starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto Rynek Zachodnia strona Rynku - "Siedmiu Elektorów"

5 grudnia 1979 , Uroczyste przekazanie miastu 25. nowych autobusów marki Jelcz, które zasiliły tabor komunikacji miejskiej. W tle widoczna bazylika św. Elżbiety bez dachu, który straciła w pożarze z 1976 r..

Dziś 10 lipca Jelcz o numerze 9558 ruszył w swój pożegnalny kurs. Autobusy te ostatecznie znikają z ulic Wrocławia.

Skomentuj zdjęcie
To pewnie Jelcze PR110, w połowie lat 90. już ich chyba nie było z wyjątkiem jednego egzemplarza z nowym silnikiem z automatyczną skrzynią biegów (bodajże numer 1000).
2015-07-10 23:30:54 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Dzięki! :) Oczy wypatrzyłem, żeby dociec który to Jelcz, ale nie mogłem trafić.
2015-07-11 00:12:24 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Cristoforo: W tym czasie produkowali PR110 a jego poprzednik - PR100 był przeżytkiem a i różnił się m.in. przednimi reflektorami (jeżeli chodzi o przód) z kolei na następcę - M11 trzeba było poczekać jakieś 5-6 lat. Bardzo fajne autobusy, jak dla mnie "kultowe" - cała seria od PR100 aż do M11. Nie ma to jak głośny silnik, ręczna skrzynia biegów, "psikające" drzwi, trzeszczące czasie jazdy elementy wyposażenia wnętrza, wysoka podłoga, lampka przystanku "na żądanie" czy "film" z numerkami linii autobusowych którym robiło się psikusa przewijając numer z np. 119 na 118. To już nie wróci... Miałem taki autobus - zabawkę, to była moja ulubiona zabawka.
2015-07-11 00:26:21 (10 lat temu)
Licho
+1 głosów:1
Jak zwykle bywa z takimi oficjalnymi pożegnaniami po jego zjeździe w najlepsze po mieście kursował jeszcze starszy od niego Jelcz #8001. I pewnie nie był to jeszcze jego ostatni dzień, choć też już blisko.
2015-07-11 10:52:35 (10 lat temu)
piotram
+1 głosów:1
Akurat PR110 to były jedne z najfajniejszych autobusów w kraju - silnik nie był tak głośny i fajnie "śpiewał" czasem, miały miękkie zawieszenie więc nie telepało tak jak np. w M11, no i te cudowne mięciutkie "kanapy", tylko problem był jak ktoś kolanami zaczął się wciskać z tyłu ;)
2015-07-29 09:13:50 (10 lat temu)
do Licho: 22 lipca skończył się przegląd #8001.
2015-07-29 10:55:19 (10 lat temu)
do piotram: Jelczańskie siedzenia (w Pr110, M11, M180, oryginalnych 120M, itp.) to był HORROR.
2015-07-29 12:05:58 (10 lat temu)
E tam, horror to jest w tych wszystkich solarisowo-volvovych wynalazkach, nie dość że twarde prycze to i nóg nie ma gdzie schować.
2015-07-30 09:48:48 (10 lat temu)
do piotram: Od tego jelczańskiego badziewia, które się pod człowiekiem zapada (o kolanach współpasażerów nie wspominając) gorsze są chyba tylko autotramowe plastiki. Najlepsze to były fotele z Ikarusów (oryginalne!) i z Volvo B10.
A nóg nie ma gdzie schować w Citaro -- fotele ciasno ustawione i jeszcze zabudowana przestrzeń pod nimi.
2015-07-30 10:51:14 (10 lat temu)
Cristoforo
Na stronie od 2006 kwiecień
20 lat 1 miesiąc 25 dni
Dodane: 10 lipca 2015, godz. 22:58:01
Autor: Wiesław Dębicki ... więcej (72)
Rozmiar: 1300px x 1030px
22 pobrań
2181 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Cristoforo
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Atrakcja turystyczna
Dawniej: Sieben Kurfürsten Seite
Zachodnia strona Rynku, zwana Stroną Siedmiu Elektorów (niem. Sieben-Kurfürsten-Seite), posiada najwięcej zachowanych oryginalnych zabytków – renesansowych i manierystycznych kamienic na zrębie gotyckim, gdyż II wojnę światową przetrwała prawie nieuszkodzona. Kamienice tej strony posiadają bardzo głębokie działki (240 stóp), sięgające ul. Kiełbaśniczej (przypuszczalnie wtórnie scalone), gdyż należały niegdyś do najznamienitszych patrycjuszy.

- Rynek 1 Budynek pochodzi z czasów secesji (1907),
- Rynek 2 Kamienica Pod Gryfami Szczególnie wartościowa, z wysokim manierystycznym szczytem, najokazalsza w Rynku.
- Rynek 3
- Rynek 4 Pod Złotym Orłem
- Rynek 5 Kamienica Dwór Polski
- Rynek 6 Kamienica Pod Złotym Słońcem
- Rynek 7 Kamienica Pod Błękitnym Słońcem ze względu na problemy własnościowe długo niszczała i dopiero w końcu lat 90. została odremontowana, a jej dziedziniec nakryty szklanym dachem.
- Rynek 8 Kamienica Pod Siedmioma Elektorami zwraca uwagę ze względu na bogate zdobienia malarstwem iluzjonistycznym, zrekonstruowane w początku lat 90.
- W miejscu kamienic 9 do 11 powstał w 1931 roku, według projektu Heinricha Rumpa, do dziś budzący kontrowersje wysoki budynek biurowy (obecnie siedziba Banku Zachodniego, wcześniej MPK Wrocław).

Powierzchnia zachodniej strony Rynku była od 1741 r. określana jako Paradeplatz, obecnie czasem używa się nazwy plac Gołębi. Po zachodniej stronie Rynku wzniesiono w 2000 kontrowersyjną fontannę, zwaną na cześć ówczesnego prezydenta miasta Bogdana Zdrojewskiego Zdrojem lub złośliwie "pisuarem".

Źródło: [ Wikipedia]
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: XIII w.
Dawniej: Elisabeth Kirche
Zabytek: A/1300/25 z 26.11.1947 i z 23.10.1962
Bazylika p. w. św. Elżbiety Węgierskiej we Wrocławiu (zwany Farą Elżbietańską lub kościołem Garnizonowym) - gotycki kościół w sąsiedztwie Rynku we Wrocławiu, jeden z dwóch dawnych kościołów parafialnych w mieście.Kościół położony jest na placu pomiędzy ulicami Kiełbaśniczą, Odrzańską, św. Mikołaja i św. Elżbiety, który stanowi pendant dla placu Solnego. Pierwszy w tym miejscu kościół, początkowo pod wezwaniem św. Wawrzyńca, ceglano-kamienny w stylu romańskim, powstał prawdopodobnie jeszcze na początku XIII w., a w 1253 przekazany przez Henryka III krzyżowcom z czerwoną gwiazdą jako kościół klasztorny[1]. 31 marca 1252 wymieniono po raz pierwszy parafię św. Elżbiety[2], a 19 listopada 1257 kościół został konsekrowany już pod imieniem św. Elżbiety przez biskupa Tomasza I, aczkolwiek nadal używano równolegle wezwania św. Wawrzyńca, przeniesionego po 1387 na ołtarz główny oraz wieżę kościelną, której budowę rozpoczęto przed 1339.
Obecny trójnawowy bazylikowy kościół ufundowany przez Bolesława III powstał od początku XIV wieku w stylu gotyku redukcyjnego. W latach 1309-1318 wzniesiono zachodnie przęsło naw, w 1340 ukończona była nawa, w 1384 kaplica pw. Najświętszej Marii Panny (budowniczy Otto z Nysy), a w 1387 prezbiterium. Służył jako kościół farny wrocławskiego patrycjatu i wyrażał jego ambicje, konkurując wielkością z biskupią katedrą św. Jana. Łęki przyporowe odprowadzające siły ze sklepień nawy głównej umieszczone są nisko, pod dachami naw bocznych, w systemie krakowskim. Same nawy nakryte są prostymi sklepieniami krzyżowymi. Prezbiterium kościoła wydzielone jest jedynie we wnętrzu wydatnymi gurtami, nie wyodrębnia się w bryle i jest zamknięte trójbocznie. Nawy boczne przedłużone są do końca prezbiterium i zakończone są analogicznie do niego, nie tworząc zamkniętego ambitu. Bryła kościoła ma długość 68,2 m i szerokość 34,47 m. Ukończona w połowie XV w. przylegająca do kościoła od południa masywna, pozbawiona przypór i akcentowana lizenami i blendami wieża osiągnęła wraz z hełmem wysokość 130,5 m, będąc najwyższą wieżą na Śląsku i lokując się w czołówce najwyższych budowli ówczesnego świata. Wokół kościoła istniał cmentarz, otoczony przez wieniec maleńkich domków księży-altarystów (opiekunów ołtarzy), które potęgowały wrażenie wielkości kościoła. Kruchty powstały po stronie południowej i północnej, główny portal prowadzi do przyziemia wieży. Stosunkowo nieefektowna elewacja zachodnia nie posiada portalu i ze względu na przylegającą do niej ulicę położona jest ukośnie w stosunku do osi kościoła.
6 kwietnia 1525 kościół św. Elżbiety stał się pierwszym ze śląskich kościołów, który przejęli ewangelicy, a pastorem został Ambrosius Moiban; przejęcie kościoła miało jakoby nastąpić w wyniku wygranej wrocławskiego patrycjusza i podskarbiego królewskiego Heinricha von Rybischa w grze w kości nad mistrzem krzyżowców Erhardem Scultetusem. W 1529 w czasie wichury zawalił się drewniany hełm wieży, a jego szczątki upadły na otaczający kościół cmentarz. Katoliccy pisarze określili to jako karę Boską, która spadła na ewangelików. Ci z kolei argumentowali, że to, że w tak potężnym kataklizmie nikt nie zginął (szczątki przygniotły tylko kota) to świadectwo szczególnej opieki Boga. Wieżę odbudowano w latach 1531-1535 ze znacznie mniejszym hełmem renesansowym o formie istniejącej do dziś. W 1598 podczas remontu dachu położono angobowaną dachówkę mnich-mniszka, tworzącą wzór czerwonej-zielonej szachownicy (analogiczne wzory istniały wówczas na dachach Ratusza oraz Fary Marii Magdaleny. W 1649 zawaliła się część więźby dachowej. Kolejny raz poważnych zniszczeń kościół doznał w czasie oblężenia miasta przez wojska napoleońskie w latach 1806/1807, gdy uszkodzony został hełm na wieży oraz dach. W latach 1856-1857 prowadzono renowację kościoła, lecz w czasie prac[3] zawaliła się zewnętrzna ściana nawy południowej, a wraz z nią część sklepień - po odbudowie i wzmocnieniach konstrukcji kościół ponownie konsekrowano 19 listopada 1858. W kościele z biegiem czasu powstało bogate wyposażenie fundowane przez zamożnych mieszczan, a także liczne epitafia (w sumie około 370). W 1750-1761 Michael i Benjamin Engler, a następnie Gottlieb Ziegler zbudowali w kościele wielkie organy, po kilku remontach i przebudowach (ostatnia w 1939-1941) posiadające 91 głosów (zniszczone w pożarze w 1976. Inne, mniejsze organy z 1718, zbudowane przez Adama Horatio Caspariniego, znajdują się obecnie w Auli Muzycznej Uniwersytetu Wrocławskiego.
W końcu XIX w. dla zwiększenia przepustowości ulic wyburzono większość domków altarystów, pozostawiając tylko cztery, zaś w początku XX wieku zburzono jeszcze jeden. Dwa domki, połączone bramką i zwane Jaś i Małgosia pozostały, mimo planów nowej regulacji ulic i budowy w tym miejscu domu towarowego w latach 20..
II wojnę światową kościół przetrwał bez większych uszkodzeń. Krótko służył jeszcze jako kościół polskiej już parafii ewangelicko-augsburskiej, a w listopadzie 1946 został przekazany katolickiemu ordynariatowi polowemu, uzyskując status kościoła garnizonowego. Służył również jako sala koncertowa, a jego organy wykorzystywano w czasie festiwalu Wratislavia Cantans. Bogate wyposażenie kościoła i dużą część oryginalnej substancji budowlanej strawiły jednak trzy pożary. Pierwszy miał miejsce 4 czerwca 1960, gdy od uderzenia piorunem spłonął szczyt wieży i został uszkodzony dach. Dach i wieża zostały odremontowane, lecz 20 września 1975 wieża ponownie się zapaliła, a wraz z nią otaczające ją jeszcze drewniane rusztowanie. Całkowicie zniszczone zostały renesansowy hełm, kamieniarka wieży oraz jeden z trzech dzwonów (dwa pozostałe zerwały się z zawieszenia, lecz przetrwały upadek). Ostatni, najpoważniejszy w skutkach pożar 9 czerwca 1976 spowodował prawie całkowite zniszczenie drewnianego wyposażenia kościoła, spłonęły organy, więźba dachowa, zawaliły się sklepienia nawy głównej. Odbudowy podjęto się dopiero w 1981, przez całe lata 80. postępowała ona bardzo powoli. Przy rekonstrukcji wykorzystano współczesne techniki budowlane, hełm w dawnych formach wykonano z żelbetu, zaś stalową kratownicową więźbę dachową przykryto dla zapewnienia pełnej szczelności wpierw blachą, na nią kładąc dachówkę (przywrócono przy tym szachownicowy wzór). Zrekonstruowana wieża posiada wysokość 90,46 m (wraz z gałką)[4]. Wnętrzu przywrócono formy zbliżone do gotyckich. Kościół oraz taras widokowy na wieży zostały otwarte dla wiernych i zwiedzających w maju 1997. 31 maja tegoż roku Jan Paweł II dokonał ponownej konsekracji kościoła, nadając mu status bazyliki mniejszej.
Za Wikipedia -
Strona oficjalna -
Zbudowano: 1975
Zlikwidowano: 2008
Zmodernizowana wersja modelu Jelcz Berliet PR-100. W stosunku do poprzednika różnił się przede wszystkim długością nadwozia przedłużonego o 1 metr (z 11 do 12 m) i dodatkowymi trzecimi drzwiami na tylnym zwisie, co znacznie ułatwiło wymianę pasażerów. Od 1983 r. po wygaśnięciu umowy licencyjnej z Berlietem, produkcję tego modelu kontynuowano pod nazwą Jelcz PR-110M (M-miejski) aż do 1992 roku, tj. po wprowadzeniu do produkcji modelu Jelcz 120M. We Wrocławiu eksploatowany liniowo do 2008 roku.
Autobusy we Wrocławiu
więcej zdjęć (20)
Zbudowano: 1862
Rynek
więcej zdjęć (6143)
Dawniej: Ring
Rynek we Wrocławiu (niem. Großer Ring in Breslau) – średniowieczny plac targowy we Wrocławiu, obecnie centralna część strefy pieszej. Stanowi prostokąt o wymiarach 205 na 175 m[1]. Jest to jeden z największych rynków staromiejskich Europy. Zabudowę otaczającą Rynek stanowią budynki pochodzące z różnych epok historycznych. Centralną część Rynku zajmuje blok śródrynkowy, składający się z Ratusza, Nowego Ratusza oraz licznych kamienic. Rynek tworzy układ urbanistyczny wraz z przekątniowo przyległymi placem Solnym oraz placem wokół kościoła św. Elżbiety. Do Rynku prowadzi 11 ulic – po dwie w każdym narożniku (Świdnicka, Oławska, E. Gepperta (Zamkowa), Ruska, św. Mikołaja, Odrzańska, Kuźnicza, Wita Stwosza), ponadto przebity w XIV lub XV w. Kurzy Targ po stronie wschodniej oraz wąskie ul. Więzienna i Przejście św. Doroty.

Rynek powstał w związku z lokacją Wrocławia, wedle nowszych badań już za czasów Henryka Brodatego, między 1214 a 1232. Starsze publikacje twierdziły, że powstał dopiero w czasie powtórnej lokacji w 1241-1242. Z biegiem czasu wokół Rynku powstały kamienice patrycjatu, a około połowy XIV wieku utworzyły ciągłe pierzeje i nastąpiło utrwalenie podziałów własnościowych.

W XIX w. przez Rynek poprowadzono linie tramwaju, najpierw konnego, a później także elektrycznego. Tramwaje kursowały przez Rynek do połowy lat 70. zeszłego stulecia, gdy przeniesiono je na Trasę W-Z. W latach 1996-2000 wyremontowano nawierzchnię Rynku, ostatecznie zamykając ruch samochodowy po jego wschodniej stronie, jak również odnowiono większość elewacji.

Przy Rynku znajduje się obecnie 60 numerowanych posesji, przy czym niektóre budynki posiadają kilka numerów. Podziały działek przebiegają najczęściej inaczej niż dawne podziały lokacyjne, na skutek wtórnych podziałów i scaleń. Każda działka posiada również swoją historyczną nazwę, zwykle związaną z atrybutem umieszczonym niegdyś na elewacji kamienicy lub losami miejsca, np. Pod Gryfami, Pod Błękitnym Słońcem, Stary Ratusz.

Źródło:
ul. Kiełbaśnicza
więcej zdjęć (1338)
Dawniej: Herrenstrasse, Pańska