„Syrena” była jednym z najbardziej znanych i eleganckich lokali Stargardu w czasach PRL.
Mieściła się na piętrze budynku przy dawnej ulicy Mariana Buczka 3, na parterze którego znajdowała się restauracja „Smakosz”.
Oba lokale wchodziły w skład Stargardzkich Zakładów Gastronomicznych.
Powstała w drugiej połowie lat 50., w miejscu dawnej Spółdzielni Spożywców „Lwowianka”, a jej złoty okres przypadł na lata 60.
Był to lokal I kategorii, z orkiestrą, kelnerami w muszkach i wieczorowymi dancingami, na których bawiła się stargardzka elita – oficerowie, urzędnicy, rzemieślnicy, przedstawiciele świata kultury i muzycy.
Przy wejściu witał gości portier w garniturze, a na ścianie szczytowej widniał duży mural reklamowy z napisem „Dancing – Restauracja Syrena”, rozświetlany nocą.
Muzyka w Syrenie obejmowała swing, foxtrot, walc, cha-chę i big-beat, często w wykonaniu lokalnych zespołów.
Wspominano występy kapel pod kierownictwem m.in. Heńka Kuhna oraz niezapomniane bale sylwestrowe i maturalne.
W 1964 roku odbył się tu m.in. bal maturalny uczniów Liceum nr 16.
Wnętrze miało charakter typowy dla eleganckich restauracji epoki:
ciemne drewno, bordowe obicia, stoliki z białymi obrusami i lampkami z abażurami.
Z okien rozciągał się widok na Plac Wolności i centrum miasta.
W drugiej połowie lat 60. i na początku 70. lokal wciąż tętnił życiem, ale równocześnie rozpoczęto przebudowę ulicy Buczka.
W wyniku zmian komunikacyjnych budynek przeznaczono do rozbiórki – ostatnie dancingi odbyły się w 1973–1974 roku.
Po zburzeniu kamienicy zniknął również charakterystyczny mural, a miejsce po Syrenie zajęła jezdnia nowej arterii.
Na podstawie wspomień mieszkańców - zebrał Wojtek Szuba.