Budynek Probostwa, stojący tuż przy północnej ścianie poznańskiej katedry, jest miejscem wyjątkowym – stanowi bowiem bezpośrednie, codzienne zaplecze dla życia sakralnego najważniejszej świątyni diecezji. Choć często pozostaje w cieniu majestatycznej bazyliki, jego historia i funkcja czynią z niego kluczowy element duchowego krajobrazu Ostrowa Tumskiego. Dzieje siedziby proboszcza katedralnego są niezwykle długie, choć początki giną w mrokach wczesnego średniowiecza. Pierwszy, drewniany budynek pełniący tę funkcję mógł istnieć już w II połowie XI wieku, tuż po odbudowie katedry z czasów Kazimierza Odnowiciela. Przejście do formy murowanej nastąpiło prawdopodobnie w wiekach XIII lub XIV, co stało w zgodzie z ówczesną tendencją do wznoszenia trwalszych budowli w obrębie wyspy katedralnej. Fundamenty i piwnice obecnej budowli mogą pochodzić nawet z tego okresu.Kluczowy dla obecnego kształtu Probostwa był jednak wiek XVII. To właśnie wtedy, w latach 1615-1617, budynek został gruntownie przebudowany z inicjatywy proboszcza katedralnego, księdza Sebastiana Zawadzkiego. Ta właśnie przebudowa nadała mu charakterystyczny, wczesnobarokowy wygląd, który w ogólnych zarysach przetrwał do dziś. Kolejna znacząca modernizacja miała miejsce po wielkim pożarze Ostrowa Tumskiego w 1773 roku, który uszkodził również Probostwo. Odbudowa w końcu XVIII wieku utrwaliła barokowy styl obiektu, dodając mu być może bardziej rokokowe, lekkie detale. Podobnie jak całe otoczenie katedry, budynek ucierpiał poważnie podczas walk o Poznań w 1945 roku. Jego powojenna odbudowa, zakończona w latach 50. XX wieku, miała na celu przywrócenie historycznego, barokowego charakteru, z zachowaniem jak największej części ocalałych murów. Architektura Probostwa jest zatem żywą kroniką tych przekształceń. Jest to budynek piętrowy, nakryty wysokim, czterospadowym dachem. Jego fasada, choć skromna, nosi czytelne cechy baroku z XVII wieku, takie jak symetryczny układ osi okiennych i proste, kamienne obramowania otworów. Elewacja utrzymana jest w stonowanej kolorystyce, harmonizującej z czerwoną cegłą katedry. Wnętrza, mimo modernizacji, wciąż przechowują ducha dawnych epok – grube mury i sklepione piwnice mogą pamiętać nawet czasy średniowiecza, podczas gdy układ pomieszczeń i część detali architektonicznych pochodzi z głównej, XVII-wiecznej przebudowy.