaryjny SGGW w Warszawie - zespół murowanych budynków o otynkowanych elewacjach zlokalizowany przy ul. Grochowskiej 272 w Warszawie (dzielnica Praga Południe), zbudowany według projektu Włodzimierza Nikolajewicza Pokrowskiego.
Kompleks zajmujący ok. dwa hektary powstał w latach 1899-1900, rozbudowany w 1930 r. Do 2009 r. zespół akademicki Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Obiekt wpisany do rejestru zabytków (Rejestr Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków A-789 2008-01-22, Studium UiKZP m.st. Warszawy, rozdz. XIV)[1].
Według Rejestru Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w 2006 r. stan zachowania budynków oceniono następująco:
Gmach Główny w stanie dobrym: stolarka pierwotna i wyposażenie niekompletne;
Oficyny przyuliczne w stanie dobrym: ubytki tynków zewnętrznych, stolarka pierwotna i wyposażenie niekompletne;
Pawilony w stanie dobrym: ubytki tynków zewnętrznych, stolarka pierwotna i wyposażenie niekompletne;
Budynki mieszkalne w stanie dobrym: ubytki tynków zewnętrznych, stolarka pierwotna i wyposażenie niekompletne;
Ogrodzenie frontowe: uszkodzenia i braki.
W 2008 r. chęć zakupu kompleksu zgłosiła jedna z warszawskich prywatnych uczelni i zadeklarowała chęć stworzenia tam kampusu. Z propozycją wystąpiło również Biuro Kultury Urzędu m.st. Warszawy, które chciało tam ulokować Europejskie Centrum Muzyki i siedzibę orkiestry Sinfonia Varsovia[2]. W marcu 2009 r. Urząd m.st. Warszawy odkupił (za 15 mln zł) od SGGW teren po dawnym wydziale weterynarii. Obiekty zostały przekazane według wcześniejszych planów, orkiestrze Sinfonia Varsovia.
W czerwcu 2010 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, ogłosiła międzynarodowy konkurs architektoniczny na opracowanie projektu sali koncertowej mieszczącej minimum 1,5 tys. osób i zagospodarowanie architektoniczne terenu dawnego Instytutu Weterynarii przy ul. Grochowskiej 272. Do I etapu konkursu zakwalifikowano 137 prac, do II - 10. Laureatów konkursu ogłoszono 14 listopada 2010 r. I nagrodę zdobyło Atelier Thomas Pucher ZT GMBH z Graz w Austrii[3]. Oprócz sali koncertowej, na terenie obiektu mają powstać m.in. sale do prób, studio nagraniowe, biblioteka i sale szkoleniowe. Adaptacja terenu i budowa sali ma zakończyć się przed 2015 r.
ul. Grochowska
więcej zdjęć (1758)
Ulica Grochowska – jedna z głównych ulic warszawskiej Pragi-Południe. Ulica Grochowska liczy ok. 5,2 km.
Ulica Grochowska powstało jako droga wiodąca do Brześcia, przekształcona w początkach XIX wieku w brukowany trakt. Jego budowę ukończono w roku 1823, co upamiętnia żeliwny obelisk ustawiony w okolicy ul. Siennickiej; inicjatorem ustawienia monumentu był Stanisław Staszic. Żeliwny obelisk nazwano Pomnikiem Budowy Szosy Brzeskiej; zdobiące go płaskorzeźby zaprojektował Paweł Maliński. Na bokach pomnika widnieje data budowy, odległość (OD WARSZAWY STAY CLXXVIII), oraz medalion z tytułem Aleksandra I, usunięty po roku 1915, znajdujący się obecnie w Orońsku koło Radomia, w kaplicy pałacowej majątku należącego niegdyś do Franciszka Christianiego, budowniczego traktu. Kolejne przedstawienia ukazują zamek w Brześciu, Siedlce z ratuszem, sceny z budowy traktu oraz panoramę Warszawy. Zaginęła niestety tablica z roku 1935, umieszczona niegdyś na pomniku a upamiętniająca renowację granitowej nawierzchni po 112 latach używania. W pierwszej połowie XIX wieku zabudowę ulicy stanowiły drewniane chałupy, domy, dworki i pałacyki; do najwcześniej wzniesionych należał zapewne murowany dwór między dzisiejszymi ulicami Nasielską i Wspólna Droga; wzniesiono go może jeszcze u schyłku XVIII wieku. Równie wiekowy jest zachowany do dziś dworek pod nr. 64/66, który wzniósł tu dla siebie prymas Michał Poniatowski. Bliższy rogatkom i wsi Kamionek końcowy odcinek ulicy miał wówczas wyłącznie drewnianą zabudowę; najwcześniejszym na nim świadectwem działalności człowieka jest Cmentarz Kamionkowski, czynny od końca XIII wieku. W roku 1656 ogień strawił stojący niegdyś w sąsiedztwie cmentarza kościół pw. św. Stanisława Biskupa; sam cmentarz był czynny do roku 1887. Kolejny cmentarz dawnego Kamionka należał do staroobrzędowców; powstał w pierwszym dwudziestopięcioleciu XIX wieku. Pomniki w formie piaskowcowych trumien na katafalkach po roku 1960 przeniesiono na Cmentarz prawosławny na Woli, nie odtwarzając niestety ich pierwotnej formy. Od roku 1850 przy Trakcie Moskiewim jak ówcześnie zwano Grochowską pojawiły się pierwsze zakłady wytwórcze: od roku 1852 Jan Hoch "we wsi Grochowie" wytwarzał świece i mydło, nieopodal działała garbarnia niejakiego Jeromina. Niewielka fabryka mydła Franciszka Mätza działała od roku 1887 pod dzisiejszym nr. 212; kolejnym reprezentantem tej branży był Mosze Wysocki, prowadzący wytwórnię w okolicy dzisiejszego Ronda Wiatraczna. Jednym z największych zakładów była działająca u zbiegu z ul. Terespolską wytwórnia Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Wstążek Gumowychi Taśm wybudowana w roku 1886 przez Ryszarda Zieglera i J. Jägera. Rok 1891 przyniósł przyłączenie do Warszawy fragmentu Grochowskiej między ulicami Lubelską i Podskarbińską; usypano nowy wał i nowe rogatki miasta. W latach 1899-00 według projektu Władimira Pokorowskiego wzniesiono zabudowania Instytutu Weterynaryjnego; lokalizację tę uzasadniało istnienie targu na bydło w miejscu dzisiejszego Parku im. Obwodu Praga Armii Krajowej. 4 stycznia 1901 roku Grochowską pojechała po raz pierwszy Kolej Jabłonowska. Na przełomie stuleci powstały murowane domy mieszkalne przy "miejskim" odcinku ulicy; dopiero po roku 1910 pierwsze kamienice czynszowe, zachowane w większości do dziś. Ich budowa zbiegła się w czasie z drugim etapem rozwoju przemysłu w dzielnicy; od roku 1911 przy Grochowskiej działał znany zakład elektrotechniczny "Bracia Borkowscy", Fabryka Elektrotechniczna B. Petscha, wykupiona później przez Ministerstwo Poczt i Telegrafów oraz Wytwórnia Sprzętu Spawalniczego "Perun" S. A., powstała z połączenia francuskiej firmy "L'air Liqide" z Towarzystwem Akcyjnym Fabryk Tlenu i Aparatów "Perun" z Petersburga. W roku 1916 do Warszawy włączono Grochów wraz z dalszym odcinkiem traktu do Brześcia, poza linią ulicy Podskarbińskiej; w związku z tym dzisiejsza ul. Płowiecka pewien czas nosiła miano Grochowskiej. W roku 1925 na pętlę na Gocławku wjechał pierwszy tramwaj linii 24. Lata dwudzieste przyniosły niewiele nowych budynków mieszkalnych; w roku 1929 według konceptu Konstantego Sylwina Jakimowicza rozpoczęła się budowa kościoła pw. Matki Boskiej Zwycięskiej. Kościół wzniesiony na terenie dawnego cmentarza jest tylko dwa lata starszy od kolejnej grochowskiej świątyni - kościoła pw. Najczystszego Serca Maryi. Po tym okresie nadeszła kolejna faza rozwoju przemysłu; na Kamionku zaczęły działalność kolejne zakłady: Fabryka Aparatów Optycznych i Precyzyjnych H. Kolberga, Państwowe Zakłady Tele - i Radiotechniczne, oraz Towarzystwo Budowy Motorów "Perkun" pod nr. 309/313. Niezwykłe ożywienie budowlane nadeszło po roku 1933; powstało wtedy do wybuchu wojny kilkadziesiąt domów w wysokości od dwóch do pięciu pięter. Standard tych domów był przeciętny; na pewno niższy od zabudowywanej wtedy Puławskiej, ale nie niższy niż przy Górczewskiej czy Wolskiej. W latach 1934-35 Grochowska otrzymała nowy granitowy bruk; jednocześnie przygotowywano się do poszerzenia ulicy. W roku 1937 odwrócono numerację; dawny nr. 1 przy ul. Lubelskiej otrzymał teraz nr. 354. Wybuch wojny przerwał te prace; poszerzanie ulicy kontynuowali jednak hitlerowcy, widząc strategiczne znaczenie wylotowej trasy. W okresie okupacji zniszczeniu uległy niemal wszystkie zabudowania przemysłowe; zabudowa mieszkaniowa w większości ocalała. w roku 1953 skasowano wąskotorową kolejkę do Karczewa; część pustych placów zabudowano nowymi budynkami już w latach pięćdziesiątych. W roku 1960 poszerzono jezdnię do dzisiejszej szerokości; jednocześnie zalano asfaltem bruk, dobrze zachowany mimo wojny i upływu czasu. Zabudowań Grochowskiej nie ominęły barbarzyńskie rozbiórki: pod kilofami runął dobrze zachowany dwór pod nr. 168, liczący wtedy około 160 lat. Po roku 1960 unicestwiono wszystkie niemal zabudowania drewniane; kolejne domy rozebrano po roku 2005, szereg kolejnych, już wysiedlonych, oczekuje na prawdopodobną rozbiórkę, co prawdopodobie doprowadzi do zatarcia charakteru ulicy o niemal dwustuletniej historii.
Źródło: