starsze
Biblioteka Publiczna
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 19 głosów | średnia głosów: 5.76
Skomentuj zdjęcie
Nie mogę patrzeć na te macewy niszczejące tak na ziemi. Uważam, że miasto powinno jakoś upamiętnić ten cmentarz. Mogliby np. wybudować mur i wmurować w niego te macewy, żeby stworzyć takie małe lapidarium.
2014-05-25 21:58:08 (12 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do wojtek15: Ale tak nie można ze względu na zasady jakie panują w judaizmie.
2014-05-25 23:58:47 (12 lat temu)
wojtek15
+1 głosów:1
do pawulon: W Osiecznej jednak znajduje się ,,Ścina pamięci'', w której zostąły umieszczonemacewy.
2014-05-26 18:33:28 (11 lat temu)
do wojtek15: Musiałby to ci jakiś rabin wytłumaczyć, ja nie potrafię bo to dość skomplikowane zagadnienie.
2014-05-26 18:36:40 (11 lat temu)
Wiesław Smyk
+4 głosów:4
do pawulon: Nie jestem rabinem, ale nie jest to aż tak skomplikowane :
"Jeżeli macewy znajdowały się poza terenem nekropolii - na przykład udało się odzyskać nagrobki wykorzystane podczas wojny do utwardzania ulic - można ustawić je w jednej części cmentarza, próbując przy tym zachować podział na macewy męskie i kobiece. Takie lapidarium urządzono między innymi w Węgrowie. W Kałuszynie ostatni nagrobek z cmentarza żydowskiego zabezpieczył miejscowy proboszcz, mocując ją hakami do ściany kościoła i umieszczając nad nią tablicę z napisem: "Kałuszyn 1939 - Polaków 3000, Żydów - 6500". Ten sposób wydaje się ze wszech miar skuteczny, jednak przenoszenie macew na tereny kościelne może budzić opory części religijnych Żydów. Ostatecznością - choć nieraz konieczną - jest zgromadzenie macew lub ich fragmentów w miejscowym muzeum, domu kultury czy synagodze. Tak stało się m. in. we Wrześni, Włodawie, Sejnach, Oleśnicy. Należy wtedy starać się, by zapewnić wszystkim chętnym możliwość ich obejrzenia. W ten sposób nie pozwala się zapomnieć o historii lokalnej społeczności żydowskiej, a jednocześnie rodzinom zmarłych umożliwia się dostęp do nagrobków ich bliskich." Reszta zaleceń tutaj
2014-05-26 18:48:37 (11 lat temu)
wojtek15
+3 głosów:3
do pawulon: Zresztą z tego, co się orientowałem w tym temacie, to wiem też, że Żydowski Instytut Historyczny w przypadkach, gdy nie istnieje już możliwość odtworzenia cmentarza tj. włożenia macew na ich miejsca, właśnie zaleca przytwierdzenia ich do muru cmentarnego lub jeśli taki nie istnieje do wzniesienia takiego muru, na którym mogłyby one zawisnąć. Przy czym zaleca się mocowanie ich właśnie na hakach, aby w przyszłości istniała możliwość połączenia ich z odnalezionymi fragmentami.
2014-05-26 18:56:29 (11 lat temu)
do wojtek15: No i znów człowiek dowiedział się czegoś nowego ;)
2014-05-26 19:02:04 (11 lat temu)
do wojtek15: W Złotowie z fragmentów macew zbudowano piramidę na miejscu starego cmentarza
2014-05-27 01:58:14 (11 lat temu)
trz (tedesse)
Na stronie od 2011 maj
15 lat 0 miesięcy 20 dni
Dodane: 19 czerwca 2011, godz. 21:50:36
Aktualizacja: 12 grudnia 2023, godz. 10:24:14
Autor zdjęcia: trz (tedesse)
Rozmiar: 1700px x 1275px
Aparat: FE115,X715
1 / 900sƒ / 3ISO 646mm
3 pobrania
2472 odsłony
5.76 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia trz (tedesse)
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Biblioteka Publiczna
więcej zdjęć (20)
Dawniej: Dom przedpogrzebowy
Zabytek: nr rej.: 787/Wlkp/A z 22.04.1992 i z 25.03.2010
Dom Przedpogrzebowy z początku XX w.,w latach 1993-2004 mieścił się w nim Dział Judaistyczny Muzeum Okręgowego w Lesznie obecnie Biblioteka Publiczna.
Cmentarz żydowski
więcej zdjęć (18)
Zbudowano: 1626
Zlikwidowano: 1939
Nekropolia powstała w 1626 r. dla wyznawców judaizmu, rozrastając się sukcesywnie przestrzennie do największego cmentarza Leszna. Kirkut cechował się starymi i cennymi nagrobkami, nierzadko jeszcze z XVII w. Został zniszczony w czasie II wojny światowej przez hitlerowców, a po 1945 r. zlikwidowano jego ostatnie relikty. Pozostałością leszczyńskiego kirkutu jest dawny dom przedpogrzebowy oraz budynek stróża/grabarza.

Został zlokalizowany na zewnątrz obwałowań ziemnych z fosą, w sąsiedztwie dawnych nekropolii katolików oraz kalwinów, ale był spośród nich wysunięty najdalej na wschód. Żydowski kirkut, liczący w 1833 r. ok. 3 hektarów, był też największym spośród cmentarzy wszystkich czterech wyznań w Lesznie, położonym po południowej stronie współczesnej Al. Jana Pawła II, po wschodniej stronie ob. SP nr 7, która separuje jego historyczny obszar od terenów dawnego cmentarza katolickiego, znajdującego się po jej stronie zachodniej. Teren cmentarza był tak duży, gdyż nekropolia dzieliła się na części męską, żeńską i dziecięcą, a w dodatku Żydzi nie dopuszczali ponownego pochówku na już istniejącym grobie, którego nie wolno było też zniszczyć.

Początki żydowskiej nekropolii przypadają również na początek XVII w., kiedy to w 1626 r. leszczyńscy wyznawcy judaizmu otrzymali osobną dzielnicę w mieście, położoną po zachodniej stronie ob. ul. Gabriela Narutowicza (Kaiser Friedrichstrasse) oraz teren pod cmentarz. Już w końcu lat 30. XVII w. Żydzi zostali zobowiązani do ogrodzenia terenu kirkutu oraz budowy domu przedpogrzebowego. W XIX w. na terenie nekropolii istniały dom przedpogrzebowy oraz wolno stojąca Tahara, stanowiąca miejsce rytualnego oczyszczenia zwłok. Właściwy dom przedpogrzebowy został rozbudowany ok. 1907 r. o absydę według projektów zatrudnianych przez leszczyńskie środowisko żydowskie wrocławskich architektów Paula i Richarda Ehrlichów. Równocześnie wzniesiono wówczas w północno-zachodnim narożu kirkutu licowany cegłą budynek grabarza, istniejący do dziś (ob. Agencja Ubezpieczeniowa Allianz przy Al. Jana Pawła II).

Na początku XX w. żydowska nekropolia uchodziła za miejsce niemal magiczne, chrakteryzujące się bardzo starymi nagrobkami (macewami) chowanych tu wyznawców judaizmu. Opiewający uroki Leszna pierwszej dekady XX w. Hans Dünnhaupt o żydowskim kirkucie pisał: Szczególne wrażenie robi w Lesznie cmentarz żydowski, najstarszy kamień nagrobny nosi datę 28 Siwan 1667 r. i leży na grobie Gütel, córki asesora rabinackiego Nathana; drugi z najstarszych jest kantora Benjamina, syna Jeruchama, trzeci Mosesa – syna Tobiasa. Z kolei Bronisław Świderski w latach 20. XX w. zauważył, iż Obszar cmentarzyska świadczy o wielkiej ilości Żydów mieszkających niegdyś w naszym mieście.

Olbrzymia nekropolia żydowska przetrwała w Lesznie do 1939 r., kiedy to wraz z okupacją nazistowską rozpoczęła się jej dewastacja. Nagrobki porozbijano, potłuczono i użyto jako podbudowę przy budowie dróg, a na terenie cmentarza zorganizowano tartak. Po 1945 r. zlikwidowano pozostałości nekropolii, a na sporym jej terenie zbudowano osiedle bloków wielorodzinnych (70. XX w.). Sam budynek przedpogrzebowy po II wojnie światowej użytkowano przez lata jako galwanizernię.

W 1992 r. Dom Przedpogrzebowy został wpisany do rejestru zabytków i wspólnie z niewielkim terenem przekazany Muzeum Okręgowemu w Lesznie, które poddało obiekt pracom remontowo-konserwatorskim. Wewnątrz i na skwerze wokół budynku urządzono Dział Judaistyczny Muzeum Okręgowego. Złożono tu w sumie 400 macew i ich fragmentów, z których ponad 350 pochodziło z cmentarza leszczyńskiego. Najstarsza macewa pochodzi z 1700 r., ale zdecydowana większość to obiekty z XIX i XX w., wykonane w piaskowcu.

Za:
ul. Aleje Jana Pawła II
więcej zdjęć (228)
Dawniej: Żwirki i Wigury