27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Obszar nr 16 Olechów.
Augustów – tory PKP – wzdłuż cieku wodnego – Przylesie – tory PKP – granica dzielnicWidzew/Górna – od granicy dzielnic Widzew/Górna wzdłuż linii łączącej skrzyżowanie ulicy Zakładowej i Al. Książąt Polskich – Al. Książąt Polskich - Przybyszewskiego - Augustów.
Zdjęcie prawdopodobnie wykonano w miejscu, gdzie kiedyś kończyła się przy ul. Ogrodowej nieistniejąca ulica Czarna Droga widoczna za babcią z wózkiem, a zaczynała się i nadal zaczyna ulica Srebrzyńska. Teraz to by było tu:
do WW: Pewnie było tak, że na początku nie jeździły. Po kilku latach jak wybudowano bloki to rosło już kilkuletnie drzewo, które omijano i tak już zostało. Nawet złapało się SV
do mag : Miejsce, które oznaczyłaś pierwotnie na pewno można wykluczyć - kolej Widzew-Zgierz zbudowano dopiero po I wojnie. Może chodzi o przepust przy ulicy Wagonowej?
do WW: Na trasie do Koluszek były cztery mosty, trzy drewniane i jeden żelazny nad Kurówką w Bedoniu. Myślę, że trzeba sprawdzić nad jakimi rzekami stały te trzy drewniane, może przy Wagonowej wcześniej był most, a nie przepust. Czy przy Wagonowej jest aż tak wysoki nasyp?
Postanowiłem wznowić sprawę lokalizacji tego mostka.
Po przestudiowaniu wszystkich dostępnych materiałów uznałem, że to zdjęcie dotyczy jednak mostu-przepustu na linii kolei obwodowej położonego zgodnie z oryginalnym opisem przy Szosie Rokicińskiej, czyli ok. 50-60 m na północ od niej (dzisiaj od północnej jezdni). To było mniej więcej tu:
.
Niszczenie mostów Niemcy przeprowadzili na początku października. Tu widzimy suchy rów, co w przypadku mostu na Rokiciu raczej nie było możliwe. Tu też nasyp na oko ma nie więcej niż 3 m. W tym drugim przypadku stary nasyp osiąga wysokość ponad 6 m, a sam odbudowany na początku lat 20. jeszcze sporo przed regulacją Jasienia most ma dużo większą rozpiętość niż ten (ok. 3,5 m) na zdjęciu. Oglądałem też zdjęcie z okresu regulacji rzeki wykonane z tego mostu na Rokiciu w kierunku zachodnim, które przedstawia całkiem płaski bezdrzewny krajobraz. Tu za nasypem prawdopodobnie mamy widok na teren w rejonie wschodniego fragmentu dzisiejszej ul. Czechosłowackiej, wtedy jeszcze niezabudowany, i górkę na Stokach.
Jeśli nie pojawią się argumenty przeciw zmienię lokalizację obiektu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do mag : Zmieniłem lokalizację obiektu - uzasadnienie we wcześniejszym komentarzu. Znacznik na mapie jest z boku torów, bo przy budowie nowego obecnie istniejącego wiaduktu tory zostały przesunięte.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta pisowni
Na zdjęciu widać szklarnie na Janowie, znajdujące się między dwoma wielkimi blokowiskami, zaopatrujące Łódź w przede wszystkim w słynne ogórki ("ogórki z Janowa" mają w Łodzi silną markę). Po nakręconej w zeszłym roku ogólnoeuropejskiej aferze z bakteriami w ogórkach, które tak naprawdę okazały się być bodajże w kiełkach fasoli, producent zbankrutował. Ktoś wie co tu się teraz dzieje?
Ściany pokryte papą. Dla mnie to jest trudne do wytłumaczenia, jak komuś może przychodzić do głowy pomysł na takie zabezpieczenie ścian. Ale jak widać ze zdjęć na FP, taki sposób jest (może był raczej) bardzo popularny w niektórych rejonach kraju.
do blaggio.: Są dwie opcje istnienia takiego domu : Albo GO wyburzyć i postawić nowy (wersja kosztowna) , albo "likować" - reperować do upadłego czym się da "po taniości" ... Szczególnie jak taki dom zamieszkują wiekowi ludzie a starych drzew się nie przesadza ... A co do tego eternitu to stracił on zapewne swoją "pylność" ... Co się miało obsypać - już się dawno obsypało i już jest nieszkodliwe bo resztę pokrywa mech ...
do WW: Może lepiej napisz wprost, o co Ci chodzi, zamiast chować się za półsłówkami i niedopowiedzeniami - o ile CIę na to stać, a jeśli nie, nie pisz nic.
Póki co - Brawo.
do Stenek: Dziwne, że spowodowałem taki wybuch emocji. Już piszę o co mi chodzi - odniosłem wrażenie, że promujesz pogląd, jakoby każdy mógł wieszać na swoim płocie co chce. Taka wizja jest nie tylko niezgodna z prawem, ale i co nieco badziewna. Pomijając fakt, że od instytucji religijnej należałoby oczekiwać powstrzymania się wciskania ludności komunikatów komercyjnych.
do WW: Takiego poglądu wcale nie trzeba promować. Rzeczywiście możesz powiesić na swoim plocie, co ci się podoba. Jeżeli nie będzie zgodne z prawem, każą ci to zdjąć i tyle.W skrajnym przypadku potraktują cie kara pieniężną. Ale to zupełnie inna para kaloszy.
do WW: Zdolności do przeinaczania i kręcenia masz znakomite, dlatego wypraszam sobie imputowanie mi jakichś urojonych wybuchówy emocji, pomyśl, zanim coś napiszesz. I pisz na temat - bo z Twojej bzdurnej pierwszj uwagi wynika tylko tyle, że zazdrościsz parafii dorobienia paru groszy z wieszania reklam na płocie i tym samym tłumisz w sobie wybuch emocji i oburzenia z tego faktu, więc pisz wprost co myślisz, albo nie pisz nic, bo sie zwyczajnie ośmieszasz, skoro nie potrafisz wyjaśnić tej swojej pierwszej kąśliwej uwagi o dorabianiu przez parafię. Od parafii wymagasz swoiście pojmowanej uczciwości, ale od siebie (dla wyjaśnienia zarzutów o dorabianiu) juz nie. Brawo.
\
PS - skoro nie czytasz moich wiadomości na PW (staram się takie gadki przenosić poza FP), zrobię, jakem tam zapowiedział. Twój brak wyboru to też wybór.
Na tym kończę, bo gadka z tobą to strata czasu, pisz co chcesz i ile chcesz, inni to też widzą i to wystarczy.
Do Desperado: Zdjęcie przedstawai zapewne budynki pod przedwojennym adresem Rokicińska 140. Wówczas ulica Rokicińska to był fragment obecnej alei Piłsudskiego od placu Zwycięstwa do granicy miasta, czyli do wiaduktu kolejowego. Po wojnie ulica otrzymała imię Armii Czerwonej, zaś nazwę Rokicińska przeniesiono na jej przedłużenie za wiaduktem na terenie nowo włączonym do miasta. Nr 140 na starej Rokicińskiej wypadał gdzieś na wysokości parkingu przed obecną galerią handlową "Tulipan", al. Piłsudskiego 94. Dziś lokalizacja tych budynków jest trudna do ustalenia. Znacznik na mapie znalazł się co prawda przy ulicy Rokicinskiej, ale nie w Łodzi, lecz w Andrespolu.
Adres jest taki jaki był po wojnie,dom stał dokładnie na rogu ulic Rokicińska i Augustów w stronę torów kolejowych,był to jedyny dom po tej stronie.Po p rawej stronie ul. Augustów tuż koło torów był stary cmentarz.
do To ja: Adres powojenny koło tego skrzyżowania równiez brałem pod uwagę, ale co do tego czekałem na jakąś informację od Kolegi Desperado.
W takim razie dom stał na pólnocno-zachodnim rogu skrzyżowania Rokicińskiej i Augustów, teraz przebiega tamtędy północna jezdnia. Dodam znacznik na mapie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
Nawet jeśli założymy, że datacja jest niewłaściwa, to czy powyżej to mogą być max25--letnie drzewa? I czy nie było podobnych konstrukcji na innych cmentarzach...?