|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
październik 1926 , Przed wejściem do siedziby Ilustrowanego Kuriera Codziennego. Od lewej widoczni harcerze Eugeniusz Smosarski, Jan Wacław Ława i Jerzy Jeliński przy samochodzie Ford.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 16 grudnia 2023, godz. 7:29:19 Rozmiar: 3500px x 2329px
1 pobranie 637 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia 4elza Obiekty widoczne na zdjęciu Basztowa 18 więcej zdjęć (16) Zbudowano: 1880-1889 Dawniej: siedziba koncernu "Ilustrowanego Kuriera Codziennego" Zabytek: A-573 01 Kamienica powstała w latach 80 tych XIX w. Charakterystyczna jest jej dekoracja z figuralnym sgraffitem wzniesiona według projektu Karola Zaremby. Fasadę zdobią dwa wykusze. 30 maja 1926 z Warszawy wyruszyło czterech mężczyzn: Jan Łada, Bruno Bredschneider, Jerzy Jeliński i Eugeniusz Smosarski. Pierwszy z wyprawy odpadł już w Rzymie. Drugi zrezygnował po przepłynięciu do Afryki. Eugeniusz Smosarski powrócił do Europy po dopłynięciu do Stanów Zjednoczonych. Przez USA i Japonię. Wtedy to Jerzy Jeliński podróżował już sam. Jedną z cenniejszych pamiatek pozostał Buick - samochód, który Jeliński otrzymał od General Motors w Stanach Zjednoczonych, by móc kontynuować podróż. Celem wyprawy była „Wielka światowa propaganda na rzecz naszej ojczyzny” - jak czytamy w książce autorstwa Jelińskiego „Pod polską flagą samochodem naokoło świata”, i dalej: "Po 123 latach zaborów okazało się, że na świecie Polska została niemal zapomniana"/.../ Nie jestem turystą ani globtroterem, którego ambicja polega na tym, żeby postawić stopę na wszystkich lądach świata. Moim zadaniem było prowadzić jak najskuteczniejszą propagandę na rzecz naszej Ojczyzny, przedstawiając ją korzystnie w oczach cudzoziemców...". Przez kolejne miesiące domem podróżników miał być samochód Ford T, ozdobiony polską flagą. Auto zostało specjalnie przerobione przez państwowe Centralne Warsztaty Samochodowe na pojazd wyprawowy. Przed wyjazdem podróżnicy odwiedzili m.in.: Lublin, Lwów, Kraków, Katowice. Dwa lata po powrocie do Warszawy wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby w Hollywood nauczyć się obsługi nowoczesnych kamer filmowych. Wkrótce stał się profesjonalnym operatorem. Po powrocie do Polski, w połowie lat 30., założył firmę oferującą kręcenie filmów do różnych celów, a po wojnie - firmę zajmującą się produkcją zabawek edukacyjnych. Kilka lat temu wnuk Jelińskiego - p. Marek Szukalski, odnalazł za granicą Buicka, którym podróżował dziadek. Kupił go i odrestaurował. Dziś samochód stoi w tym samym miejscu, do którego przyjechał w 1928 r. Wydarzenia historyczne więcej zdjęć (5) ul. Basztowa więcej zdjęć (1136) |