starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
este
Na stronie od 2012 sierpień
13 lat 9 miesięcy 3 dni
Dodane: 13 sierpnia 2023, godz. 10:07:04
Autor zdjęcia: este
Rozmiar: 1350px x 1800px
Aparat: Canon EOS 6D
1 / 250sƒ / 8ISO 20017mm
1 pobranie
808 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia este
Obiekty widoczne na zdjęciu
Trzonolinowiec
więcej zdjęć (70)
Architekci: Jacek Burzyński, Andrzej Skorupa, Zbigniew Kuziela
Zbudowano: 1961-1967
Zabytek: A/6260 z 27.11.2023

Trzonolinowiec, czasem nazywany też "wisielcem" zbudowany w latach 1961-1967. Trzonolinowiec ma 12 pieter i znajduje się w nim 40 mieszkań.

Budynek projektowali Andrzej Skorupa i Jacek Burzyński. Unikat na skalę europejską. Szkieletem jego konstrukcji jest żelbetowy trzon, przenoszący pionowe obciążenia ściskające na podstawę budynku. Na nim osadzone są stropy w postaci kwadratowych platform zawieszonych (w początkowej konfiguracji) na dwunastu stalowych linach. Liny zamocowane są do szczytu trzonu i przenoszą na niego ciężar stropów, są także zakotwione na poziomie parteru dla usztywnienia konstrukcji. Najniższe piętro zawieszone jest nad niezabudowaną przestrzenią wokół trzonu. W przeciwieństwie do tradycyjnych budynków, które budowane są od dołu, trzonolinowiec budowany był od najwyższego piętra. Poszczególne kondygnacje, zbudowane na poziomie parteru z gotowych prefabrykatów, wznoszone były przez siłowniki hydrauliczne do góry.

Budynek budzi kontrowersje i obrasta legendami. Jego zwolennicy podkreślają unikalność i niezwykłość konstrukcji, wrażenie "zawisania" w powietrzu. Przeciwnicy krytykują elewację budynku oraz niestaranne wykończenie dające przez wiele lat znać o sobie. Nowum w budynku na tamte czasy były podgrzewane podłogi i stropy

Wisząca na linach konstrukcja, ku oburzeniu konstruktora, została w roku 1974 usztywniona (projekt wzmocnienia trzonolinowca powstał na Politechnice Wrocławskiej). Liny obudowano betonem, a na parterze wzmocnione stalowymi słupami. Wymienione zostały również ściany osłonowe i wewnętrzne. Tak naprawdę nie jest to już więc budynek wiszący, a de facto szkieletowy.

Budynek mimo wszystko zyskał jednak tytuł "Domu Roku 1967". Przedwczesna śmierć współtwórcy budynku, Jacka Burzyńskiego (zginął na polowaniu) dała początek pogłosce, jakoby popełnił on w związku z nim samobójstwo. W trzonolinowcu lokowano artystów wrocławskich scen. W początkach swej kariery mieszkali tu m.in. Bogusław Linda i Krzysztof Globisz. Dziś mieszkają w nim głównie przyjezdni studenci.



Za Wikipedia -

/p>
ul. Kościuszki Tadeusza, gen.
więcej zdjęć (3531)
Dawniej: Tauentzien Strasse, Neue Tauentzien Strasse
Ulica nabrała miejskiego charakteru po 1807 r., co związane było z wyburzeniem fortyfikacji miejskich. Jednak już wcześniej w tym miejscu biegła jedna z głównych dróg Przedmieścia Świdnickiego. W 1823 r. do ulicy przyłączono odcinek między ul. Dworcową i ul. Pułaskiego zwany Małym Wygonem. Wtedy też oficjalnie wprowadzono nazwę Tauentzienstr. Patronem został pruski generał Friedrich Bogislav von Tauentzien (1710-1791). W 1863 r. do ulicę ponownie przedłużono, tym razem do połączenia z ul. Traugutta i ul. Krakowską. Nowy odcinek dla odróżnienia od starszego nazwano Neue Tauentzien Strasse. Posiadał ona także odrębną numerację. Stan taki trwał do pierwszych lat XX wieku. Wtedy zdecydowano się na połączenie całej ulicy pod jedną nazwą i z jedną numeracją.

W 1945 roku zdecydowana większość zabudowy uległa zniszczeniu. Trochę mniej zniszczeń zanotowano we wschodnim odcinku ulicy. Ulica jako jedna z pierwszych po wojnie otrzymała nowego patrona. 25 lipca 1945 r. został nim generał, bojownik o niepodległość Polski Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko (1746-1817). W kolejnych latach w mijscu zniszczonych w czasie wojny kamienic wzniesiono bloki.