starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 27 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Neo[EZN]
+1 głosów:1
Piękne zdjęcie... Ulica Piłsudskiego na wysokości budynku w którym dawniej mieściło się technikum elektroniczne - z lewej strony jest wjazd przez bramę na podwórko (na którym do połowy lat 70. stał budynek hali targowej) - tak obecnie wygląda to miejsce -
2013-01-12 00:28:59 (13 lat temu)
do Neo[EZN]: Racja to. Dzięki za opinię. Dla mnie najbardziej fajne są te tramwaje, moja dziecięca wrocławska miłość ;-)
2013-01-12 00:32:12 (13 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do Stenek: Dziękuję Stenku za dedykowane zdjęcie ;))
2013-01-12 00:46:42 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do Stenek: Wczoraj do tego budynku po prawej przywiozłem sprzęt RTV ;)
2013-01-12 00:48:31 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do pawulon: No, i niech mi teraz ktoś powie, że telepatia nie działa! DZIAŁA! Wczoraj tam byłeś, dziś masz historyczne zdjęcie tego miejsca z dedykacją ;-) ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Korega Tabs
2013-01-12 01:36:01 (13 lat temu)
11 wyprzedza 15 ? czy też 11 była natenczas jednowagonowa?
2013-01-12 04:27:22 (13 lat temu)
Marek Kuliński
+2 głosów:2
do esski : Nie, to wyścig równoległy w jedną stronę ;)
2013-01-12 10:31:08 (13 lat temu)
do Marek Kuliński: A to w ogóle jest możliwe? Oba w jedną stronę? ;-)
2013-01-13 01:07:51 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do Stenek: Stenku, tyle pisałeś zagadek o wojsku, to powinieneś wiedzieć co jest niemożliwe - reszta jest możliwa ;))
2013-01-13 01:21:50 (13 lat temu)
do pawulon: Ale no wiem, Marek żartował ;-) Sranda musi być, choćby fazol stówkę kosztowoł, a mimo to by go we sklepie nie było '-)
2013-01-14 00:25:05 (13 lat temu)
do pawulon: To może ktoś zgadnie, co w wojsku jest niemożliwe??? (są różne wersje, ja potem napiszę tą, którą znam)
2013-01-14 09:14:42 (13 lat temu)
do Stenek: Wywinąć hełm na drugą stronę :)
2013-01-14 14:03:29 (13 lat temu)
do YouPiter: Zgadza się (choć mówiło się: - Ubrać hełm na druga stronę), drugie to: - wyczyścić karabinu, a trzecie to: - wybaczcie - otworzyć parasol w du..ie (to ostatnie to tak bardziej cywilnie zabrzmiało ...

W tym miejscu czekam na rozwikłanie mojej innej wojskowej zagadki: - Gdzie się uszczelnia czołg?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Korega tabs
2013-01-14 15:57:27 (13 lat temu)
esski
+1 głosów:1
do Stenek: W owym czasie kiedy ( nie z mojej woli) marnotrawiłem dwa lata ze swego młodzieńczego żywota pod rozkazami LWP mieliśmy jeszcze jedną, niewykonalną rzecz, Założyć spodnie przez głowę.
2013-01-14 16:44:59 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do Stenek: Ja Stenku znam jeszcze jedną rzecz niemożliwa w wojsku, mianowicie - wydymać sprzątaczkę. Przepraszam za słownictwo, ale tak to brzmiało w oryginale ;))
2013-01-14 22:00:13 (13 lat temu)
do esski : Z tym czyszczeniem Broni to jest tak, że choćbyś się nie wiem jak starał, to potem trzeba zaliczyć odbiór, sprawdzenie. Na czym polegał? Głównie na tym, że oficer zawodowy brał do ręki karabin, któryś czyścił, rozbierał go do ile chciał, potem kawałek czystej białej flanelowej szmatki, nakładał ją na kawałek metalowego cienkiego pręta, wkładał do rury oporopowrotnika, pokręcił i wyjmował .... ze śladami brudu. Czasem oczywiście to miejsce udawało się jako tako wyczyścić, ale wtedy oficer znajdował inne, skąd "wydobywał" jakiś inny brud. Skutek "zaliczenia" był taki, że z reguły zawsze odsyłał cię do dalszego czyszczenia, które mogło trwać parę godzin, potem znowu się przychodziło do odbioru itd.
No więc kiedyś miałem już dość tego czyszczenia i wielokrotnego podchodzenia do sprawdzenia. Wyczyściłem raz a dobrze, dostałem odprawę: "Brudne - czyścić dalej!", no więc wracam na wyro, rzucam karabin i sam się też kładę. Koledzy zasuwają, czyszczą, szorują te swoje giwery, a mnie się udało trochę poleżeć na wyrku. Kiedy już podchodzili do oficera tak z 4-5 raz, podszedłem i ja. Oficer niedbale sprawdził i wycedził przez zęby: - No! A nie można był tak od razu???

No i tu mnie śmiech wziął taki, że musiałem zmykać, żeby mu nie parsknąć w twarz.

Kto był w wojski ten wie, że najbardziej zasyfiona broń była po strzelaniu ze ślepaków, więc i czyszczenie było tym trudniejsze.

W wojsku kadra zawodowa czasem wręcz programowo się znęcała nad żołnierzami. Stąd ta cała fala, krzywdzenie następnych i cała wojskowa poezja i wierszyki wojskowe. Tu można bez końca: "Na apelu dziś podali, że już MAŁO jest na fali",
Podsumuję takim: "W cyrku byłem, cyrk się skończył, nikt mnie w cyrku nie wykończył" ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korega
2013-01-14 22:26:09 (13 lat temu)
do Stenek: No to już podaj, bo odpowiedzi na uszczelnianie się raczej nie doczekasz :)
2013-01-15 13:47:24 (13 lat temu)
do YouPiter: A to powiem, może mi admin łba nie ukręci za OT.

Otóż czołg sie uszczelnia na 3 km przed przeprawą, w miejscach uszczelniania :)) :))

Chyba już pytałem: - Co ma żołnierz w spodniach? hę?
2013-01-15 14:19:04 (13 lat temu)
do Stenek: Żołnierz w spodniach ma chodzić na wartę i biegać na zaprawę poranną.
2013-01-15 17:11:52 (13 lat temu)
skrzypa
+1 głosów:1
W cyrku byłem, cyrk widziałem ale w wojsku go poznałem :)
2013-01-15 18:37:21 (13 lat temu)
mamik
+2 głosów:2
do skrzypa: Może uznajmy że to już ostatni dowcipas o wojsku? Wzywam do umiarkowania w pisaninie bo szkoda na to miejsca. Mamy komentować zdjęcia, a nie wypisywać co nam z głowy na klawiaturę spadnie.
2013-01-15 19:15:17 (13 lat temu)
esski
+3 głosów:3
do mamik: .............A na sam koniec przyszedł leśniczy (Mamik) Marucha i wyp***** wszystkich z lasu.
2013-01-15 23:03:09 (13 lat temu)
mamik
+2 głosów:2
do esski : Ktoś w końcu musi. W uzupełnieniu poprzedniego wpisu, nie miał się odnosić tylko do Skrzypy ale do wszytkich którzy robią sobie z komentarzy pod zdjęciami luźne forum humorum. To nie to miejsce.
2013-01-16 09:12:26 (13 lat temu)
Stenek
Na stronie od 2012 lipiec
13 lat 10 miesięcy 6 dni
Dodane: 12 stycznia 2013, godz. 0:24:14
Źródło: Zbiory prywatne
Autor: Zdjęcie mojego Ojca. ... więcej (79)
Rozmiar: 795px x 986px
Aparat: SP800UZ                
1 / 15sƒ / 4ISO 10017mm
11 pobrań
2865 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Stenek
Obiekty widoczne na zdjęciu
Piłsudskiego 18-22
więcej zdjęć (9)
Zbudowano: 1945
Zlikwidowano: 1976
Tramwaje we Wrocławiu
więcej zdjęć (84)
Zbudowano: 1877/1893
Dawniej: Straßenbahn in Breslau
Pierwszy tramwaj konny we Wrocławiu wyjechał na trasę w lipcu 1877 r., natomiast pierwszą linię elektryczną uruchomiono w czerwcu lub lipcu 1893 r.
Dawniej: Garten Strasse, Am Hauptbahnhof, Ogrodowa, gen. Karola Świerczewskiego
Ulica w kształcie, w jakim możemy ją częściowo podziwiać do dzisiaj powstała dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej była to zwykła polna droga, rzadko zabudowana wiejskimi domami, za którymi ciągnęły się rozległe ogrody. Właśnie od tych ogrodów wzięła się przedwojenna nazwa ulicy – Gartenstrasse (Ogrodowa). Nazwę tą wprowadzono oficjalnie w 1823 r., lecz we wcześniejszych wiekach można spotkać także inne nazwy. Odcinek od ul. Grabiszyńskiej do ul. Stawowej zwano Wielkim Wygonem (Große Anger), a od ul. Stawowej do ul. Dworcowej Nowym Wygonem (Neue Anger) później określany jako Angergasse. Ten ostatni odcinek nosił też czasowo nazwę Am Oberschlesischen Bahnhof lub Am Hauptbahnhof (sam plac przed Dworcem Głównym). Jakby tego było mało to do 1906 r. do Gartenstr. zaliczana była także obecna ul. Gabrieli Zapolskiej. Szybki rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu przez Francuzów fortyfikacji miejskich w 1807 r., a następnie przez wybudowanie w połowie XIX w. najpierw Dworca Górnośląskiego, a następnie Dworca Głównego. Ulica stała się reprezentacyjną arterią Przedmieścia Świdnickiego. W rejonie dworca powstawały hotele (Kronprinz, Nord, Vier Jahreszeiten), ośrodki kulturalne (Dom Koncertowy, obecny Teatr Polski, kino Capitol), urzędy (Śląski Sejm Krajowy, Dyrekcja Kolei).

W czasie II wojny światowej zabudowa ulicy została w znacznym stopniu zniszczona. Luki w zabudowie zaczęto uzupełniać już w latach 50. i 60. na północnej stronie ulicy i w rejonie placu Legionów. W 1961 r. ulicę przedłużono od pl. Legionów od pl. Orląt Lwowskich.
Przez pierwsze dwa powojenne lata ulica nosiła przetłumaczoną niemiecką nazwę czyli była to ul. Ogrodowa. W kwietniu 1947 r. patronem ulicy został Karol Świerczewski (1897-1947), generał, działacz komunistyczny, zabity 28 III 1947 r. przez oddział UPA pod Jabłonkami w Bieszczadach. Od 1992 r. patronem jest marszałek Józef Klemens Piłsudski (1867-1935), pierwszy Marszałek Polski, mąż stanu, Naczelnik Państwa, dwukrotny premier II RP.
pl. Legionów
więcej zdjęć (239)
Dawniej: Sonnen Platz, Słoneczny, Plac PKWN
Przedwojenna nazwa placu wywodziła się od gospody „Pod Słońcem” znajdującej się w pobliżu. Innym wytłumaczeniem nazwy mógłby być kształt placu podobny do słońca z pięcioma ulicami wychodzącymi jak promienie słoneczne.

Niestety my już nie możemy podziwiać placu w dawnym kształcie. Po 1945 r. zniszczona została cała zabudowa, jedynie dwie kamienice dotrwały do naszych czasów, ale ich los jest niepewny. Na przełomie lat 50. i 60. plac zabudowano blokami, których głównym projektantem był Kazimierz Bieńkowski. Przy okazji wybudowano dwujezdniowy łącznik między placem i Dworcem Świebodzkim, który włączono do ul. Piłsudskiego. W latach 70. wybudowano jeszcze wieżowiec „Lotos”.
Przez pierwsze powojenne lata obowiązywała przetłumaczona dawna nazwa, a więc był to pl. Słoneczny.
W 1948 r. zmieniono nazwę na bardziej patriotyczną. Przez kolejne 40 lat był to plac PKWN. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego był tymczasowym organem władzy wykonawczej w Polsce powołanym oficjalnie przez KRN 21 VII 1944 r. w Chełmnie. Ostatniej zmiany nazwy placu dokonano na początku lat 90. Od tego czasu na cześć Legionów Polskich utworzonych w 1914 roku w Galicji plac nosi obecną nazwę.