14.05.2026, godz. 11:40 - bany na boty (przez to strona zawiesiła się na 5 minut), poprawki kodu strony.
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2210%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22pomorskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22194%22%3Bi%3A1%3Bs%3A7%3A%22Gda%C5%84sk%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2233188%22%3Bi%3A1%3Bs%3A7%3A%22Gda%C5%84sk%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Na przełomie XVIII i XIX wieku władze pruskie poprzez system specjalnych ulg podatkowych i zachęt inwestycyjnych, usiłowały i to skutecznie, odebrać prymat portu w centrum Gdańska dotychczasowym patrycjuszom. W ślad za tymi działaniami nasiliła się rozbudowa Nowego Portu i dworek przy ul. Starowiślnej, powstał właśnie w owym okresie. Jego pierwszym właścicielem była rodzina Broschke, akuratnie beneficjenci wprowadzanych w N.Porcie ustaleń nowego pruskiego porządku. Po pewnym czasie przeszedł we władanie rodziny Fischerów (w 1804 r.) mającej położony tuz obok browar (a także niewielki na ul. Korzennej i na Starych Szkotach) produkujący jedno z najsłynniejszych piw gdańskich, piwo "jopejskie". Jako żywo przypominało to znane nam z literatury sceny z "Ziemi Obiecanej", z przodu pałac, dwór a na zapleczu fabryka. W pewnym tez momencie żywota swego w dworku a raczej bocznym skrzydle, działał niewielki wyszynk ze sprzedażą produkowanego pod nosem piwa. Fakt ten ma też pewne skutki formalne, bowiem w katalogach zabytków, obiekt ten zapisany jest, niesłusznie zresztą, jako jedna z dwóch tzw. karczm balastowych. Po zajęciu Gdańska przez wojska sowieckie, znaczną cześć wyposażenia browaru wywieziono, budynki fabryczne zburzono i jedynie pozostały piwnice w których dojrzewało piwo. Dworek sam zaś ostał się działaniom wojennym. Mieściły się w nim biura gdańskiego portu, także niewielka restauracja aż w końcu zaczął służyć jako dom mieszkalny dla kilku rodzin. Zaniedbany, od lat opuszczony, popadł w wielką ruinę i choć jest objęty planami rewitalizacji, to należy przypuszczać iż dni jego są już policzone.
więcej 
|
proszę czekać...
|