| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

Zarys historii Zborów Metodystycznych we Wrocławiu Autor: ks. Krzysztof Wolnica, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w RP, Parafia „ Pokoju Bożego” we Wrocławiu ze strony: www.wesley.alleluja.pl


Początki istnienia Wrocławia, jako miasta sięgają VII wieku, kiedy istniał tu gród książęcy, usytuowany na dzisiejszym Ostrowie Tumskim. Ważnym wydarzeniem, mającym wpływ na dzieje Wrocławia był zjazd w Gnieźnie, Cesarza Ottona III z Bolesławem Chrobrym w roku 1000 i powołanie biskupstwa Wrocławskiego, którego pierwszym zwierzchnikiem został bp Jan. Powołanie biskupstwa we Wrocławiu jest pierwsza wzmianką zapisaną w kronikach, a dotycząca stolicy Dolnego Śląska. Wrocław stał się miastem chrześcijańskim, w którym krzyżowały się liczne szlaki handlowe oraz wpływy kulturowe: polskie, czeskie, niemieckie. To nagromadzenie kultur, a także duża liczba podróżnych zatrzymujących się we Wrocławiu, spowodowało otwarcie się mieszkańców miasta na różne nowinki, w tym i na przeróżne prądy teologiczne. Dlatego bardzo szybko dotarły tutaj idee głoszone przez ks. dr Marcina Lutra. Już w 1517 roku duchowni wrocławscy: doktor Jan Hess, Jerzy Sauermann, Ambroży Moiban nawiązali bliskie kontakty z Lutrem. Otwarcie władz miasta na nowe prądy, a zwłaszcza na reformatorskie idee głoszone przez Marcina Lutra, zaowocowało przekształceniem wielu kościołów rzymsko-katolickich w protestanckie Zbory. Ewangelia była głoszona z kazalnic Wrocławia bez większych przeszkód, a miasto stało się ważnym ośrodkiem reformacyjnym. Po okresie panowania Polskich Piastów (ok. 990 – 1335), nadszedł czas panowania Korony Czeskiej (1335 – 1526). Później władzę nad Wrocławiem objęli Habsburgowie (1526 – 1740), a następnie miasto znalazło się w granicach Państwa Pruskiego (1740 – 1945), by w 1945 roku znaleźć się ponownie w granicach Polski. Gdy w roku 1871 nastąpiło zjednoczenie Niemiec i powstała cesarska II Rzesza, dla Wrocławia zapanowały dobre czasy i rozpoczął się szybki rozwój miasta, który trwał do roku 1914. Powstawały nowe fabryki, przyłączono wiele terenów podmiejskich, tworząc nowe dzielnice. Przed wybuchem I wojny światowej Wrocław liczył 513.426 mieszkańców.
Do tak prężnie rozwijającego się miasta, pod koniec XIX wieku, ze swoją działalnością misyjną dotarły dwa nurty niemieckiego metodyzmu: Episkopalny Kościół Metodystyczny (Bischöfliche Methodistische Kirche) i Społeczność Ewangelicka (Evangelische Gemeinschaft), które ostatecznie połączyły się w lutym 1969 roku, tworząc na terenie Niemiec, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny. Niejednokrotnie oba te nurty stykały się z sobą we Wrocławiu, współpracowały i pomagały sobie wzajemnie.


Episkopalny Kościół Metodystyczny

Zbór Episkopalnego Kościoła Metodystycznego (Bischöfliche Methodistische Kirche) we Wrocławiu powstał w 1897 roku, chociaż metodyści należący do tego nurtu, byli znani już wcześniej zarówno na Dolnym Śląsku, jak i we Wrocławiu. Pierwszym pastorem Zboru w latach 1897 – 1899 był ks. Paul Wenzel (1870 – 1966), który do pracy we Wrocławiu został przeniesiony ze zboru w Królewcu I (Königsberg I), gdzie pracował w latach 1896 – 1897. Początkowo rozdawał on literaturę chrześcijańską na ulicach miasta oraz chodził od drzwi do drzwi, „szukając ludzi, którzy chcieliby przyjąć Ewangelię do swojego serca”. 15 sierpnia 1897 roku w oficynie domu przy ul. Świebodzkiej 9 (Freiburger str.9) o godz. 14.00 odbyła się pierwsza Szkółka Niedzielna dla dzieci, a wieczorem o godz. 18.00, nabożeństwo dla około 20 osób dorosłych i kilkorga dzieci. 16 stycznia 1898 r. zostało otwarte drugie miejsce nabożeństw przy ul. Sępa Sarzyńskiego 58 (Hirschstrasse 58), gdzie zwiastowano Słowo Boże do około 50 – 60 osób. W pierwszym zborze w międzyczasie zorganizowano nabożeństwa poranne, a w niedzielę 27 lutego 1898 roku, powstający zbór po raz pierwszy obchodził uroczystość Wieczerzy Pańskiej. Po roku pracy pastora Paula Wenzla zbór we Wrocławiu liczył 40 członków. Kolejne duże wydarzenie, w życiu wrocławskiego zboru Episkopalnego Kościoła Metodystycznego nastąpiło 22 kwietnia 1900 roku, gdy podczas służby pastora Bernharda Keipa obchodzono uroczystość 50-lecia działalności Kościoła Metodystycznego w Niemczech, która była połączona z uroczystością poświęcenia nowej „od dawna daremnie poszukiwanej sali, która jest dobrze położona i dość duża, aby pomieścić ponad 100 osób”. Podczas tej doniosłej uroczystości w nowej kaplicy przy ul. Marszowickiej 15 (Margaretenstr.15), przed południem przemawiał na podstawie Psalmu 100, pastor G. Kramer z Głogowa. Następnie wygłoszony został wykład pt.: „Znaczenie zboru dla jednostki i całego Kościoła”. Kolejny wykład, wygłoszony popołudniu został zatytułowany: „Metodyzm, a niemiecki protestantyzm”. Cel tych wykładów został osiągnięty, członkowie zboru cieszyli się z powodu wywyższenia metodystycznego Syjonu i cieszyli się z tego, że są metodystami. W październiku 1903 roku zbór wrocławski kolejny raz przeprowadził się do nowej sali, którą wynajęto w centrum miasta. Liczono na dynamiczny rozwój w nowym miejscu, ale tak się nie stało, tylko „pojedyncze dusze się nawracały i przychodzą do zboru”. Ówczesny pastor zboru, Heinrich Eberle, w swoim sprawozdaniu zanotował „mały ubytek członków”. Na koniec 1903 roku zbór liczył 88 pełnoprawnych i próbnych członków. Podczas pracy pastora Oskara Köhlera w latach 1905 – 1908, zbór wrocławski przeżył „duże niepokoje” i największy kryzys w swojej historii przed 1945 rokiem. Bardzo powoli wychodził z tej sytuacji, która była tak bardzo napięta, że pastor Oskar Köhler, jesienią 1908 roku odszedł ze służby w zborze. Przez pewien okres do Wrocławia dojeżdżali pastorzy z okolicznych zborów, aż w roku 1909 został do Wrocławia, zaraz po ukończeniu Seminarium, skierowany pastor Max Pätzold. Dopiero w czerwcu 1911 roku informuje on w swoim sprawozdaniu, że liczba członków wzrosła prawie o 50%, także ofiarność członków i sympatyków wzrosła tak, że zbór był w stanie wywiązać się ze swoich obowiązków finansowych i dorównał do średniej w całym okręgu. W roku 1914, tuż przed wybuchem I wojny światowej zbór objął pastor Johannes Rohr i pracował we Wrocławiu, aż do powołania go na inspektora zakładu diakonijnego „Betania” w Berlinie. „Podczas lat wojny i następujących po niej ciężkich czasach prowadził on spokojny i solidny rozwój zboru.” Pomimo odbywania służby wojskowej, którą czasami pełnił w lazarecie we Wrocławiu mógł pracować także w zborze. „Smutek i żal czasu wojny, mocno złączyły pastora i zbór” w tym trudnym okresie.

Przez wiele lat, zbór metodystyczny we Wrocławiu wynajmował kolejne, coraz większe pomieszczenia i dopiero w lipcu 1920 roku, u schyłku pracy pastora Johannesa Rohra, Episkopalny Kościół Metodystyczny nabył nieruchomość należącą do zboru Wolnego Kościoła Reformowanego (Evangelisch-Reformierte Freikirche), przy ówczesnej ulicy Rajskiej 28 (Paradies-str. 28), obecnie ulica St. Worcella 28, która składała się z kościoła i kamienicy. W zakupie nieruchomości dopomógł biskup J.L. Nuelsen oraz metodyści z USA. Kamienica, którą kupiono została wybudowana w 1864 roku, znajdowały się w niej sale zborowe, a na drugim piętrze mieszkanie pastora. Przez bramę kamienicy i małe podwórko wchodziło się do kościoła, wybudowanego latach 1901 – 1902 w stylu neogotyckim z nawiązaniem do neogotyku angielskiego i został nazwany Kościołem Pokoju (Friedenskirche). Na początku XX wieku, gdy wznoszono kościół, władze pruskie z dużymi oporami zezwalały zborom, Wolnych Kościołów na budowę i obiekty kościelne wznoszono wyłącznie w podwórzach, a nie bezpośrednio przy ulicy, czego przykładem był kościół we Wrocławiu, do kwietnia 2002 roku, gdy wyburzono zasłaniającą go kamienicę. W sierpniu 1920 roku zbór objął pastor Bruno Schubert. Podczas jego sześcioletniej służby we Wrocławiu, zbór przeżywał wzrost. Naturalnie nie brakowało problemów, przede wszystkim w pracy, która w znacznej części leżała na barkach pastora. Wewnętrznemu i zewnętrznemu wzrostowi służyły zgromadzenia wiary i ewangelizacje prowadzone przez Prof. Strötera, Biskupa Johna L. Nuelsena, Sup. H. Meyera i innych. Często kościół był przepełniony, a liczba członków podwyższyła się znacznie. Właśnie między innymi w dniach od 12 do16 czerwca 1921 roku, w niedawno zakupionym kościele, podczas Konferencji Biblijnej wykłady w pełnym kościele miał profesor Ströter.

W niedzielę 7 marca 1926 roku zbór we Wrocławiu, prowadzony przez pastora B. Schuberta, odwiedził biskup dr John L. Nuelsen. Z okazji tak wielkiego wydarzenia „Kościół Pokoju” przy ul. Rajskiej (Paradiesstraße – aktualnie ul. Worcella) został specjalnie ozdobiony girlandami z zielonych roślin i kwiatów. Poranne nabożeństwo zostało otwarte preludium wykonanym przez nowo powstałą orkiestrę, a mała dziewczyna powitała biskupa wierszem i kwiatami. Kościół był przepełniony. Biskup w kazaniu zadał pytanie: „Czego dziś oczekuje Jezus?”, na które odpowiedział: „Tego samego, co dawniej, a mianowicie uzdrowić ludzkie cierpienie, narzekanie, tak, co do ciała, jak i duszy oraz prawdziwego i wiernego świadectwa uczniów Jezusa, o wielkiej i świętej miłości Chrystusa”. Główne nabożeństwo z udziałem biskupa J.L. Nuelsena odbyło się popołudniu w Reformowanym Kościele Dworskim (Reformierten Hofkirche – od 1945 Kościół Ewangelicko Augsburski). Wzięły w nim udział znaczące osobistości kościelnego i teologiczny świata, między innymi kaznodzieja nadworny Renner i zastępca Radcy Konsystorza Prof. dr E. Schaeder. Pobyt biskupa dopomógł w tym, że nasz Kościół i jego praca w stolicy Śląska stały się bardziej znane i doceniane. Wielkie gazety wysłały swoich przedstawicieli po sprawozdania, które były drukowane na pierwszych stronach gazet, a zdjęcia biskupa widniały na wielu ulicach miasta. Gdy w 1926 roku Bruno Schubert opuszczał zbór, liczył on wówczas 215 członków, jednak już w 1927 roku ilość członków zmalała o 55 osób do liczby 160.
Olbrzymie finansowe problemy stworzył zborowi pożar, który wybuchł w nocy z 25 na 26 czerwca 1928 roku i uczynił znaczne szkody w budynku, a którego przyczyn nigdy nie wyjaśniono. Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej wypaliły się jedynie pomieszczenia parterowe, oraz konstrukcja dachowa. Początkowo uważano, że wielotysięczne szkody pokryje ubezpieczenie. Okazało się jednak, że naprawa uszkodzonego dachu oraz odnowienie pomieszczeń kosztowało 10.400 Marek, zaś ubezpieczenie zapłaciło jedynie 3.000 Marek odszkodowania. Zaraz na początku służby we Wrocławiu dr. Friedricha Wilhelma Meyera, 28 lipca 1929 roku „Kościół Pokoju” został ponownie poświęcony. Pastor nie musiał już być obciążony sprawami budowlanymi i mógł skoncentrować się na swych właściwych działaniach, tzn. postarać się o tak potrzebne stacje kaznodziejskie wokół Wrocławia. Na Popowicach (Pöpelwitz – dzielnica Wrocławia) już pastor Bruno Schubert rozpoczął pracę, jednak działalność zboru w tym rejonie została zaniechana, „ponieważ pomimo długoletnich wysiłków nie było widać owoców”. Kolejną próbę w tym rejonie, podjął pastor Meyer, wynajmując małą salę przy ul. Zachodniej 91 (Westendstr. 91), 15 minut od centrum miasta. We wrześniu 1929 roku rozpoczął głoszenie kazań i prowadzenie szkoły niedzielnej. „Widoki dla stacji Zachód (Westend), jak teraz nazywano Popowice”, dawały nadzieję na przyszłość. Kolejną stację kaznodziejską otworzył nabożeństwem śpiewanym pastor Friedrich W. Meyer, 1 stycznia 1930 roku przy ul. Katowickiej 23 (Karl Legienstr. 23 – od 1933 Kattowitzerstr), na osiedlu Księże Wielkie (Tschansch – od 1937 Groß Ohlewiesen), przyłączonym do Wrocławia w 1928 roku. Pisał o tym: „Wydaje się, że szkoła niedzielna ma szczególne widoki na rozwój. Liczba dzieci równa się prawie tej w Kościele Pokoju przy Worcella. Bóg sprawi, że to się uda i wokół Wrocławia powstanie tak konieczny wieniec stacji kaznodziejskich, a zbór będzie mógł wzrastać wewnątrz i na zewnątrz.” Pomimo nadziei i wielkiego zaangażowania nie udało się pastorowi Friedrichowi Meyerowi stworzyć wokół Wrocławia „łańcucha metodystycznych filii”.

Od 1937 roku, aż do 1945 roku obowiązki pastora pełnił ks. Herbert Schnädelbach. Pastor Herbert Schnädelbach, który w maju 1944, pomimo pełnionych obowiązków w Zborze został skierowany na front do Jugosławii, gdzie zginął 15.04.1945 roku.
Pastor Schnädelbach pozostawił klucze do kościoła i kamienicy w rękach dozorcy. Zbór „Pokoju Bożego” Episkopalnego Kościoła Metodystycznego w 1941 roku liczył 278 metodystów mieszkających zarówno we Wrocławiu, jak i poza nim, aż po Legnicę.

Społeczność Ewangelicka (Evangelische Gemeinschaft)

Zbór Społeczności Ewangelickiej powstał we Wrocławiu równolegle ze zborem w Brzegu. Do 1930 roku w sprawozdaniach Konferencyjnych oba zbory były ujmowane łącznie, dopiero w 1930 r. następuje podział na dwa odrębne zbory: Wrocław i Brzeg. Pierwszym pastorem skierowanym w roku 1912 do Wrocławia, a pełniącym swoje obowiązki w obu zborach, był urodzony 8 czerwca 1882 roku w Essen, Heinrich Schempp. Rozpoczął on studia w Seminarium w Reutlingen w roku 1908. Po zakończeniu Seminarium w latach 1910 – 1911 pełnił obowiązki pastora w zborze Społeczności Ewangelickiej w Gorzowie Wielkopolskim (Landsberg). Rok 1912, gdy skierowano do pracy we Wrocławiu pierwszego pastora jest datą powstania zboru należącego do tego nurtu niemieckiego metodyzmu. Pastor, Heinrich Schempp wynajął mieszkanie przy ul. J. Rostafińskiego 3 (Humboldt str 3), w którym od listopada 1912 roku odbywały się nabożeństwa. W roku 1913 okręg zborowy Wrocław – Brzeg liczył 49 członków. Niestety, wybuch pierwszej wojny światowej spowodował, że Heinrich Schempp został powołany do wojska. Początkowo służył we Wrocławiu, gdzie mógł obsługiwać zbory, a następnie został wysłany na front, gdzie zginął w roku 1916 pod Ypres. Jego następcą został pastor Wilhelm Hildebrandt. Wynajął on salę przy ul. Św. Marcina (Martini str.), którą zbór musiał opuścić pod koniec 1921 roku. Rozpoczęła się wędrówka wrocławskiego zboru Społeczności Ewangelickiej z miejsca na miejsce. Nabożeństwa odbywały się w salach oberż, następnie w drewnianym kościółku, w Parku Szczytnickim (Scheitniger Park), a także pod gołym niebem. W roku 1918 we Wrocławiu na kilka tygodni zatrzymał się superintendent Gustaw Bähren. Podczas swego pobytu poprowadził on kilka nabożeństw ewangelizacyjnych. W tym czasie w zborze prężnie działało Koło Młodzieży i pastor Hildebrandt miał nadzieję, że pomimo trudności wrocławska społeczność będzie się nadal rozwijała. W 1922 roku zbór zakupił kawałek gruntu, w podwórzu, przy Worcella 30 (Paradies-str.30), a w sierpniu 1922 roku zostały zatwierdzone plany budowy niewielkiej kaplicy. W kamienicy przy Worcella 30 było mieszkanie pastorskie. Warto w tym miejscu zauważyć, że od roku 1922 przez 15 lat oba zbory, Społeczności Ewangelickiej i Episkopalnego Kościoła Metodystycznego sąsiadowały z sobą, a pastorzy mieszkali w dwóch przylegających do siebie kamienicach. Pastor Wilhelm Frese i jego następca Willy Krätzler obsługiwali zbory: we Wrocławiu (Breslau), Brzegu (Brieg), Skokowej (Gellendorf) i Skidniowie (Skeyden), a także miejsca kazań: Wrocław-Grabiszyn (Gräbschen), Stypułów (Herwigsdorf), oraz Wołczyn (Konstadt) i Stare Czaple (Alt Tschapel) koło Kluczborka na Śląsku Opolskim.

Przez wiele lat starał się zbór i jego kaznodzieje o inną lepszą salę, gdyż ta przy ul. Worcella 30 była zbyt mała. Po wielu latach starań i planów, postanowiono wybudować nową kaplicę oraz kamienicę, z której dochody pozwoliłyby utrzymać oba obiekty i spłacić zaciągnięte na budowę długi. Wreszcie w 1937 roku przy ul. Wielkiej 168 (Goethe-str.168) przystąpiono do budowy nowej kaplicy, a właściwie małego kościoła i 3-pietrowego domu mieszkalnego, na zapleczu, którego kościół był położony. Przekazanie domu przez firmę budowlaną nastąpiło w kwietniu 1937 roku. 6 czerwca 1937 roku nastąpiło położenie kamienia węgielnego pod kościół w czasie uroczystego nabożeństwa, które odbyło się po raz pierwszy w tym miejscu i było prowadzone przez miejscowego pastora Maxa Herrenkinda. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 9.30, na placu budowy. Przybyło na nią bardzo wiele osób, także okoliczni mieszkańcy z zainteresowaniem przyglądali się taj niecodziennej uroczystości wyglądając przez okna. Nabożeństwo rozpoczął chór puzonistów, a następnie zbór zaśpiewał odpowiednie pieśni. Przed kazaniem, które wygłosił pastor Max Herrenkind, zaśpiewał jeszcze chór mieszany. Podczas uroczystości oprócz kamienia węgielnego zamurowano dokument spisany na wieprzowej skórze atramentem, mówiący o budowie nowej kaplicy i historii zboru Społeczności Ewangelickiej we Wrocławiu, a także zamurowano Biblię, śpiewnik, rytuał oraz „Evangelischer Botschafter” (Posłaniec Ewangelicki). Wszystkie te rzeczy włożono do cynowej skrzynki i zamurowano w specjalnie na ten cel przygotowanym otworze. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego została zakończona modlitwą i błogosławieństwem. 7 listopada 1937 roku odbyła się uroczystość poświęcenia (dedykacji) nowego kościoła. Został nazwany „Kościołem Chrystusa” (Christuskirche). Uroczystość ta była połączona z jubileuszem 25-lecia Zboru. W tak doniosłym wydarzeniu wziął udział superintendent Ernst Pieper z Berlina, pastor zboru Max Herrenkind oraz były pastor zboru: Wilhelm Frese i pastor Fritz Holzmann z Brzegu. „O godzinie 9.45 za kościołem zebrali się wszyscy członkowie zboru, sympatycy i zaproszeni goście. Chór puzonistów zagrał kilka utworów, a następnie wszyscy zebrani odśpiewali kilka pieśni.” Prowadzący budowę inż. E. Markuske po krótkim przemówieniu przekazał klucze od kościoła superintendentowi Pieperowi. Pastor M. Herrenkind „uroczyście otworzył drzwi Domu Bożego, następnie zebrani zaczęli wchodzić w progi skromnej, ale i pięknej świątyni”. Na zakończenie uroczystości pastor Max Herrenkind podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do budowy „Kościoła Chrystusa”.
Kościół wraz z kamienicą przetrwał działania wojenne i 9 lipca 1945 roku radziecki komendant miasta przydzielił oba obiekty Kościołowi rzymskokatolickiemu. Początkowo odbywały się w nim nabożeństwa w języku niemieckim, później wraz z napływem ludności polskiej w języku polskim. Po roku 1990 kościół został zburzony przez rzymskich katolików, którzy stawiają na jego miejscu nowy, duży kościół.

W Polsce

20 maja 1945 roku wraz z drugą grupą operacyjną do Wrocławia przyjechał pan Adam Zabłotny, członek Zboru metodystycznego w Krakowie, który rozpoczął pracę w Wydziale Handlu i Przemysłu Zarządu Miejskiego. Po pracy, korzystając z wolnego czasu, odszukał on obiekty należące do Episkopalnego Kościoła Metodystycznego (Bischöfliche Methodistische Kirche). Napotkał na ul. Worcella 28 (Paradiesstrasse 28) dozorcę pilnującego kościoła i kamienicy. Dozorca kategorycznie odmówił otwarcia kościoła i wydania kluczy bez odpowiedniego upoważnienia, zwłaszcza, że oczekiwał powrotu pastora Herberta Schnädelbacha. Adam Zabłotny wysłał informację o sytuacji we Wrocławiu do władz Kościoła Metodystycznego w Warszawie, skąd otrzymał od ówczesnego zwierzchnika Kościoła, ks. superintendenta Konstantego Najdera pismo w języku niemieckim, skierowane do dozorcy, a upoważniające Zabłotnego do przejęcia w administrację kościoła i kamienicy. Tym razem dozorca nie robił Adamowi Zabłotnemu trudności z wpuszczeniem go do obiektów i przekazaniem kluczy. Niedługo po kapitulacji Twierdzy, przyjechali do Wrocławia metodyści z różnych zborów, aby po wojnie, w zrujnowanym mieście rozpocząć nowe życie. „Odczuwali oni potrzebę zorganizowania stałego Zboru, posiadania własnego pastora zamieszkałego we Wrocławiu, który by prowadził pracę ewangelizacyjną i odprawiał regularnie nabożeństwa.” Pierwsze nabożeństwa po wojnie odbyło się na początku 1946 roku, w zniszczonym w 40% kościele, prowadził je, jak i kila innych pastor Jan Kalinowski z Katowic. Nasz kościół został prawdopodobnie uszkodzony podczas strasznych nalotów, jakich doświadczył Wrocław w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny. Bombardowane było wtedy centrum miasta oraz między innymi Przedmieście Oławskie, gdzie położony jest nasz obiekt. Wiele kościołów i domów zostało zniszczonych, także oddalony w linii prostej 500 metrów od naszego kościoła, kościół rzymskokatolicki św. Maurycego wraz z plebanią, przy ul. Traugutta (Klosterstrasse). Uczestniczyło w tym nabożeństwie jak i następnych, oprócz Polaków wielu Niemców, w tym członkowie niemieckiego zboru metodystyczne. Nabożeństwo to było prowadzone w języku niemieckim. Ciągłość zboru metodystycznego we Wrocławiu została zachowana, zarówno, co do miejsca (ul. Worcella 28), jak i członków. W polskim okresie zboru od 1945 roku był on początkowo dwunarodowy, polsko-niemiecki i dopiero z czasem wraz z wyemigrowaniem ostatnich niemieckich metodystów z Wrocławia stał się zborem tylko polskim. W lipcu 1946 roku podczas Konferencji Dorocznej Kościoła Metodystycznego, która obradowała w Katowicach, do pracy we Wrocławiu został skierowany przez bp Pawła Garbera, pastor Mieczysław Ostrowski. Pełnił on swoje obowiązki do czerwca 1949 roku. Podczas jego pracy w Zborze wyremontowano kościół po zniszczeniach wojennych, tak, że mogły się w nim odbywać nabożeństwa. Powstały w tym okresie: Koło Kobiet, Koło Młodzieży, szkółka Niedzielna, regularnie odbywały się godziny biblijne. W 1948 roku z inicjatywy Sekretarza Rady Parafialnej, pani Zofii Wielgus, powstała Kasa Zapomogi Zborowej, która istniała do 1950 roku. Udzielano w niej nie oprocentowanych pożyczek członkom Zboru. Po 3 latach pracy organizacyjnej i duszpasterskiej pastora Mieczysława Ostrowskiego, Zbór liczył około 170 pełnoprawnych członków.

W czerwcu 1949 roku Zbór we Wrocławiu objął nowy pastor Jan Madziarz. Zorganizował on chór, który swoim śpiewem uświetniał uroczystości Zborowe. Organizowane były wycieczki całego Zboru poza miasto. W kolejnych latach następuje wzrost Zboru oraz poszerzenie aktywności wszystkich istniejących agend zborowych. Pod koniec 1952 roku, w zimie, wybuchł zupełnie nieoczekiwanie pożar na strychu naszego budynku parafialnego przy ul. Worcella 28, który zniszczył część dachu. W efekcie tego wydarzenia zostało zalane mieszkanie pastora znajdujące się na II piętrze i pastor Madziarz był zmuszony zająć salę parafialną na mieszkanie. W efekcie tej sytuacji, ponieważ w kościele, w porze zimowej, w skutek niskiej temperatury nie można było się zbierać, nabożeństwa biblijne, zebrania Koła Kobiet i Młodzieży, a nawet zajęcia Szkółki Niedzielnej stopniowo zanikały. W 1953 roku Miejska Rada Narodowa przejęła kamienicę, a z Wrocławia wyjechało do innych miejscowości wielu członków Zboru. Był to bardzo trudny okres dla Zboru. We wrześniu 1953 roku pastor Jan Madziarz został przeniesiony do pracy w Jeleniej Górze, a do Wrocławia przybył pastor Henryk Konieczny, które swoje obowiązki w Zborze pełnił do czerwca 1972 roku. Ks. Henryk Konieczny wprowadził nowy styl pracy duszpasterskiej, nabożeństwa niedzielne stały się bardziej żywe. Wznowione zostały godziny biblijne i spotkania młodzieży. Reaktywowane zostały: Szkółka Niedzielna i chór. W marcu 1954 roku odbyło się nabożeństwo ekumeniczne pod hasłem: „ Błogosławieni pokój czyniący”, podczas którego przemawiali duchowni z Kościoła Polsko-Katolickiego, Cerkwi Prawosławnej, Kościoła Chrześcijan Baptystów i Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego. Czas pracy pastora Koniecznego w Zborze wrocławskim, to okres 19 lat, podczas których kościół był remontowany w latach 1955 i 1962, prowadzona była ożywiona działalność ewangelizacyjna i misyjna, a Zbór przeżywał swoje wzloty i upadki.

W 1973 pastorem we Wrocławiu został ks. Adam Kleszczyński. Podczas jego pracy następuje ożywienie współpracy ekumenicznej różnych Kościołów Wrocławia. W nocy z 21 na 22 kwietnia 1985 roku, kościół celowo został podpalony. Dzięki szybkiej akcji Straży Pożarnej, spaleniu uległa tylko część dachu, spore połacie półkolistego drewnianego sklepienia oraz część drewnianej empory, którą podpalono. Zniszczenia wewnątrz budynku uniemożliwiły na pewien okres korzystanie z całego obiektu i nabożeństwa odbywały się tylko w kaplicy zimowej. Pastor Kleszczyński pracował we Wrocławiu do 1986 roku. Kolejnym pastorem zboru od 1 października 1986 roku do czerwca 1990 roku, został ks. Janusz Olszański. Pastor Olszański przeprowadził remont dachu po pożarze z kwietnia 1985 roku i odmalował wnętrze kościoła. Po nim obowiązki pastora pełnił ks. Waldemar Eggert. W okresie powojennym działały agendy zborowe, odbyło się wiele ewangelizacji, w tym dwie ewangelizacje namiotowe zorganizowane we współpracy, z Zeltmission (z Niemiec) przez pastora Waldemara Eggerta.

We wrześniu 1996 roku Zbór we Wrocławiu objął ks. Krzysztof Wolnica. 12 lipca 1997 roku, w sobotę, około godziny 21.30 „Wielka Woda” zalewająca Wrocław zaczęła przez drzwi, wdzierać się do kościoła, by osiągnąć poziom ponad 150 cm. Woda powodziowa zeszła z kościoła po trzech dniach. Straty spowodowane powodzią okazały się bardzo dotkliwe. Cały zbór przystąpił do sprzątania kościoła po powodzi z naniesionego szlamu i rozpoczął przygotowywania go do generalnego remontu, największego od 1946 roku. Remont dachu i wnętrza kościoła został ukończony wiosną 1999 roku, przy dużej pomocy metodystów z kraju i zagranicy, oraz dużym wkładzie pracy wszystkich członków Zboru. W niedzielę 18 kwietnia 1999 roku odbyła się uroczystość Rededykacji (poświęcenia) odnowionego po powodzi kościoła. W uroczystości wzięli czynny udział: ks. bp Edward Puślecki zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Polsce, ks. sup. Jan Ostryk zwierzchnik Okręgu Zachodniego, ks. sup. Herbert Uhlmann zwierzchnik Dystryktu Drezdeńskiego KEM w Niemczech, pastorzy metodystyczni, duchowni z zaprzyjaźnionych Kościołów Wrocławia, mi. ks. bp Ryszard Bogusz z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz gospodarz ks. Krzysztof Wolnica. Uroczystość uświetnił chór puzonistów z Belgern (KEM, Niemcy), chór Parafii Ewangelicko-Augsburskiej i zborowy zespół „Nuntius”. 13 sierpnia 1999 roku pastor Krzysztof Wolnica otrzymał pismo z Zakładu Gospodarki Komunalnej Wrocław – Krzyki o konieczności opuszczenia swojego mieszkania do 15 września 1999 roku, ze względu na stan techniczny budynku przy ul. Worcella 28. Nowe mieszkanie pastora znajduje się przy ul. Kościuszki, 1000 metrów od kościoła w wyremontowanej kamienicy. Niestety stan techniczny kamienicy przy ul Worcella 28, był taki, że nadawała się ona tylko do wyburzenia. Przygotowania do wyburzenia budynku przy Worcella 28 i sąsiedniego przy Worcella 30, w którym kiedyś mieszkali pastorzy Społeczności Ewangelickiej (Evangelische Gemeinschaft), rozpoczęto 26 marca 2002, we wtorek, w Wielkim Tygodniu. Burzenia rozpoczęło się 28 marca w Wielki Czwartek. W Wielki Piątek, tuż przed nabożeństwem, które rozpoczęło się o godz. 17.00, wyburzanie jeszcze trwało, a przed kościołem wznosiła się dwupiętrowa sterta gruzów, które pozostały z obu kamienic. Dojście na nabożeństwo w Wielki Piątek i w Niedzielę Wielkanocną było utrudnione, ale możliwe. Do 11 kwietnia 2002 zakończono burzenie kamienic, wywieziono gruz i uporządkowano teren przed kościołem, który jest obecnie widoczny z daleka. Dla wielu mieszkańców Wrocławia, stojący w tym miejscu kościół był całkowitym zaskoczeniem. 17 czerwca 2002 roku, w poniedziałek po zakończeniu 81 Konferencji Dorocznej, która obradowała w Chodzieży, Wrocław odwiedzili ks. bp Heinrich Bolleter i ks. bp Edward Puślecki. Biskup Bolleter był pierwszy raz we Wrocławiu i mógł zapoznać się na miejscu, wraz z biskupem Puśleckim, z aktualną sytuacją wrocławskiego zboru i jego historią.

ks.Krzysztof Wolnica

Skomentuj artykuł
Trochę "suchy" tekst, jakieś foty by dodać można.
2012-09-14 10:07:55 (13 lat temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: poznan poznan katowice rynek poznan\ poznan\ lorencówka warszawa warszawa wrocław ul. mikołaja gorlice żywnego Park skaryszewski krucza 22 pociag pociag pociagi lata 70 pociagi Ostrów wielkopolski woroniec białystok budowa trasy w-z starodębowa wrocław Włostów malbork malbork zdjęcia lotnicze zdjęcia lotnicze Ostróda Netto Netto Netto Świeradowska, wrocław Białystok Wielka synagoga hubertus nr 12