| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Skutki Powodzi Tysiąclecia na Śląsku Cieszyńskim

proszę czekać...

Bez wątpienia letnia powódź w 1997r. była największym w XX wieku wezbraniem Odry. Bezpośrednią jej przyczyną były duże opady deszczu w dniach od 5 do 9 lipca.

Wystarczyły tak naprawde dwa deszczowe dni, gdy z nieba bez przerwy lały się potoki wody, by nawet niewielkie i spokojne zazwyczaj potoki I rzeczki zamieniły się w szalejący żywioł.

W rejonach górskich Śląska Cieszyńskiego bardzo niebezpecznie było w Istebnej, Woda zabrala tam pięć mostów. Zalane zostalo osiedle Glinianka oraz niecki Olzy i Czadeczki. Nieprzejezdna byla szosa u Istebnej do Koniakowa. Wody splywające z Ochodzitej utworzyly na tej drodze rwący poto. W Koniakowie powódź pochlonela dwa mosty. Udalo się, po wielogodzinnej walce uratować most w Istebnej Zaolziu.

W Brennej woda załała kościół ewangelicky i łeźący obok cmentarz. Wdarła się takźe do piwnic ośrodka zdrowia oraz sanatorium w Buczu.

W Wiśle sytuacja najpowaźniej wyglądala w okolicy komisariatu policji i domu wczasowego "Raciborzanka". Wisla zaczęła tam rozmywać wał przeciwpowodziowy. Zalanych zostalo wiele domów, na niektóre posesje osunęła się ziemia.

W Ustroniu najwięcej problemów stwarzały miejskie potoky Bładniczka i Młynówka. Szczególnie na ul. Gałczyńskiego i Spacerowej. Wylał takźe potok w Lipowcu. Oprócz prywatnych posesji zalane zostay piwnice Urzędu Miejskiego. Mieszkańcy z niepokojem oczekiwali wieści z zapory w Czarnem. Najgroźniejsza sytuacja była tam w nocy z 9 na 10 lipca 1997r. O godzinie pierwszej nad ranem brakowalo tylko 110cm do przelewu awaryjnego, a wody przybywalo z szybkością 50cm na godzine. Z tego powodu niepowstrzymywano spływu do rzeky Wisły, a mimo to situacja była na tyle powaźna, źe władze Ustronia i Wisły podjęly przygotowania do ewakuacji ludności.

W Cieszynie Olza sięgnela 4 metrów, nie wyrządzila jednak duźych szkód. Rzeka wylała w Podgwizdowie. W rejonie ul. Brodzińskiego i w okolicach mostu nad ul. Bielską wystąpila z brzegów Bobrówka.

W Skoczowie na wysokości Kuźni woda zerwala betonowy próg na Wiśle oraz zabezpieczenia prawego brzegu. Zagroźone były lawy w Ochabach i przy skoczowskim DPS. We wtorek (8lipca 1997r.) zamknięto je dla pieszych. na mostach zatrzymywały się fragmenty zerwanych wcześniej drewnanych kladek.

W Międzyświeciu wylała Bładnica. W drogomyślu ewakuowano harcerzy nwypoczywających na letnim obozie. Woda zatopila tam przysiólky Górka i Baranowice.

W Bąkowie pod wodą znalazły się ulice Legowa i Sadowa. W goleszowie zalało ul. Wolności, natomiast w Dzięgilowie i Puńcowie domy wzdłuź Puńcówky.

Dramatycznie było w Strumieniu. We wtorek (8 lipca. 1997r.) przestały pracowacz przepompownie. Woda pojawila się na ulicach: Podwale, Powstańców Śl. Pawlowickiej, Zamkowej i w miejskim parku. Zatopienie grozilo oczyszczalni ścieków.

W Marklowicach pod wodą znalały się okolice mostu na ulicy Słowackiego, ulice Szkolna i P|olna. Wodne rozlewiska utworzyły się takźe w rejonie Nowego Dworu. W Kończycach nieprzejazdna byla ul. Hallera, zalało ul. Korczaka w kierunku Pruchnej oraz ul. Staromiejską wzdłuź Piotrówki. Woda pojawiła się na dziedzińcu zamku. Czasowo nieprzejazdne były drogy : Puńców-Cieszyn, Goleszów- Międzyświeć, Pruchna-Zebrzydowice, Pruchna-Drogomyśl, Dębowiec-Ochaby. Na dwie godziny zamknięto obwodnice Skoczowa w okolicach bocianiego gniazda.Nieczynne było takźe kolejowe przejście graniczne w Zebrzydowicach.

Na Zaolziu co prawda woda niewyrządziła aż takich szkód jak w innych regionach północnych Moraw i Śląska, i tu jednak sztaby przeciwpowodziowe w poszczególnych miejscowościach pracowały od niedzielnego popołudnia do poniedziałku praktycznie bez przerwy. W zaolziańskiej części Śląska Ciezsyńskiego największych szkód nie wyrządzila Olza, lecz beskidzkie potoki i rzeka Odra

W stolicy Podbeskidzia, w Jabłonkowie, ogłoszono 2. stopień zagrożenia powodziowego. Olza,pomimo że poziom jej wodyznacznie się podniósł,nie opuściła swojego koryta. Trzeba było wszakże pompować wodę z kilku piwnic. Ponieważ jednak deszcz nie ustawał,sztab kryzysowy działał w dalszym ciągu. Gorzej było w dolinie rzeki Łomnej,która podniosła swój poziom o blisko1,40 metra - w Łomnej Dolnej woda zniszczyła kilka odnowionych dróg gminnych, w Łomnej Górnej natomiast oprócz dróg, naprawionych po ubiegłorocznej powodzi, rzeka zniszczyła również nowy most koło ośrodka wypoczynkowego KWK "Dąbrowa".

Również pod Czantorią (w Nydku) żywioł niszczył głównie gminne szosy, pola i ogrody, a wezbrana Głuchowa zerwała również jeden most. W Trzyńcu było raczej spokojnie ,nawet podjazd pod torami kolejowymi, tzw. Mysia Dziura,był w pełni przejezdny, przez cały czas jednak w jego pobliżu stał samochód-pompa, by w razie potrzeby można było od razu odczerpać wodę. Zerwany został natomiast jeden z mostów w Tyrze, a jego naprawa pochłonie podobno ponad milion koron.

Jest takźe pierwsza ofiara powodzi. w niedzieli 6. lipca 1997 w Ligotce Kameralnej utunąl E.B. (rocznik  1979). Męźczyzna wraz z swoją siostrą śedl wzdłóź wezbranej Stonawki. Na brzegu poślizgnął się i wpadł do rzeki. Poszukiwania jego ciała nie przyniosły rezultatu.
W Czeskim Cieszynie, poziom wody w Olzie podniósł się o 3,70metra, rzeka jednak nie opuściła swego koryta. Pomimo to jednak ogłoszono 3. stopień zagrożenia powodziowego. Woda zalała natomiast kilka piwnic, no i jak zawsze , oba przejścia podziemne pod torami. Trzeci stopień
ogłoszono również w Smiłowicach ,woda podmyła tu oba wybudowane niedawno zbiorniki wodne, i przez cały czas trzeba było pompować wodę z piwnic w budynku szkoły i przedszkola.
W Nydku-Kobyliskach doszło do ewakuacji 90 uczestników obozu harcerskiego organizowanego przez Harcerstwo Polskie w Czechach. (Harcerze i zuchy z drużyn rejonu błędowicko-cierlickiego oraz drużyny przy I PSP w Trzyńcu).Rozwodniona po trwających przez dwa dni deszczach Głuchówka zalała całe obozowisko, a zerwała również zbudowany przez obozowiczów mostek. Dzieci przewieziono autobusem nydeckich strażaków do miejscowej szkoły.
7lipca 1993r. poziom Olzy stabilizował się. Pod wodą znalazła się droga łącząca Karwinę z Czeskim Cieszynem.
Najgorzej sytuacja przedstawiała się w Wierzniowicach, gdzie wody Olzy dodatkowo "zasilała" cofająca się woda zOdry. Lustro wody osiągnęło wysokość 558 cm, a przelewało się w niej
569 m sześci. na sek. (normalny stanwynosi 10 metrów sześci. na sek.)
W godzinach południowych oczekiwano jeszcze na kulminację wód w Odrze, choć i tak płynęło w niej 1150m sześci. wody na sek. Podczas powodzi naruszone zostały - mimo wzmocnienia workami z piaskiem - wały przeciwpowodziowe w rejonie Bogumina. "Doszło do zalania Szonychla, Pudłowa i częściowo Wierzbicy. Odcięty jest Kopytów. Na moście granicznym Bogumin-Chałupki pojawiły się pęknięcia. Wzburzone wody rzeki uszkodziły most w dwóch miejscach. Wstrzymano ruch tak pieszy, jak i kołowy.

Noc z wtorku (8-9 lipca 1997r.)na środę należała do tych, o których nie będzie się z przyjemnością wspominać. W Karwinie-Kopalniach i na Sowińcu ewakuowano 30 osób, w tym 8 dzieci, w zależności od potrzeby ewakuowano ludność Darkowa, zwłaszcza z lewego brzegu Olzy, na który rzeka się rozlała. Do wylania Olzy z prawej strony wałów ochronnych brakowało 206 cm.

Największe straty zanotowalo kolejnictwo. Podmyte tory na zaolziańskim odcinku Kolei Koszycko-Bogumińskiej wymusiły zawieszenie ruchu pociągów pospieśnych i ograniczenie ruchu osobowych.

Źróldlo Śląska Biblioteka Cifrowa zkrót i wybór z prasy

Skomentuj artykuł
ZPKSoft
 
Veti, skąd pochodzi ten tekst ?
2022-08-05 22:08:56 (3 lata temu)
 
do ZPKSoft: Aha...zapomnialem, pozbieralem informacjie z dzieników na Śąskiej bibliotece Cyfrowej....zaraz poprawie.
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: czeski błąd ☺
2022-08-05 22:16:38 (3 lata temu)
  
do vetinari: Solidna robota. Mimo że artykuł składa się z suchych informacji bez komentarza (suchych, ale pełno w nich wody), to doskonale pokazuje cały dramatyzm tamtych wydarzeń.
2022-08-05 22:54:46 (3 lata temu)
   
do blaggio.: Dziękuję. Chcialem tylko fakta, tak jak nam je podawano wtedy. Byl to wybór z 3 dzieników. Brakowalo mi jakieś przypomnienie tej tragedii. Jedynne co narazie mamy w zbiorach są 2 zdjięcia i ten artikul Tz. z Cieszyna. Moźe mi się uda coś jeście znaleścz w szufladach u znajomych. Pamiętam tą powódź bardzo dobrze. Pamiętam jeden artikul który czytalem 25 lat temu. Rozpoczynal się zdaniem...Bóg na tyle kochal Czechy, źe zpowodowal powódź latem. W ziemie by bylo więcej ofiar i szkód. Bo nik niebyl na coś takiego przygotowany.
2022-08-05 23:08:42 (3 lata temu)
    
pewu
 
Bardzo ciekawy tekst. Zupełnie przypadkiem prawie zbiegłeś się w czasie z publikacją świetnym filmem o rażącym nieprzygotowaniu do tej powodzi po polskiej stronie:
Z Twojego tekstu wywnioskowałem, że w Czechach odbyło się to znacznie lepiej, ale chyba też nie popłynęło tam aż tyle wody?
2022-08-11 12:31:49 (3 lata temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Gdańsk Gdańsk Gdańsk Gdańsk biała podlaska Pniewy Raków Raków jelenia góra grunwaldzka 12 mc donald jelenia góra bielszowice serbska sandomierz bęsia wólka bischofsburg Biskupiec koniecpol bytom zbigniew Łódź wólczańska odrzywół odrzywół włostów dzwon dzwon dzwon dzwon dzwon dzwon dzwon dzwon Wielgomłyny żytnia 1 radom osiedle nad jeziorem dlugim olsztyn żytnia radom