27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Ta kamienica - bo przecież taka jest funkcja Obiektu - mieszkalna - bardzo dużo widziała ... I ja ją widziałem setki razy jadąc w kierunku Brzezin i dalej - do Rawy i do Grójca ... Znamy się jak starzy kumple ...
do Bałuciorz: Wyobraź sobie, że to czysty przypadek. Ale ja tego kompletnie nie rozumiem - UM ma pełno pustych działek w centrum, a chce rozbierać zamieszkałe domy na przedmieściach.
do Bałuciorz: Bałuciorzu, masz szansę na sfocenie zatylcza. I na kilka innych ujęć. Warto sfocić dla potomnych z większym kontekstem, bo po latach nie musieli liczyć okien w sąsiedniej kamienicy, by zlokalizować rozebrany kiedyś budynek.
do WW: Ja też nie rozumiem tej miejscówki - pomijając niepotrzebną ucieczkę funkcji administracyjnej z centrum (no bo przecież konsekwentnie od wielu lat miasto stawia na indywidualną komunikację samochodową), to ukształtowanie terenu też nie sprzyja inwestycji
do Dyzzie: Pewex był nie tylko tam. Sklepy, które mam w pamięci miały takie lokalizacje: najstarszy jaki pamiętam, to przy Kościuszki, tam gdzie PZU (moje pierwsze oryginalne Rifle), oczywiście Sienkiewicza. Dalej Jaracza (odzież, kosmetyki), Astronautów (alkohole i żywność, guma balonowa Donald), Wyszyńskiego bl. 391 (chyba najmłodszy). No i w sąsiedztwie Łodzi: Zgierz-Chełmy (chyba), Pabianice itd.
Przypisanie zdjęcia do Marysińskiej może być, tyle tylko że podpis należałoby zmodyfikować, bo ciągiem jezdni widocznych przed i za skrzyżowaniem i wzdłuż bloku widocznego w głębi kiedyś prowadziła ta ulica (oczywiście w dużo szerszym rozmiarze), ale teraz fragment bliższy to wewnątrzosiedlowa uliczka bez żadnej nazwy, a dalszy rozchodzący się dalej na lewo i prawo to obecnie ulica Komunardów.
do maj: Na Forum czekam od kilku miesięcy na odpowiedz - skargę na faceta co groził mi Bejsbolem - bez odzewu ... Jest ciepło i jeszcze są wakacje - ludzie nie mają głowy na zajmowanie się takimi pierdołami że ktoś komuś grozi bejsbolem ... Także będę podsyłał Tobie - już nie masz wakacji i jak widzę masz czas ...Jak się wyrobie to jeszcze coś dzisiaj wrzucę ... :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do sawickimarcin: Nie jest aby wpisany jako zabytek?
A po drugie na rozbiórkę trzeba mieć pieniądze, i zdolność decyzyjną, bywa że budynek ma 64 potencjalnych spadkobierców.
do Jarosław Dubowski: Zabytkiem to na pewno nie jest, A spadkobiercy być może ... W Łodzi chyba codziennie któraś kamienica idzie "pod łychę" koparki ... Może się boją wyburzać bo odległość do bloku mieszkalnego jest chyba nie więcej niż 2 metry ...
do sawickimarcin: W ewidencji własność tej parceli i domu jest nieustalona, czyli nie jest określone, czy to własność miasta, skarbu państwa, czy prywatna, czyli nieruchomość jest bezpańska.
do blaggio.: Coś takiego w ogóle jest możliwe? Ja rozumiem że w KW może być wpisany właściciel urodzony w 1850 roku albo Mosze Rozencwajg widziany ostatnio w 1942 ale własność nieustalona?
do blaggio.: Wyburza się całe nieczynne fabryki (patrz Zakłady Azbestowe) które na 100% mają spadkobierców gdzieś w świecie i nikt się nie przejmuje tylko wyburza ... Ciekawe co zrobi Miasto jak się upomni o Fabrykę taką lub inną jakiś prawnuczek prawowitego właściciela z Australii czy innego Izraela ...
do Jarosław Dubowski: Nie wiem, z czego to wynika. Może to było mienie przejęte przez państwo, ale czegoś nie uwidoczniono w KW, czy może są niekompletne, a teraz nie ma zainteresowania, żeby to jakoś wyprowadzić.
do sawickimarcin: Upomnieć to się może, ale w tzw. międzyczasie było upaństwowienie przemysłu które żadną ustawą nie zostało cofnięte. Rozumiem że chodzi o jakąś fabrykę czynną za PRLu i zatrudniającą więcej niż 50 pracowników.
do Jarosław Dubowski: Upaństwowione za PRL-u , ale teraz mamy kapitalizm i fabrykę na którą pracowało kilka pokoleń w tej rodzinie powinni oddać. A tak w ogóle to nie powinni wyburzać bez wiedzy spadkobierców. Żydzi się upominają o swoje kamienice pozostawione w Polsce a my Polacy - obywatele Polski - nie możemy odzyskać czegoś upaństwowionego - zabrane - UKRADZIONE przez komunę ... ??? To po to Wałęsa spał na styropianie aby nadal była niesprawiedliwość ... ???
do sawickimarcin: Co innego kamienica którą da się odzyskać a co innego zakład pracy.
Solidarność wyrosła w znacznej części z wielkoprzemysłowej klasy robotniczej i starczy przeczytać 21 postulatów ze Stoczni Gdańskiej by się przekonać że nie wyobrażała sobie upadku komuny, a celem jedynie miał być socjalizm z ludzką twarzą, w związku z tym nie wyobrażała sobie oddania własności przedsiębiorcom.
Ten biedny, wzgardzony śmietnik to ulubiony obiekt do dziecięcych zabaw z lat 60-tych "w chowanego" ... Żelazna kryjówka ... Wiadomo ze podczas zabaw na 100% ktoś się tam schował ... Kiedyś nie było tych drewnianych drzwi a część od frontu zdjęcia nie miała zamontowanej tej dykty ... Ta część pod spodem ma konstrukcję ceglaną - ażurową "przeplatankę" z gubionymi otworami ... A jeden z kolegów napisał "kuriozum" ... Dokumentowanie zdjęciami Polski nie polega tylko na fotografowaniu pałaców, zamków i pięknych budowli ale także drobnych obiektów związanych z życiem zwykłych szarych zjadaczy chleba powszedniego ...