| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
fck
+1 głosów:1
Na chwilę obecną fort jest w naszym posiadaniu. Obecnie oczyszczamy teren wokół niego, docelowo chcemy w pełni przywrócić jego dawny blask.
2012-04-21 15:08:19 (14 lat temu)
do fck: To dawaj jakieś świeże fotki :)
2012-04-21 16:00:33 (14 lat temu)
fck
+1 głosów:1
do Tomasz Górny (Nemo5576): Jutro zrobię kilka świeżych fotek w trakcie prac i wrzuce gdzieś w tygodniu :)
2012-04-21 19:26:56 (14 lat temu)
Jeśli niemieckie swastyka musi być :)
2014-02-18 13:31:56 (12 lat temu)
Szczególnie że obiekt budowany, za czasów kiedy nie istniała taka ideologia. Ludzka głupota nie zna granic.
2014-02-18 14:08:22 (12 lat temu)
Górny prawy róg.
2014-02-18 14:36:05 (12 lat temu)
Czy taki zwykły śmiertelnik może sobie tak o wejść do tego budynku?
2014-04-07 18:00:25 (12 lat temu)
Na teren tak, w każdą sobotę, do tego akurat schronu, żeby wejść trzeba mieć kask ochronny ponieważ trwają prace remontowe.
2014-04-09 11:14:59 (12 lat temu)
do derGraf: To macie tam oficjalny teren budowy?
2014-04-09 11:18:57 (12 lat temu)
Zakres prac wyczerpuje definicję remontu. Jako że nie są prowadzone w tym momencie żadne prace rozbiórkowe, ani tym podobne nie ma potrzeby uzyskiwania osobnego pozwolenia na budowę, w związku z tym nie funkcjonuje w tym miejscu "budowa", ani "teren budowy". Co do kasku - jest potrzebny ponieważ - przy takiej prostej czynności jak udrażnianie przewodów wentylacyjnych też istnieje ryzyko upadku jakiegoś przedmiotu z drabiny na osobę przechodzącą... Także kask, jest potrzebny,szczególnie kiedy trwają w środku jakieś prac i zwłaszcza jeśli mowa o zwiedzających.
2014-04-09 13:20:04 (12 lat temu)
Hellrid
+1 głosów:1
do derGraf: A macie na to odpowiednie pozwolenie z urzędu miasta lub chociaż zgłosiliście pracę w odpowiednim miejscu? Czy to jest własność miejska czy prywatna? Fajna inicjatywa jeśli chodzi o Wrocław, w Polsce jest dużo przykładów adaptacji czy próby odtworzenia stanu obiektu z różnym skutkiem, np. obiekt z Jastarni otrzymały wyposażenie wykręcone ze śląskich obiektów (karygodne)...

Kominki są oczywiście ważne, ale najlepszym rozwiązaniem prowadzącym do usuwania wilgoci to wycinka drzew i powolne suszenie obiektu "słonecznie". Ze zdjęć POLI widziałem, że w późniejszym czasie zaczyna się tam robić dżungla, warto przynajmniej starać się oczyścić z krzaków także zapole, niestety na większe drzewa trzeba mieć pozwolenie, choć w znam przypadek że znikało ponad 100 grubopiennych z centrum miasta i nikt nic nie mówił...

Powinniście się także rozglądnąć za oryginalnymi studzienkami i odpływami wody, one są najczęściej zasypane i utrzymują wilgoć - jeśli macie plany archiwalne z przekrojami to nie powinno stanowić problemu. Postarajcie się usuwać mchy - środek roślinobójczy, jak podeschnie to schodzi łatwo szczotką drucianą - a efekt wizualny jest natychmiastowy, no i nie trzyma wilgoci. Warto odbić wszystkie zamurowane okna - tu na zdjęciu widać jedno, tak aby była cyrkulacja powietrza, co więcej warto sprawdzić jak głęboko możecie przed blokiem schronu znajdować ziemie, możliwe że obiekt ma warstwę "chodnika" z kamieni lub innego materiału na całej długości schronu, tam także możecie znaleźć studzienki.

Jeśli obiekt miał szambo, to należy zbadać dokładnie jego zawartość - to nie żart, po 100 latach to już tylko ziemia, można dużo ciekawych elementów znaleźć. W Przemyślu znajdowano fajki fajansowe, sprzączki i inne mniejsze rzeczy, które utonęły podczas przesiadywania. Obiekt wydaje się być mały, ale przy dużo mniejszych schronach jest ogromna ilość pracy. Przerabiałem to 10 lat temu, w zasadzie to nawet więcej ;), tyle że na fortach krakowskich.
2014-04-09 14:03:18 (12 lat temu)
Obiekt użytkujemy na podstawie umowy użyczenia, zawartej z gminą Wrocław, której jednym z punktów jest wykonanie prac remontowych. Przedstawiony wstępny plan prac rewaloryzacyjnych (do znalezienia na stronie), zyskał pozytywne opinie, a następnie został przedstawiony władzom miejskim oraz Miejskiemu Konserwatorowi Zabytków, który także go zaaprobował. Obecnie trwa wewnątrz Stowarzyszenia dyskusja nad uszczegółowieniem planu..

Dżunglę staramy się trzymać pod kontrolą, służy do tego podkaszarka spalinowa, na szczęście w nieszczęściu zieleń była tam dość mocno dewastowana przed ogrodzeniem terenu, więc nam teraz pozostaje tylko pilnowanie odrostów, i doraźne dbanie. W tym roku zostaną ukończone prawdopodobnie, jeśli nie stanie się nic nieoczekiwanego, prace nad inwentaryzacją zieleni a następnie wdrożenie gospodarki zielenią na tym obiekcie. Oczywiście z poszanowaniem faktu istnienia zieleni maskującej i przeszkodowej.
Natomiast zainstalowanie jednego, a już niedługo jeszcze dwóch piecyków, oraz odetkanie kanałów nawiewu i wywiewu, spowodowało że wnętrze, które było okrutnie zawilgocone, całkiem nieźle wyschło :)

Ze studzienkami jest trochę problem ale tylko trochę. Z oryginalną dokumentacją jest wielki problem, bo jest rozproszona po całej europie. Na szczęście podstawowy problem który mieliśmy w zeszłym roku, to znaczy brak połączenia między oboma stawami (powodowało to zalewanie sąsiednich posesji i położonej niżej względem innych obiektów wartowni), udało nam się rozwiązać udrażniając kanał łączący oba stawy. Nie dawno dzięki pomocy jednego ze zwiedzających udało nam się znaleźć jedną studzienkę zbiorczą - jest wstępnie oczyszczona, ale wymaga jeszcze trochę pracy.
Tego okna kategorycznie nie można otworzyć. Okno jest zamurowane w 1910 roku podczas budowy tej betonowej części, rozkuwając to okno pozbywamy się waloru autentyczności prezentowanego obiektu - no i odchodzimy od przyjętego programu przywrócenia obiektowi wyglądu z okresu 1914 - 1945. Obecnie cały dziedziniec przed schronem głównym jest oczyszczony z warstwy zalegającej tam ziemi, tak że można chodzić po oryginalnej podsypce z tłucznia. Studzienek tam nie było.

Co do szamba - tak schron posiada szambo, i już byliśmy w środku. Najciekawszą rzeczą jaką udało się znaleźć było blaszane zamknięcie przewodu kominowego (służyło to do zamykania przewodu kominowego w kazamacie, kiedy piec nie był wstawiony) Poza tym, na początku sezonu letniego zamierzamy i to urządzenie doprowadzić do stanu używalności (uszczelnienie).

Tak przy okazji wielką pomocą okazało się odnalezienie pionowego zdjęcia lotniczego obiektu, wykonanego w 1937 roku (gratka!), ale tego stanu zieleni który był w tamtym momencie teraz już nie ma sensu odtwarzać w 100% (było jej duuużo mniej)
2014-04-09 15:04:26 (12 lat temu)
Na marginesie tylko dodam, że tej rozproszonej dokumentacji się już udało całkiem sporo zebrać do kupy ;)
2014-04-09 15:06:39 (12 lat temu)
do derGraf: Z planami zawsze jest problem, a szczególnie z monografiami poszczególnych fortyfikacji. To dobrze świadczy, że miasto poszło wam na rękę. A jak sobie poradziliście z tak zwanymi "wykopkami", w szczelinach na wale fortu na pewno leżą jakieś "odpady wojenne", jeśli macie możliwość to warto przelecieć wykrywaczem metalu obiekt, może się studzienki znajdą ;). Mam nadzieje, że kiedyś do tego schronu dotrę. Przy dokładnej adaptacji obiektu warto pamiętać, żeby nie wchodzić w przesadę, tak jak przypadek spod Krakowa, schron Regelbau 668 pomalowano na kolor pistacjowy, gdzie nigdy farby nie było.
2014-04-09 15:37:00 (12 lat temu)
Wszystkie wojenne sprawy, dawno zabrali poszukiwacze skarbów i niestety złomu, dzięki czemu wielu detali metalowych nie ma, chociaż były na miejscu relatywnie nie dawno. (Chociażby krata forteczna na grobli była jeszcze w 1997!, wtedy były też oba stanowiska obserwacyjne, płyty chroniące czerpnie, i podobno, ale nie ma na to dowodów, fragment drzwi przeciwpodmuchowych w schronie pogotowia). Z pozostałości "wykopkowych" pozostaly tylko na pozycji strzeleckiej odłamki i pojedyncze łuski. znaleźliśmy też parę guzików, drobne części wyposażenia (raczej fragmenty) i raz przy porządkowani znaleźliśmy niekompletny magazynek od TT. Na przedpolu usilnie poszukiwaliśmy pozostałości przeszkody przeciwpiechotnej, ale nie ma tam po tym śladu. Natomiast jeden jedyny, ale i tak uszkodzony słupek od sieci kolczastej był w stawie ;). Co do przesady - liczy się wierność odwzorowania, chociaż i tu trzeba pójść na pewne ustępstwa. Ulepszać na siłę i dodawać rzeczy których pierwotnie nie było nie ma sensu. :)
2014-04-09 15:57:26 (12 lat temu)
Co to jest ta wnęka u góry?
2014-03-19 21:47:44 (12 lat temu)
Skwarkson1680
+1 głosów:1
11- latek może się mylić ale to pewnie takie coś do wskakiwania w sytuacji awaryjnej.
2014-04-07 17:59:49 (12 lat temu)
do Skwarkson1680: A może odwrotnie - wyjście ewakuacyjne? Chyba, że była jakaś drabinka do zejścia bo zeskakując z tej wysokości można by było się trochę poturbować - chyba, że ze zwisu to nie ma problemu.
2014-04-07 18:24:01 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: tak to wyjście awaryjne. drabinka dochodzi tylko do pewnej wysokości, dalej zwis i skok.
2014-04-07 18:53:54 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Musisz inaczej na to spojrzeć, pytanie do Włocha, jest takie co zawiera ów szyb - czy zawiera takie elementy:
- skan moich zdjęć z około 2003 r., pewien fort z Torunia, szyb wieży obserwacyjnej WT90 - do szybu prowadziła drabina, w środku zdjęcia widać siedzisko obserwatora i obręcze gdzie mógł oprzeć nogi.

Tworzenie tak ogromnej dziury w stropie to osłabianie jego konstrukcji obronnej, wystarczyłoby trafić blisko ciężkim moździerzem i dziura 5 metrowa gotowa. Jeśli jest to stara konstrukcja to musiała być albo zakończona wieżą / kopułą pancerną, lub peryskopem ale także pod płytą pancerną.
2014-04-07 18:59:31 (12 lat temu)
do Hellrid: Nie widać na zdjęciu tej kopuły - - trzeba by było obadać górę tego schronu ale może być tak, że jest cała przysypana ziemią.
2014-04-07 20:31:58 (12 lat temu)
Włochu
+1 głosów:1
do Hellrid: to absolutnie coś innego niż to na tym zdjęciu. Przekrój szybu jest prostokątny, wzdłuż jednej ze ścian szybu jest poprowadzona metalowa drabinka. obecnie wylot szybu jest zabezpieczony płytą betonową.
2014-04-08 00:04:24 (12 lat temu)
derGraf
+3 głosów:3
Panowie, nie tak szybko. Na tym obiekcie nie były zainstalowany nigdy żadne pancerze. Owszem w momencie wprowadzenia do budowy takich schronów piechoty wprowadzono do stosowania pancerną kazamatę obserwatora artylerii P. B.St. 87 i pancerz obserwatora piechoty W.T. 90, jednakże żaden z tych pancerzy nie był nigdy osadzany na schronach piechoty, a tym właśnie był ów schron w okresie 1891-1910. Do 1906 we Wrocławiu schrony piechoty w ogóle miały służyć tylko jako schronienie dla piechoty, zajmującej stanowisko przed pozycjami artylerii. (to temat na osobny opis). W każdym razie, w chwili rozbudowy schronu piechoty, na schron koszarowy fortu, stosowano już pancerze W.T. neu jako obserwatory piechoty. Ale na tym obiekcie, nawet gdyby chciano nie dałoby się osadzić takiego pancerza, ponieważ wymaga on przedpiersia betonowego szerokości 3 metrów. (inaczej osadzanie nie ma sensu, ze względów taktycznych) A tego warunku co oczywiste ten schron nie spełnia. Cóż to zatem jest ? To jest najzwyklejszy na świecie szyb wyjścia ewakuacyjnego, którego rzecz jasna nie było tam przed 1945. Tak samo jak nie było tam urządzeń do dekontaminacji powietrza, śluz gazoszczelnych, systemu nawiewu ciepłego powietrza i wióro - betonowych ociepleń. Skąd to się wzięło ? Stąd że ten obiekt po wojnie użytkowało wojsko, i bynajmniej nie nadawał się on do stawiania czoła regularnym metodą oblężniczą. Miał inne zadanie, którym było zabezpieczenie załogi stacji radiolokacyjnej przed pośrednimi skutkami działań wojennych. Wracając do tych kopułek W.T. 90 - one by mogły ewentualnie być osadzone na schronach pogotowia w tym forcie, a regulaminowo osadza się je na wartowniach które pozostają na linii ogniowej (w najwyższym punkcie przedpiersia). Ale we Wrocławiu nic takiego nie ma miejsca, bowiem do obserwacji i alarmowania służyły tylko stanowiska obserwacyjne w transzei, połączone rurami głosowymi i instalacją alarmową z izbami pogotowia, i tym pomieszczeniem które widać na zdjęciu :)
2014-04-08 21:56:36 (12 lat temu)
Jakie będzie przeznaczenie tego obiektu po remoncie?
2014-06-19 09:12:47 (11 lat temu)
Włochu
+3 głosów:3
do Skwarkson1680: planujemy w dłuższej perspektywie udostępnić do zwiedzania. ale to wymaga jeszcze pracy, żeby wszystko było tak jak ma być - a nie na łapu-capu. Co sobotę od godz 10 do ok. 15-17 pracujemy na forcie, wtedy można wpaść i sobie pooglądać, a nawet pomóc w pracach!
2014-06-19 18:54:04 (11 lat temu)
Hellrid
+1 głosów:1
do Włochu: Włochu wrzuć jakieś zdjęcia, żeby coś zostało dla potomnych ;).
2014-06-19 19:06:43 (11 lat temu)
do Hellrid: Przypili gąbkę aby popracował i w nagrodę pozwoli mu fotki porobić:)
2014-06-19 19:07:40 (11 lat temu)
do esski : Ja dziękuje za zdjęcia Bobbiego. Wałkujemy pomysł, że przez gorsze zdjęcia, będzie robił lepsze w przyszłości, ale mija pół roku i nic nie wskazuje na progres, czasem są fajne zdjęcia, ale to raczej przebłysk szczęścia...
2014-06-19 19:16:54 (11 lat temu)
do Hellrid: Poczekaj aż osiągnie fotopolską średnią wieku ;)
2014-06-19 20:14:37 (11 lat temu)
5 Dyskusji (ostatnia 11 lat temu)
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: zobten zobten stryj stryj straganiarska wisła wisła Kościół Św. Trójcy i Wniebowzięcia NMP sitkowka nowiny sitkowka nowiny Wrocław Nadodrze bytom karb karb karb katowice prywatne zoo Marek H.Grabski Marek H.Grabski Wrocław Nadodrze kielce bialogon kielce bialogon musłakowice łobez Wrocław Nadodrze promenada staromiejska muzeum architektury wrocław muzeum architektury wrocław Bałuckiego 18 Wacław Grabkowski Wacław Grabkowski Wacław Grabkowski Wacław Grabkowski Wacław Grabkowski Wacław Grabkowski Beliny Prażmowskiego Kraków Beliny Prażmowskiego