W ponad stuletniej historii tramwajów na Górnym Śląsku wybudowano w sumie setki kilometrów torowisk. Część z nich istnieje do dzisiaj w niezmienionej formie, część została zmodernizowana do bieżących standardów a część została zlikwidowana (Np. w wyniku budowy trasy tramwajowej w innym śladzie). Zdarzają się natomiast fragmenty sieci o których można powiedzieć coś więcej
Historia linii tramwajowej wzdluż tytułowej ulicy sięga 1898 roku, 29 września uruchomione zostalo alternatywne połączenie tramwajowe z Bytomia do Zabrza przez Szombierki, Rudzką Kuźnicę i Biskupice[1]. Pierwszym ważniejszym kamieniem milowym w jej istnieniu byla zmiana szerokości torów z wąskiego na szeroki w latach 1929-1930, w ramach którego wykonano także obejście Rudzkiej Kuźnicy, która w wyniku podziału Górnego Śląska w 1922 roku znalazła się w Polsce, w wyniku czego niemieckie tramwaje z Bytomia do Zabrza przez kilka lat jeździły tamtędy tranzytem, dwukrotnie przekraczając granicę państw[3][4]. Najprawdopodobniej już wtedy wyklarował się kształt torowiska tramwajowego i znajdującego się w nim rozwidlenia, nieopodal dzisiejszego Osiedla Pod Brzozami. Na przestrzeni kolejnych lat wyklarowała się także sytuacja liniowa na tym węźle tramwajowym. Mam na myśli istnieine linii 5 łączącej Bytom z Zabrzem (skręcającej w prawo) oraz linii 18 łączącej Bytom z Rudą Śląską (jadącą na wprost).
Czasy współczesne (XXI wiek) w przypadku torowisk tramwajowych na Górnym Śląsku kojarzą się przede wszystkim z licznymi modernizacjami torowisk, napędzanymi dodatkowo funduszami unijnymi. W przypadku omawianego odcinka torowiska, w projekcie pn. "Modernizacja infrastruktury tramwajowej i trolejbusowej w Aglomeracji Górnośląskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko" znalazło się zadanie nr 44 pn. "Modernizacja przejazdu przez ul. Zabrzańską w rejonie HKS Stal Bobrek.". W porównaniu do innych zadań ówcześnie zaplanowanych na terenie Bytomia, jego zakres był bardzo skromny bo dotyczył przejazdu przez ulicę Stara Cynkownia oraz przebudowy rozjazdów na rozgałęzieniu linii 5 i 18[5][6]. Mała dygresja, z perspektywy czasu zastanawiam się z jakiego powodu w tytule tego zadania była ulica Zabrzańska. Celem była konserwacja obecnego układu torowego poprzez wymianę wyeksploatowanych rozjazdow wraz z systemem automatycznego przestawiania zwrotnicy, oraz poprawa komfortu przejazdu przez torowisko dla pojazdów samochodowych. Prace nie trwały długo bo kilka miesięcy, w okresie od kwietnia do sierpnia 2013 roku.Warto też zwrócić uwagę że podczas okresowych wstrzymań ruchu na czas zabudowy/demontażu tymczasowych rozjazdów, na linii 5 obowiązywała organizacja ruchu do której wrócę w dalszej części.
14 lutego 2015 roku doszło do smutnej zmiany rzeczywistości. Tego dnia zlikwidowano linię numer 18, w jej miejsce uruchomiono autobus linii 118 (Bytom Dworzec - Chebzie Dworzec PKP) oraz tramwaj linii 30 (Biskupie Pętla - Stroszek Zajezdnia)[7]. Z perspektywy opisywanego torowiska, przeprowadzone 18 miesięcy wcześniej prace przy wymianie rozjazdów niejako straciły sens. Przy braku ruchu tramwajów "na wprost" do Rudy Śląskiej, rozjazdy stanowiły zbędny elemenet infrastruktury, który wymusza wolniejszą jazdę w porównaniu do standardowego łuku z szyną rowkową, wynikającą z konstrukcji rozjazdu płytkorowkowego. Krótko po likwidacji linii rozpoczęto proces demontażu infrastruktury sieciowej, na terenie Bytomia pozostawiono kilka słupów w pobliżu nieczynnego torowiska tramwajowego.
Rozjazd przesunięto o około 80 metrów na północ. w kierunku Bytomia.
Stanisław Magnuszewski ur. 17 września 1888r. w Dyneburgu (Dyneburg (łot. Daugavpils) – miasto na Łotwie, w południowo-wschodniej części kraju, nad Dźwiną), zm. 20 lutego 1968 w Kielcach. Kawaler Orderu Virtuti Militari, który przebywał w Puławach jako dowódca 2. Pułku Saperów Kaniowskich. W 1917 r. znalazł się w szeregach I Korpusu Polskiego na Wschodzie. Tam podczas walk o Bobrujsk (Bobrujsk (biał. Бабруйск, Babrujsk; ros. Бобруйск) – miasto w środkowej części Białorusi) uznany został za bohatera Osipowicz (Осиповичи, Osipowiczi) − miasto na Białorusi, położone w obwodzie mohylewskim. Kiedy nastąpiło rozwiązanie korpusu Magnuszewski podjął próby przedostania się do Murmańska, gdzie został na trwałe rozdzielony ze swoją rodziną. Wówczas został aresztowany i umieszczony w więzieniu bolszewickim w Woroneżu. Tam Magnuszewski podjął udaną próbę ucieczki i przez pół roku, na piechotę oraz wykorzystująć podróż koleją wracał do Polski. Przepłynął wpław rzekę Berezynę (Березина, Bieriezina) – rzeka na Białorusi, prawy dopływ Dniepru. Kiedy wreszcie dotarł do Białegostoku ponownie został aresztowany i osadzony w obozie, gdzie uznany został za bolszewickiego szpiega. Doczekał się jednak zwolnienia z obozu, nastęnie otrzymał przydział do Wojaka Polskiego w 1920 r. Będąc dowódcą 8. Batalionu Saperów brał udział w działaniach wojennych 1920 r., a po ich zakończeniu został awansowany do stopnia podpułkownika. Magnuszewski był zastępcą dowódcy 1. Pułku Saperów Legionów w Modlinie, a od 1925 r. dowódcą 9. Pułku Saperów w Brześciu nad Bugiem. Tam zastał go zamach majowy, którego nie poparł, za co przeniesiono go na stanowisko dowódcy 2. Pułku Saperów Kaniowskich w Puławach, gdzie pełnił je do 1932 r. W czasach wolnej Polski nie mógł jednak cieszyć się zbyt długo swoimi dokonaniami. Został usunięty z Wojska Polskiego w 1932 r. wobec braku poparcia zamachu majowego i zbyt demokratycznego podejścia w stosunku do swoich podwładnych. Ppułk. Magnuszewski podzielił losy wielu żołnierzy, których nie oszczędzono za ich zasługi, komplikując ich dalsze losy. Chyba najgorszą karą dla polskiego żołnierza i bohatera było to, że nie pozwolono Mu bronić zagrożonej Polski w 1939 r. Wszystkie ciężkie lata niemieckiej okupacji i zniewolenie narodu po 1944 r. nie pozwoliły na zrehabilitowanie tego zasłużonego oficera. W nowej sytuacji politycznej nie uznano jego zasług jako kawalera Krzyża Virtuti Militari. Za prawie 30-letnią służbę wojskową uznano jedynie to, że zasługuje na starczą emeryturę. Aby móc godnie żyć ppłk. Magnuszewski podjął się prowadzenia praktyki lekarskiej aż do 1966 r. Wykorzystywał nabyte umiejętności medyczne podczas działań wojennych i niemieckiej okupacji.
Do Autora artykułu: Przypisałem artykuł jeszcze do dwóch pozycji. Może znajdzie się kilka zdjęć do dodania do treści.
Dodałem jeszcze na końcu rok, bo nie wiedzieć czemu, artykuł dodał się z datą 2000-01-01, i dlatego nie pokazał się na stronie głównej.
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: dopisek