|
|  | powiat lwówecki |
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2219%22%3Bi%3A1%3Bs%3A14%3A%22dolno%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22366%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22lw%C3%B3wecki%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2253808%22%3Bi%3A1%3Bs%3A7%3A%22Krobica%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Ponad 350 m długości mają sztolnie kopalni rud cyny, cynku, kobaltu oraz srebra, która od XVI do XIX wieku działała w Krobicy , między Mirskiem a Świeradowem Zdrój.
Najstarsza część kopalni w Krobicy to sztolnia św. Jan. Pierwsze informacje o wydobyciu rud cyny w rejonie Gierczyna i Krobicy pochodzą z 1572 r. Z tego właśnie okresu pochodzą wzmianki o sztolni Jan – to, jak twierdzą naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, najdawniejsza udokumentowana sztolnia na Dolnym Śląsku. Rudy cyny i rudy kobaltu wydobywano w Krobicy od XVI do początków XIX wieku. Później prowadzono jedynie prace poszukiwawcze. Górnicy prowadzili również wydobycie cyku i srebra. Na elementy infrastruktury kopalnianej w Krobicy natrafiono kilka lat temu. Przez ponad 100 lat sztolnie i wyrobiska były wypełnione mułem, resztkami skalnymi oraz śmieciami przywożonym przez okolicznych mieszkańców.
W roku 2010, w ramach zadania „Rekultywacja obszarów zdegradowanych działalnością górniczą i stworzenie ścieżki turystycznej śladami dawnego górnictwa kruszcu” rozpoczęto rewitalizację XVI i XVII-wiecznych sztolni po kopalniach. Wraz z otwarciem sztolni dla turystów, do użytku została również oddana 5 km trasa turystyczna, z czego 350 m przebiega we wspomnianych sztolniach.
Trasa składa się z dwóch sztolni: św. Leopolda i wspomnianej już - św. Jana. To miejsce, w którym można się poczuć jak w kopalni kilkaset lat temu. Sztolnie są wąskie, mają nie więcej niż metr szerokości. Podczas rewitalizacji zostały pogłębione i obecnie mają około 180 centymetrów wysokości. Według wrocławskich naukowców, górnicy pracujący w Krobicy byli dobrze opłacani, bo byli wysokiej klasy fachowcami. Wydobycia nie prowadzono na dużych głębokościach, ale kopalnie musiały być wyposażone w systemy odwadniające i wentylacyjne. Kopalnia św. Jana to najciekawszy element trasy turystyczno – dydaktycznej dotyczącej zabytków dawnego górnictwa. Oprócz kopalni, na trasie znajdują się również , m.in. pozostałości dawnych szybów i progów wodnych, które także należały do infrastruktury kopalnianej.
(opis pochodzi z )
więcej 
|
proszę czekać...
|