6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Oznaczenia numerów taborowych na warszawskich tramwajach

proszę czekać...

Zapewne nie każdy zwraca na to uwagę, jednak każdy tramwaj posiada swój numer taborowy, który jest naklejony w kilku widocznych miejscach na wszystkich wagonach. W poniższym artykule chciałbym krótko przybliżyć historię strony wizualnej tychże oznaczeń.

Na większości wagonów do dnia dzisiejszego można spotkać cyfry, których wygląd praktycznie nie zmienił się przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Sam ich kształt, w szczególności charakterystyczna „zamknięta” dwójka, był w użyciu jeszcze w ostatnich latach tramwajów konnych, a od 1908 roku na elektrycznych), początkowo jednak nie występowały charakterystyczne cienie.

Najprawdopodobniej w latach 30. nastąpiły pewne zmiany wizualne (właśnie wtedy stopniowo zaczęto dodawać cienie do wszystkich cyfr).

W następnych latach nie zachodziły żadne większe modyfikacje w kroju cyfr taborowych, które w praktycznie niezmienionej formie były nanoszone na kolejne serie wagonów, dzięki czemu dotrwały do czasów obecnych.

Przez lata cyfry z reguły występowały praktycznie wyłącznie w kolorze żółtym, jednak kilkanaście lat temu, gdy stopniowo zaczęto wprowadzać nowe schematy malowania, w których przeważała właśnie żółta barwa, zaszła konieczność zmian, w efekcie czego pojawiła się wersja czarna z czerwonym lub białym cieniem, bądź czerwona z czarnym cieniem (która jednak po kilku latach całkowicie zniknęła z wagonów).

 

Zdarzały się oczywiście różne przypadki, gdy niektóre tramwaje otrzymywały zupełnie inne wzory numerów taborowych, jednak zawsze dotyczyło to tylko pewnej części pojazdów, tym samym w skali całego taboru zawsze występowała ciągłość stosowania wspomnianego wyżej historycznego wzoru. Odstępstwa zdarzały się też w przypadku niektórych tramwajów z reklamami całopojazdowymi.

Pisząc o komunikacji miejskiej nie można także zapomnieć o autobusach, w przypadku których sytuacja wyglądała podobnie. Początkowo także otrzymywały one cyfry o identycznym kroju, jak te na ówczesnych tramwajach. Taki stan rzeczy trwał mniej więcej do lat 60. (dotyczyło to również trolejbusów z lat 1946-1973), jednak później zaczęto wprowadzać różne zmiany, za sprawą których autobusy zaczęły się coraz bardziej odróżniać pod tym względem od tramwajów, które w dalszym ciągu pozostawały wierne tradycji.

 

Wszystko diametralnie zmieniło się w ostatnim czasie, gdy postanowiono wprowadzić całkiem nowy wzór napisów (z wykorzystaniem czcionki o nazwie Frutiger), który w założeniu miał stać się standardem praktycznie we wszystkich oznaczeniach w komunikacji miejskiej (np. nazwy przystanków na wiatach, oznaczenia na nowych stacjach metra, czy piktogramy w pojazdach). W przypadku oznaczeń taboru, w pierwszej kolejności zmiany te objęły autobusy, natomiast na tramwajach Frutiger po raz pierwszy pojawił się dopiero na dostarczanych niedawno wagonach serii 140N, 141N i 142N (prod. Hyundai Rotem).

W ostatnim czasie jednak nowy wzór zaczęto nanosić także na niektóre ze starszych wagonów przy okazji remontów (czego dotychczas nie czyniono), co niestety może być sygnałem, że wprowadzanie tych zmian może być w najbliższym czasie rozszerzone na cały tabor.

Sama idea ujednolicania napisów z pewnością może być uznana za słuszną, jednak w mojej opinii objęcie tymi zmianami również oznaczeń numerów taborowych można uznać już za trochę zbyt daleko idące. Przede wszystkim, numery na pojazdach z reguły nie występują w sąsiedztwie jakichkolwiek innych oznaczeń, tym samym ta „niespójność” pomiędzy nimi jest praktycznie niezauważalna. Drugą kwestią jest również fakt, iż takowe zmiany nie przyniosą praktycznie żadnych korzyści dla przeciętnych pasażerów (nie spowodują poprawy jakości usług transportowych), jednak z pewnością wśród społeczeństwa znalazłaby się pewna grupa osób, które doceniłyby zachowanie tradycji. Kolejną istotną kwestią jest fakt, iż w dawniejszych czasach cyfry były ręcznie malowane i mimo tego nie dążono wtedy do upraszczania wzoru.

Obecnie natomiast są one nanoszone w formie drukowanych masowo naklejek, tym samym istnieje łatwa możliwość zastosowania znaków o dowolnym wyglądzie, poza tym są one do dziś w użyciu, tym samym ich zachowanie nie powinno więc generować żadnych dodatkowych kosztów (nie trzeba projektować żadnych nowych wersji naklejek, ponieważ one już istnieją).

Warto również zauważyć, iż tradycja ta nigdy całkowicie nie zaniknęła, pomimo wielu zmian zachodzących na przestrzeni lat w praktycznie wszelkich aspektach dotyczących zarówno Warszawy, jak i całego kraju (począwszy od zmian ustroju państwa, a kończąc na bardziej przyziemnych sprawach, jak wielokrotna wymiana taboru, modyfikacje jego barw, czy zmiany podmiotów zarządzających transportem publicznym), tym samym jeszcze bardziej niezrozumiały jest fakt podjęcia decyzji o zmianie czegoś, co z powodzeniem mogło być stosowane przez tak długi okres.

 

W tym miejscu należy też wspomnieć przykład z Wrocławia, gdzie tramwaje i autobusy także od lat posiadały w zasadzie jeden wzór numerów taborowych, zresztą nieco podobny do warszawskiego, który podobnie jak w stolicy, przetrwał do obecnych czasów. Jednak w odróżnieniu od Warszawy, nie wyszedł on z użycia i do dziś jest stosowany na wszystkich pojazdach, także tych najnowszych. Tutaj artykuły na ten temat: LINK 1, LINK 2.

Ktoś może powiedzieć, że są to tylko jakieś mało istotne oznaczenia, jakich wiele występuje na różnych obiektach, jednak według mnie czasem warto na chwilę zatrzymać sie nad takimi "drobnostkami", ponieważ, jak w powyższym przypadku, może się okazać, iż są czymś wyjątkowym, a ich wygląd nie jest przypadkowy.

Jeśli uważasz, że tradycyjny wzór numerów taborowych jest czymś wartym zachowania, byłbym bardzo wdzięczny za podpisanie poniższej petycji oraz ewentualne udostępnienie jej wśród innych osób: LINK.

[w dniu 23.12.2024 zbiórka podpisów została zakończona]

Krzysztof Jasiński

Skomentuj artykuł
Już to podpisałem.

To są niby rzeczy małe ale widzimy je dopiero kiedy nikną.

A z lat dawnych:

Zawsze lubiłem, gdy numery taborowe tramwaju który akurat podjechał następowały po sobie, ewentualnie były podobne.

A gdy jeden wagon miał, dajmy na to, numer 730 a drugi 528 to mi się to bardzo, bardzo nie podobało.

Ale cóż…

Jechać trzeba było.
2024-11-03 04:32:42 (rok temu)
 
Ja też podpisałam:)
2024-11-04 11:36:48 (rok temu)
 
Dopiero teraz zauważyłem, niemniej bardzo dziękuję za poparcie. Jakby ktoś jeszcze chciał, to nadal można się podpisywać.
2024-11-15 20:42:37 (rok temu)
 
Wrocławskie numery są pewnie wzorowane na warszawskich. Szkoda że Warszawa pod tym względem odchodzi od tej tradycji, bardzo słusznym argumentem jest to że numery taborowe nie towarzyszom żadnym napisom więc niespójność czcionek nie jest widoczna i nie przeszkadza. Oby we Wrocławiu nie zaczęli zmieniać tych numerków... już wystarczy, że tramwaje i autobusy straciły trochę swojego klimatu po zmianie tablic kierunkowych i tych z numerami linii na elektroniczne...
2024-11-15 23:17:49 (rok temu)
 
do Neo[EZN]: Akurat wprowadzanie wyświetlaczy w miejsce klasycznych tablic jest zrozumiałe, ponieważ jednak jest to duże ułatwienie w codziennej obsłudze (np. motorniczy nie musi przekładać tablic po dojeździe na pętlę, czy przed zjazdem do zajezdni, a przy zmianie trasy linii nie trzeba przygotowywać nowych tablic, tylko wystarczy wgrać nowe dane do bazy).

Natomiast to, czy będzie się stosować taki czy inny wzór numerów taborowych nie ma żadnego znaczenia praktycznego, więc jego zmiana to tylko taka "sztuka dla sztuki", jedynie generująca niepotrzebne koszty. Nie przyniesie to żadnych konkretnych korzyści (zwłaszcza dla pasażerów), tak samo nikt by nie ucierpiał na pozostawieniu starego wzoru, który może być stosowany także na nowych wagonach, co przecież nie odejmie im nowoczesności.
2024-11-26 15:38:42 (rok temu)
  
Dzisiaj zbiórka podpisów pod petycją została zakończona (łącznie swój podpis złożyło aż 4801 osób).

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się w jakikolwiek sposób wesprzeć tę akcję, dzięki czemu udało się uzyskać tak duży rozgłos, a temat dotarł nawet do lokalnych mediów. Jak widać, jest wiele osób, dla których takie z pozoru mało istotne detale są jednak ważne.
2024-12-23 17:32:23 (rok temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: krzyżanowskiego bosaka wrocław Victoria wrocłąw wrocłąw jakuszyce leszno leszno lublin lublin rynek rynek tpk mielenko gryfińskie conieco cieszyn Stary Sącz Stary Sącz conieco cieszyn Radomsko Radomsko Solec Zdrój przysłop potócki Koszalin Koszalin przysłóp potócki jaskowa ostre ostre szkoła podstawowa szkoła podstawowa prusów prusów boracza bendoszka lubomierz