do Mikrob: Przypomnę, że jakoś rok temu usunęliśmy zgodnie obiekt "wrocławskie głupoty", czy jakoś tak. Jeśli ktoś uważa obiekt za kuriozalny, wystarczy napisać o tym w opisie zdjęcia.
do Danuta B.: No właśnie do tego po cichu zmierzam. Próbuje obronić istnienie tego obiektu, lub raczej uzasadnić jego usunięcie szukając na stronach czegoś podobnego. Nie znalazłem. W dodatku okazuje się, że takie coś było ale się zmyło.
do Danuta B.: Ale zgromadzić w jednym miejscu zabawne obrazki z całej Polski, nie byłoby złe. Jedynie każda fotka tego typu, miałaby podwójny przypis.
To że wrocławianie mieli podobny obiekt, nie wiedziałem. Decyzję o usunięciu podejmowaliście, więc macie rozeznanie co się wiąże z takim obiektem.
do Bałuciorz: Nie, bo już kiedyś na en temat dyskutowaliśmy i większość była jednak przeciw obiektom w stylu "Głupoty/absurdy w..". Jeśli uważasz że jednak warto można podyskutować na forum.
do Bałuciorz: Dlaczego bierzesz do siebie coś, co tyczy się tylko i wyłącznie samego obiektu "łódzkie absurdy". Jest to na tyle nieprecyzyjna nazw, że każdy może ją interpretować po swojemu i dawać tam zdjęcia obiektów, które inni nie uważają za absurdalne. Ty dodałeś np. to zdjęcie, a ja się zastanawiam dlaczego ma to być absurd ? Każdy ma inne kategorie postrzegania absurdu, więc lepiej niech takiego obiektu nie będzie, a podyskutować i tak o tych "absurdach" można pod zdjęciem lub na forum.
Tylko, że obiekt-temat wisiał sobie spokojnie prawie lata i nikt dotychczas nie zgłaszał żadnych uwag, że jest niepotrzebny czy bez sensu, nikt nie pytał się w jakim celu został utworzony. A raptem po 2 dniach od dyskusji o ocenianiu zdjęć został on skasowany - cóż za przypadek i niesłychany zbieg okoliczności!? Ja, w przeciwieństwie do Was, nie traktuje odmiennego zdania jako atak na moją osobę czy działalność wywrotową. To czy "łódzkie abusrdy" będą czy nie to mnie ani ziębi ani parzy. Takie akcje mnie po prostu śmieszą i uważam za postępowanie godne pożałowania - na poziomie "dzieci neostrady".
do Bałuciorz: A czy Ty wiesz jakie obiekty znajdują się w Olsztynie, Białymstoku, itp. Takie rzeczy wychodzą właśnie podczas komentarzy pod zdjęciami, bo nikt z nas specjalnie nie węszy po całej Fotopolsce szukając takich "kwiatków". Na terenie Łodzi grasuje silna, dobrze zorganizowana grupa fotopolan, w tym kilku adminów, i to oni powinni takie "dziwne" obiekty unicestwiać w zarodku. Widocznie też go przegapili, ale ...... co się odwlecze to nie uciecze :)
Dlaczego usuwać ?przecież to miejsce istnieje i może kiedyś coś tu wybuduje się...
bardzo fajnie można tu zaparkować samochód zakazu nie widzę (na zdjęciu ) i w dodatku miejsce oświetlone .....
do Bałuciorz: Widzę, że jeszcze odebrano mi możliwość edycji zdjęć z Łodzi. Normalnie piaskownica. Zaraz pewnie nie będę mógł dodawać obiektów. Czego mam się jeszcze spodziewać - bana? usunięcia konta? A może się skrzykniecie na fejsie i założycie profil - "Nie oglądam, nie oceniam i nie komentuję zdjęć - nie lubię Bałuciorza"
do mar: Ja też pamiętam, że jako Sokół miał plusa i myślę, że trzeba mu go zwrócić. I tak też robię. Myślę, że nikt mu nie usunął tego złośliwie tylko stało to się po zmianie nicka i maila. Jeżeli, źle myślę, to proszę o sprostowanie mnie i odpowiedź czemu to Bałuciorz a wcześniej Sokół ma mieć odebranego szeryfa?
do Bałuciorz: Porządkowanie Łodzi? Co masz na myśli? Zabrzmiało to tak, jakby w Łodzi panował niesamowity bałagan. O ile mnie pamięć nie myli, to do lutego w Łodzi panował prawie wzorowy porządek. Wszystkie zdjęcia były prawidłowo przypisane (dzielnica, ulica, obiekt), a czuwał nad tym WW, Zeto i ja, sorki jeśli kogoś pominąłem. Później pewnie też panował porządek, ale ja już tego tak dokładnie nie śledziłem. Zdjęć przybywa i na pewno kilka obiektów wymaga drobnych korekt, ale żeby aż porządkowanie. Mógłbyś doprecyzować na czym mają polegać te porządki?
do bolo1910: Porządek jest iście wzorowy. Dopóki się nie wziąłem 3/4 obiektów nie miało znaczników na mapie. Są budowle które nie mają w ogóle stworzonych obiektów tylko ich zdjęcia są przypisane do ulic. Brakuje opisów nawet przy najważniejszych obiektach. Mam wymieniać dalej?
do Bałuciorz: Wymieniaj! Niech wszyscy wiedzą czego nie zrobiłeś! Dopiero teraz się obudziłeś, a gdzie byłeś i co robiłeś jak rozkręcała się łódzka strona. Myślisz, że jak dodałeś kilkadziesiąt współczesnych zdjęć, to już jesteś rozgrzeszony z ponad roku bezczynności. Przecież jesteś tu dłużej niż My, a jakoś nie mogę sobie przypomnieć, byś brał aktywny udział w identyfikacji zdjęć, tworzeniu obiektów, o innych czynnościach nie wspomnę. Dlaczego nie robiłeś tego na bieżąco, tak jak My, być może dziś nie brakowałoby tylu opisów. My tu nie jesteśmy na etatach, to tylko nasze hobby i każdy z nas dał z siebie ile mógł, a Ty tylko obserwowałeś do czego by się przyczepić. Jak dodasz tyle obiektów i opisów co My i jak zrobisz porządek w swoim ogródku, to dopiero wtedy chwal się swoimi dokonaniami.
PS. To nie jest Centrum:
do bolo1910: Wierz mi, że jakbym miał czas to bym i działał i dodawał zdjęcia bo to, że leżą u mnie na dysku to mi żadnej satysfakcji nie przynosi. Ja stwierdziłem jedynie fakt, że jest wiele w Łodzi do zrobienia i że wziąłem się w końcu do roboty. I w przeciwieństwie do Ciebie nie robiłem przy tym wycieczek osobistych i nie uważam, że ktoś zrobił za mało, źle czy poświęca za mało czasu
do Bałuciorz: Być może jestem przewrażliwiony, ale uwagę o porządkowaniu Łodzi odebrałem jako wycieczkę osobistą. Jeśli poczułeś się urażony moim komentarzem to przepraszam. W Łodzi jest wiele do zrobienia (uzupełnienia), ale to, że obiekt nie ma mapy i znacznika nie oznacza, że na stronie panuje bałagan.
do pawulon: Żarty się Ciebie trzymają :). Tak czy inaczej, wygląda to na tymczasowy dojazd do posesji ... ja natomiast w Białej Podlaskiej natrafiłem na zakończenie (bądź początek) ulicy Czarnieckiego odcinkiem nie szerszym od 2m, z umieszczoną tabliczką z nazwą. Żaden pojazd tam nie wjedzie, zmieści się jedynie osoba prowadzca rower. Niebawem to udokumentuję. Tymczasem wlot ten widoczny jest na ujęciu
Bałuciorza bulwersuje fakt, że właściciele terenu przekazali działkę drogową gminie (które na ogół bronią się przed przyjęciem takich działek), za cenę jej utwardzenia i oświetlenia. Musi tu mieszkać jakiś znajomy królika:). Moim zdaniem głupio zrobili, mogli się zrzucić na te prace i w tym miejscu postawić szlaban z napisem "teren prywatny, co utrudnia dostęp, np. fotopolaninom do posesji.. Tak jest np. we Wrocławiu przy Agrestowej, Krynicznej.
A do Bałuciorza cel Sokoła mam prośbę o wnikliwe przyjrzenie się ocenianym przez Ciebie fotkom - oceny są często krzywdzące. Jak nie znasz terenu - nie oceniaj - często fotografujący nie ma możliwości innego ujęcia obiektu. Nie przenoś złych obyczajów zemsty czy walki na oceny znanych na innych forach. My fotopolanie nie będziemy się odgryzać, nisko lecąc po Twoich fotkach (do czasu:).
Za to lepiej jest wystawiać od góry do dołu 5 i 6 - czasem 4. To po co w ogóle skala ocen od 1 do 6? Można w takim razie było zrobić skalę trójstopniową - zdjęcie dobre, bardzo dobre i wybitne - wtedy nikt nie czuł by się urażony. Tylko, że jak kiepskie fotki będziemy oceniać na 5 i 6 to poziom strony w końcu spadnie bo każdy będzie wrzucał byle chłam i cieszył się ze średniej 5,28
Co do warunków zdjęć. Mamy zrobione zdjęcie, które jest do kitu - ale, to że nie ma możliwości zrobienia innego ujęcia nie powoduje, że zdjęcie staje się nagle bardzo dobre albo wybitne - ono dalej jest do kitu. I nic z tym nie zrobimy. Taka specyfika fotografii dokumentacyjnej, że nie da się zrobić 100% bardzo dobrych zdjęć. Poza tym ja czepiam się głównie obróbki, a właściwie jej braku u osób które wrzucają zdjęcia prosto z aparatu - krzywe, bez kontrastu, nieostre itp.
do Danuta B.: Danusiu "...mam prośbę o wnikliwe przyjrzenie się ocenianym przez Ciebie fotkom - oceny są często krzywdzące. Jak nie znasz terenu - nie oceniaj - często fotografujący nie ma możliwości innego ujęcia obiektu. Nie przenoś złych obyczajów zemsty czy walki na oceny znanych na innych forach. My fotopolanie nie będziemy się odgryzać, nisko lecąc po Twoich fotkach (do czasu:)." ... święte słowa.
Bardzo często zauważa się to u nowo upieczonych użytkowników portalu. Może by tak wprowadzić jakiś okres karencji w ocenianiu, dla wprowadzenia i opatrzeniu się tych złych jak dobrych i świetnych fotek np. po otrzymaniu określonej ilości ocen od innych użytkowników, dla fotek przez siebie wstawionych .
Z zasady, każdy kto zetknął się z fotografowaniem w terenie, na pewno wie w czym tkwi problem, jeśli nie ma możliwości sfotografowania tego czego by chciał i w odpowiedni sposób.
do Bałuciorz: Zauważyłem, że świetnie rozumiesz o co w tym przypadku chodzi.
Bardzo prosto zrobimy fotkę, jeżeli mamy sporo przestrzeni. Inaczej jednak bywa na co dzień. Chcąc pokazać budynek, stojąc w wąskiej uliczce, dom wokół którego rośnie sporo drzew i trzeba odnaleźć wąską z zasady przestrzeń by go "dopaść". Nie wspomnę już o kościołach, które chciałoby się pokazać w całości a tu wokół jedynie wąskie uliczki. Czasami trzeba ujęcie składać z kilku kadrów, a ktoś pomimo dużego wkładu i starań oceni na np. 5 ... a to już boli.
Przeglądam FP od ponad roku - wydaje mi się, że wystarczająco się już opatrzyłem i sposób oceniania nie zmieni się jakoś diametralnie. Choć z czasem pewnie będzie się stawał co raz bardziej surowy - im więcej w czymś siedzimy tym więcej wad jesteśmy w stanie dostrzec. Specjalnie wziąłem się za ocenianie dopiero teraz, kiedy mam w końcu czas, żeby umieścić fotki, które robiłem przez kilka lat - żeby mi nikt nie zarzucał, że sam nie robię a innym wytykam.
do Bałuciorz: "...im więcej w czymś siedzimy tym więcej wad jesteśmy w stanie dostrzec..." - tutaj przyznaję Ci rację. Jednakże przeglądając fotki zrobione przez Ciebie, chcąc ocenić Twoimi kategoriami, większość nie wyszłaby powyżej 4. Poza kilkoma wyjątkami.
do Mikrob: Przecież nie chodzi o to z czego jest dom, tylko o formułę zdania napisanego przez Bałuciorza, z którego wynikało by że z płyt jest dom a nie droga :)
do Bałuciorz: I to jest taka metoda? Patrzeć na zdjęcia, żeby w nich wyłapać jak najwięcej wad. Może w drugą stronę - patrzeć na zdjęcia, żeby dostrzec ich jak najwięcej wartości. Ale może w tę stronę jest trudniej dla niektórych ...
do Bałuciorz: Z kolei Ja podchodzę do tego portalu jako miejsca gdzie są wstawiane zdjęcia konkretnych obiektów, miejsc i tyle. Czasem coś ocenię a czasem nie. Przymusu wszak nie ma żadnego, że każdy oglądający MUSI dokonać oceny. Dzisiaj np. dałem dobrą ocenę za zdjęcie Pawła+, nie tyle że zdjęcie jest jakiejś szczególnej urody ale za sam fakt iż będąc we wnętrzu latarni, zdobył się na wyciągniecie aparatu, pstryknięcie foty (która z zasady do udanych artystycznie nie była, słabe światło, szumy itd) i wstawienie jej na portal. Sam raz dostałem niską ocenę, za zdjęcie tzw. "czarnej kuchni" no bo i cóż takiego pięknego w tym by mogło być. Ale innego zdjęcia "czarnej kuchni" w sieci nie znalazłem a tu proszę, jest !. Dlatego uważam że każde zdjęcie ma wartość samą w sobie a i każdy autor ma własny gust.
do BAL†: No właśnie - otrzymanie oceny 5 (bardzo dobre zdjęcie) boli. W szkole też płakałeś jak dostałeś 5? Widzę ogromne przywiązanie do ocen zupełnie jakbyście dostawali jakieś premie pieniężne za oceny. Dla mnie skala jest jasna - 4 to zdjęcie poprawne czyli jak najbardziej ocena pozytywna. Jak Wam się takie ocenianie nie podoba to mogę zaprzestać. Wstawiać samych 5 i 6 nie zamierzam bo uważam że to bezsens - przy takim ocenianiu wybitne zdjęcia pozostaną w ogóle nie zauważane
do BAL†: No i właśnie większość swoich zdjęć sam by tak ocenił - są to po prostu zdjęcia poprawne. Z prawie setki które tu wrzuciłem - może ze 2 nadają się na wybitne
do Bałuciorz: Weź pod uwagę, że to nie jest portal tylko i wyłącznie fotograficzny. Owszem mamy tutaj wszak konkurs "zdjęcie miesiąca" (moim zdaniem nie potrzebny ale dobrze, że w dużej mierze brane są pod uwagę ilości ocen a nie tylko sam 6 jak na hydralu) co trochę nawiązuje do stron typowo fotograficznych no i te oceny. Co rusz tutaj ktoś powtarza: ocenianie to tylko dodatek i zabawa. Owszem, zabawa też czasem może być krzywdząca...eee chyba wtedy już przestaje być zabawą. Bawić powinny się dwie strony. Jak Ciebie bawi wstawianie niższych ocen to fajnie, ale nie każdego bawi otrzymywanie takich ocen jak widać. Z drugiej strony nie warto martwić się jedną złą oceną bo dobre zdjęcie się samo obroni.
do Bałuciorz: Gdyby na portal miały prawo wpisywać się jedynie osoby o tejże profesji ("Fotograf"), kryteria musiałyby być nadzwyczaj ostre. Nie każdego stać na wysokiej klasy sprzęt i oprogramowanie do obróbki. I tak na stronach znalazłyby się fotki marnej jakości, pokazujące byle co. Wszakże niemal wszyscy należymy do grupy amatorów.
Musimy więc patrzyć realnie, z lekkim przymrużeniem oka, przy okazji bawmy się tym co robimy a nie sprzeczajmy się o drobiazgi.
. Oba są lekko poza tematyką portalu Fotopolska, nawet nie są dobrymi technicznie zdjęciami. Mimo, że wykonane są dobrym sprzętem (Canon EOS) to są wyraźnie zaszumione. Będę wdzięczny za podanie kryteriów którymi się kierowałeś oceniając te zdjęcia.
do ZPKSoft: Nie wydaje mi się aby to było poza tematem,jak inaczej pokazać staw ,rzekę czy górę jest kategoria krajobraz i takie zdjęcia należy oceniać jak pozostałe nie bacząc na brak architektury, sam kiedyś chciałem usunąć zdjęcie Sylwka Grzeszczyka przedstawiające Wisłę i był to błąd (naprawiony).
do Rafał T : No dobrze, może za bardzo przejąłem się zasadami: 1. pokaż w miarę możności cały obiekt, 2. napisz coś o obiekcie (np. w tym przypadku powierzchnia, kształt, historia ...).
Tu widzimy tylko zdjęcie fragmentu brzegu. Jakoś to do mnie nie przemawia.
do Rafał T : Hmmmm. Z którego punktu Regulaminu (przez duże R, bo to tutaj prawo) wynika możliwość zamieszczania zdjęć typu właśnie krajobrazy: góry, lasy, pola, rzeki? Jest takich zdjęć na stronie do licha i ciut-ciut, a ja nie widzę dla nich oparcia regulaminowego. Wielokrotnie bywałem pouczany przez surowych adminów, że strona jest przeznaczona do prezentowania architektury... I druga rzecz. Regulamin zabrania obróbki zdjęć, bo, cyt.: " (...) Nie zamieszcza się współczesnych zdjęć (...) zniekształconych obróbką w programach graficznych" - par. 18 p. 5. Czy na przykład "prostowanie" walących się ścian, to nie jest obróbka w w/w programach?
Życzliwa uwaga do zdjęcia Bałuciorza vel Sokoła, pod którym toczy się dyskusja. Kadr jest nieco przechylony w lewo, poza tym warto obciąć nieco niebo. Najmniej powyżej pierwszej latarni, a może i drugiej. Prosta przymiarka do takiego kadrowania to przesunięcie zdjęcia powyżej górnej krawędzi ekranu.
do Rafał T : No, właśnie. Czyli ten cały regulamin jest podobnym bublem, jak i to co wyczyniają nasi główni "prawodawcy". Ktoś się zapatrzył na wyczyny prawne naszych (p)osłów...
Zgodnie z kryteriami Bałuciora vel Sokoła, odważna ocena kolegi Bonczka jest jedynie sprawiedliwa dla tego kadru. Pasuje autorowi? To lecimy:) Oceny przecie można zmieniać, przyjemnie?
Dobra widzę, że do porozumienia nie dojedziemy bo ja mam odmienne podejście do ocen. Skoro jest skala 1-6 to uważam, że trzeba z niej korzystać w całości. Dla mnie 1-3 to oceny na negatywne, a 4-6 to oceny pozytywne. Odnoszę wrażenie, że dla Was ocena pozytywna to 6, neutralna to 5 a poniżej to już dno, żenua i wieczne potępienie. Jeżeli pojawiają się głosy, że za samo wyjście z domu powinna być 5 a wstawienie 3+ to "odważne posunięcie" no to nijak się nie dogadamy. Żeby nikt nie poczuł się przeze mnie pokrzywdzony wysłałem już maila z prośbą o usunięcie wszystkich ocen bo nie chce być tutaj zarzewiem konfliktu i tracić czas na dyskusjach, które do niczego i tak nie doprowadzą. Nie ja tu ustalam zasady więc się muszę przystosować do tych które tu obowiązują
Co fotki rzeczywiście trochę w lewo. Kadr nie za ciekawy - ale i sam obiekt bez polotu, więc się nie zastanawiałem nad nim tylko cyknąłem i dalej. Dla mnie zdjęcie na 4- (poprawne z drobnymi wadami)
do mamik: :):);) Kusząca propozycja, więc żeby nie przedłużać oczywiście odpowiadam: nie. Natomiast w dalszym ciągu nie wiem skąd kategoria obiektów "krajobrazy". Chociaż nie, wiem. Mając w regionie wszystko co najpiękniejsze z krajobrazem związane byłoby nonsensem tego nie fotografować i nie zamieszczać. A zresztą już kiedyś zostałem poinformowany, że jak czegoś w regulaminie brak, to patrz pkt 1 - Admin ma zawsze rację:) I to mi się podoba. To jest jasne postawienie sprawy. Właściwie niepotrzebnie w takim razie zabrałem głos...
do Bałuciorz: Podejście do ocen masz takie, że nie traktujesz to jako zabawę choćby w najmniejszym stopniu. A taka najlepsza zasada tu obowiązuje, więc dostosuj się do niej.
do Mikrob: Spodziewałem się, ze skoro strona urządzona profesjonalnie to i ocenie odbywa się na poważanie a nie dla zabawy. Ale melduje posłusznie, że już się dostosowałem
do Bałuciorz: Strona jak najbardziej profesjonalna i rzetelna. Ale nikt tu nie siedzi bo musi tylko siedzi bo lubi. Jeszcze raz - nie jest to portal o tematyce fotograficznej.
do bolo1910: Tego nie wiem. Znalazłem jeszcze tylko informacje, że po zajęciu Rogów przez Niemców, urządzili oni sobie w tej wilii sztab. I jako sztab willa została zbombardowana a następnie ostrzelana przez ruskich 22 XI 1914r..
do Wiesław Smyk: Pewnie są one rozpaczliwą próbą ratowania jakości otoczenia wokół domu. Plus dla właściciela posesji, dla którego szczytem estetyki nie jest rządek pseudo-iglaków pod płotem
Do Baluciorz: rzędy iglaków wzdłuż ogrodzenia, sadzone są dla izolacji akustycznej od otoczenia oraz aby mieszkańców domu ukryć przed oczami ciekawskich przechodniów.
do Władysław Ruszkowski: Ten sam efekt można uzyskać sadząc bzy, bukszpany, derenie i wiele innych krzewów o znacznie ciekawszym pokroju, w dodatku kwitnących. Śródziemnomorskie pseudo-iglaki są zwyczajnie przejawem wygodnictwa. Wystarczy je czasem podlać i rośnie sobie samo - nie wymagają przycinania, nie śmiecą. Ogólnie mniej przy nich roboty
do Wiesław Smyk: Rozumiem, że to jakaś ironia? Brak mi słów na to, że w środku osiedla domów jednorodzinnych ulicę porasta kilkuletni "zagajnik" brzozowy
do Danuta B.: No właśnie, w katalogach są różne domy, jednak Polacy wolą wybrać dworek, klocek lub bezpłciowy parterowy dom z dwuspadowym dachem Jak oglądam zdjęcia Wrocka to widzę, że u was jednak jest więcej ciekawszego budownictwa jednorodzinnego. A tu, jest to jeden z pierwszych na jakie się natknąłem w Łodzi