| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

O cmentarzu raz jeszcze

proszę czekać...

Ciut jednak inaczej

oszkę się jeszcze gubię szczególnie w kontekście, co rusz poruszanych teori spisku przez niektórych uczestników forum, ale z tego, co się orientuję i co nie uległo zmianie to Niemców pobiły i zwyciężyły wojska koalicji antyhitlerowskiej, wśród których dominująca i niepodważalną rolę we wschodniej części Europy miała Armia Radziecka czy Czerwona jak kto woli. Czy nam się to podoba czy też nie to jej oddziały stanęły u bram Breslau czyli naszego Wrocławia. Nie zamierzam się rozwodzić czy było to oswobodzenie, czy zdobycie – te opcję pozostawiam czytającym do wyboru stwarzając pozory tolerancji geopolitycznej. Mniejsza o to. Miasto to przypadło nam – Polakom w posiadanie w efekcie ustaleń politycznych Wielkiej Trójki, ale tak naprawdę dzięki poświęceniu, krwi, i poległym 1 Frontu Ukraińskiego. Dla niezorientowanych pozwolę sobie przypomnieć, że był to front wojsk radzieckich, polskie, bowiem poszły nieco na północ a następnie na południe i zachód i pewnie nie miały tyle sił i możliwości by walczyć samym o FB. To jednak inna historia.

W walkach o Breslau/Wrocław, zgineło co najmniej 9 tysięcy żołnierzy radzieckich/rosyjskich i tych, których udało się znaleźć i ekshumować złożono w dwóch głównych mogiłach. Przy Karkonoskiej /do której „piję”/ pochowano 763 oficerów, a około 8 tysięcy pozostałych na Skowroniej Górze w 379 zbiorowych grobach. W mogiłach tych oprócz Rosjan leżą także żołnierze innych narodowości w tym: Żydzi, Gruzini, Ormianie, Polacy a także Niemcy, którzy przeszli na stronę czerwonoarmistów i zgięli na Szczepinie i koło Świebodzkiego w ostatnim dniu walk o FB. Dziś na naszej stronie są potępiani jako zdrajcy, to jednak zostawię bez komentarza szczególnie mając na uwadze niezrozumiały fakt paranoidalnej fascynacji wszelkimi hitlerowskimi pamiątkami i militariami strony niemieckiej tamtego okresu w tym wypadku czoła chyląc przed docinkami B. Olczyka.

Na Karkonoskiej są pochowani Bohaterowie ZSRR, co dla nas może jest bez znaczenia w przeciwieństwie do strony rosyjskiej, nie ma tam jednak wszystkich, wśród nich Połbina, którego ulica jest jeszcze we Wrocławiu /odsyłam do wyszukiwarki/.Przejdę jednak do cmentarza by skrócić męki tych, którym nie po drodze w przyswajaniu podstawowych faktów. Jak ów cmentarz wygląda pisać nie musze bo bliżej macie niż ja z 370 km. Specjalne furtki dla piesków od ulicy Tenisowej pozwalają bez skrupułów naszym czworonogom załatwiać swoje potrzeby, doskonałe cokoły do prac malarsko-graficiarskich, idealne miejsce na ognisko, grilla czy też wspólne spontaniczne zabawy okraszane demolką nekropolii spontaniczne wysypisko śmieci. Po części świadczy to o naszym mieście, ale w zdecydowanej większości o nas, że nie potrafimy tego uszanować, choć sami na cały świat krzyczymy o nieprawidłowościach i problemach z naszymi cmentarzami na Ukrainie. Jako ciekawostkę dodam, że miasto nie ma, niewiedzieć czemu kartoteki poległych Rosjan a kartoteka poległych Niemców robiona przez oddział IIa/G dziwnym trafem w latach 2000-2002…wyparowała. Obejmowała 6276 poległych obrońców FB Przejdźmy dalej, na Skowronią Górę, jak sądzicie, w jakim stanie jest ten cmentarz? Wiem zadałem pytanie retoryczne, bo nie trzeba iść by mieć pojęcie, że zerwane litery, nagrobki w grafitti itd., po prostu ręce opadają. Oszczędzę opisów, bo wstyd po prostu. Mogę tylko podzielić się informacją, że są takie rodziny na wschodzie, które nie nadążają ze zbiórką pieniędzy by odnawiać własnym sumptem nagrobki poległych bliskich.

Jedziemy na Brochów – to południowy- wschód (dla niewrocławian) Wrocławia gdzie jeszcze do niedawna był pomnik postawiony w 1945 upamiętniający „Żołnierzy Armii Czerwonej” poległych w bojach o wyzwolenie miasta. Pomnik ów to prawdziwe sowieckie faux pas, bowiem Związek Piłsudczyków (de facto Piłsudski z Wrocławiem miał tyle wspólnego, co ja z Ułan Bator) oraz ex KPN-Ojczyzna od lat żądają jego usunięcia. Przecież każde dziecko wie, że od Brochowa to nie sowieci parli na Breslau ale polska husaria i kawaleria….Ręce opadają po prostu. Byłbym do końca jednak niesprawiedliwy i nie obiektywny gdybym wyłącznie negatywnie opisywał działania naszych urzędników szczebli wszelakich w ich działaniach na rzecz porządkowania nekropolii i dbania o historię naszego regionu. Otóż nie jest tak źle!! Promyk europejskiej nadziei i natowskiej współpracy znalazł także we Wrocławiu doskonałe pole do realizacji w temacie cmentarzy.

Niedaleko Wrocławia leżą Nadolice Wielkie. Miejscowość tę do niedawna charakteryzowała tylko jedna droga, ale za to porządna droga! Tam za murem na pięknie przystrzyżonym trawniku stoi krzyż a pod nim praktycznie cały czas świeże kwiaty. Na krzyżu tym napis ze złotych oczywiście liter „Umarłym ku pamięci” Polskie flagi, pawilon z pamiątkami, księga pamiątkową i poległych itd. Full wypas pisząc w skrócie. Zgadnijcie Kochani czyj to cmentarz, czyich żołnierzy, że tak zadbany i tip-top? Uczciwe jednak trzeba przyznać, że leżą tam także jeńcy, ofiary placu Grunwaldzkiego, zamordowani przez Niemców przed kapitulacja FB dezerterzy, a także wrocławscy Żydzi. Kwint esencja jednak tam pochowanych to żołnierze rozgromionej na Opolszczyźnie 20 dywizji grenadierów SS „Estland”, 18 ochotniczej dywizji grenadierów pancernych SS „Horst Wessel”. Spoczywaja tam także żołnierze 31 dywizji grenadierów SS, policyjnej dywizji SS, brygady SS „Dierlewanger” (to kryminaliści z obozu w Oranienburgu – odpowiedzialni miedzy innymi za tłumienie Powstania Warszawskiego !). Cmentarz w Nadolicach to miejsce spoczynku ss-manów odnalezionych po kapitulacji w Breslau w tym ci z pułku Besslein, Mohr, batalionu Roge, pułku Saper, pułku Schulz. Wśród pochowanych tam są takie „perły” jak oprawcy z krakowskiego Gestapo, Polizei - Verwaltung z Radomia, فodzi i Warszawy. Nadolice to miejsce spoczynku wartowników z Auschwitz-Birkenau (Oświęcimia), a także ukraińskich ss-manów znanych ze swej „subtelności” w działaniach na ziemiach polskich. Mamy także „gwiazdy” z SS-Galizien walczącej z naszą partyzantką z AK i BCh, wrocławskie tuzy z Gestapo i policji. Spoczywaja tam nadzorcy z Mathausen i kaci z Oświęcimia (jeśli tylko sobie ktoś zyczy, służę nazwiskami).

Historia Nadolic to nie tylko groby i tam pochowani, to także wspólna spontaniczna praca żołnierzy Wojska Polskiego i Bundeswehry przy porządkowaniu cmentarza, co zostało skrupulatnie odnotowane w niemieckich folderach dotyczących tego cmentarza (2000 r.) Otwarcie miało rzecz jasna miejsce przy wartach honorowych naszych i niemieckich żołnierzy (nasi trzymali w rękach sowieckie kałachy – rechot historii). Zasadzono drzewka pokoju – i słusznie. (Uwadze polecam drzewko nr 57 blok Z) – każde po ok. 250 Eur sztuka. Fundatorzy w swych nazwach są, co najmniej tajemniczy, ale w dobie Internetu wystarczy pogooglowac by znaleźć ziomkostwa i tym podobne organizacje i kombatanci jednostek wojskowych walczących na DŚ. Np. SS- „Horst Wessel” i innych „bohaterów” z Festung Breslau. O wystawie, jaka tam miała miejsce nie będę pisał by nie przynudzać… ale dobrze się domyślacie. To cmentarz na którym powiewają polskie flagi a warty honorowe trzymają nasi żołnierze.

Obok Nadolic były, a może jeszcze są bagna. Tam w dołach na ich terenie miejsce pochówku znaleźli inni. Do nich prowadzi już inna droga kończąca się w Miłoszycach i zwieńczona obdrapanym do niedawna i zaniedbanym nagrobkiem z napisem „NN”. To więźniowie FB, a także jeńcy pracujący w przy budowie m.in. Friedrich Krupp-Bertha Werke (chyba Jelcz) Temat można wałkować dalej praktycznie bez końca pisząc o polskim zadufaniu, głupocie, braku szacunku i wiary, a nade wszystko obłudzie. Był taki gość, większości chodzących po mieście nieznany – nazywał się Głuzdowski (de facto podkreślał swoje polskie pochodzenie – wnuk zesłańca polskiego) , ot generał dowodzący walkami o Wrocław ze strony rosyjskiej. Ponieważ nazwisko i wkład jego w historie naszego miasta był znikomy postanowiono zmienić nazwę ulicy na kogoś, kto we Wrocławiu nigdy nie był a zapisał się złotymi zgłoskami na Kielecczyźnie – na majora Hubala!

Nie jest istotą artykułu brak zrozumienia i szacunku dla pochowanych na przytoczonych przeze mnie cmentarzach zmarłych.Wszystkim należy się pochówek i miejsce spoczynku. Myślę jednak, że gdzieś w tym wszystkim zatraciły się zdrowe proporcje a nasze fobie wzięły górę nad relacjami historycznymi I tak można pisać o tej naszej polskiej głupocie, która chyba nie zna jakichkolwiek granic przyzwoitości, szacunku i poczucia obowiązku. Pozostają nam fora, spotkania, artykuły by o tym przypominać i starać się to wszystko przypominać, opisywać i wciąż od nowa tłumaczyć. Nasza historia, historia Wrocławia nie zaczęła się w 1991 r. Zapraszam wszystkich w miarę możliwości by wciąż utrwalali to co jest jeszcze a może nie być bo komuś po prostu nie chciało się historii nauczyć o szacunku nie wspominając Pisząc ten rzut na taśmę opierałem się na artykule Wrocławianki Marysi Zaporoskiej opublikowanym w „ Dziśâ€ nr 7/2002

 

 

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: poznan poznan katowice rynek poznan\ poznan\ lorencówka warszawa warszawa wrocław ul. mikołaja gorlice żywnego Park skaryszewski krucza 22 pociag pociag pociagi lata 70 pociagi Ostrów wielkopolski woroniec białystok budowa trasy w-z starodębowa wrocław Włostów malbork malbork zdjęcia lotnicze zdjęcia lotnicze Ostróda Netto Netto Netto Świeradowska, wrocław Białystok Wielka synagoga hubertus nr 12