do vigo: Coś architektowi chodziło po głowie ( modernizm jednak coś w sobie ma) coś na studiach gdzieś w jakiejś specjalistycznej publikacji zobaczył i mamy efekt...tak myślę.
Widzę, że także masz zdjęcia z Kolejowej. Jeśli masz jeszcze, to daj znać proszę. Chciałem dokończyć Kolejową, ale bez sensu byłoby dublować z Twoimi zdjęciami...
Zadam pytanie które już wyczytałam we wcześniejszych komentarzach. Dlaczego, z portalu odchodzą osoby z bogatym fotozbiorem? ? Nie chodzi o te osoby które odchodzą na zawsze..ale te które tak zwyczajnie przestają być aktywne, posiadając spory zasób fotograficzny. ps.Czy doczekam się odpowiedzi?
Jedna z Pań zadała zasadne pytanie. Podano ważniejsze przyczyny rezygnacji. Jest ich niestety jeszcze więcej. Nie czas i miejsce… Wydaje się, że ogólne obniżenie poziomu dyskursu - także w Internecie, idzie z góry. Jeżeli ‘’osoba’’ L. może publicznie krzyczeć pod adresem wicepremiera ,,wyp….!’’ i nie ma reakcji żadnej, to czego się należy spodziewać. Kiedyś - na innej Stronie, gdy jeszcze nie było takiego ‘’zaślepienia’’, działały podobne mechanizmy. Zdjęcia i komentarze, nie lubiane przez grupę osób znikały, klasyfikowano jako ukryte, oceniane poniżej progu do wyrzucenia. Po latach dany delikwent mógł stwierdzić u siebie rozdwojenie jaźni. Przykładowo. Jeżeli wysłał na tę Stronę np. 1000 zdjęć (w ogólnym wykazie) to mógł się doszukać (autentycznie) jedynie np. 600.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Joanna Syrenka: Parę dni temu tam byłem i się zdziwiłem. Ale można się było tego spodziewać. Pstryknąłem jeszcze stojący, czeka w kolejce na wrzucenie.
do annamilena: Różne są powody, mała odporność na krytykę (niskie oceny zdjęć) , niezgodność poglądów politycznych z innymi użytkownikami, mała ilość czasu (zmiana pracy, narodziny dzieci), "zmęczenie materiału", odkrycie po paru latach że nie podoba się to że ktoś może pobierać zdjęcia ze strony, ostra krytyka / dużo niemiłych słów od innych użytkowników (bo np. coś się źle robi mimo tego że 5 razy ktoś pisał jak robić to dobrze albo po prostu ktoś się przyczepi do kogoś i będzie go krytykował przy każdej okazji), jedna osoba zniknela że strony bo przez jakiś czas ikona schroniska dla zwierząt to był omyłkowo kubeł na śmieci. Większość tych osob odwiedza nas równie często co wcześniej ale nieloguje się na konto. Część osób może już niestety być na tym "drugim świecie" a do nas nie dotarła o tym informacja bo bliscy nie wiedzieli ze ktoś ma taką pasję.
do annamilena: Podam Ci przykład: Jestem na FP ponad 8 lat, wstawionych ok 9000 zdjęć, moje uprawnienia to dodawanie zdjęć i obiektów.Administratorami zostają osoby o mizernym wkładzie, ale o wysokim ego.
do Neo[EZN]: Faktycznie czasem bywa ciężko, bo wrzucamy tu te fotki również dla pewnego rodzaju uwagi, docenienia. Moje fotki są czasem lepsze, czasem gorsze. Czasem dziwię się, że jakieś fajne, ciekawe (przynajmniej według mnie) zdjęcie przechodzi niezauważone. Ale nie będę z tego powodu opuszał tego miejsca, gdyż jestem tu po to, żeby dokumentować, a zawsze to lubiłem.
do Bogusław52: Zajrzałem w Twoje uprawnienia i rozszerzyłem je maksymalnie. Nie masz teraz tylko uprawnień administratora głównego, bo sam o tym nie mogę decydować. Określ zatem, jaki optymalny zasięg powiatów odpowiadałby Ci dla swobody działania.
do Bogusław52: A gwoli ścisłości, to kwestie rozszerzenia własnych uprawnień załatwia się zgłaszaniem na forum, a nie tekstami o czyimś rzekomym mizernym wkładzie i wysokim ego.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Litery
do blaggio.:
Myślę, że z tym rozszerzeniem uprawnień to pochopna decyzja... Bogusław52 ostatnio się popisał rozmazując wrzucane przez siebie zdjęcia w odwecie za zmianę ich datowań. Co najmniej dwa przykłady znalazłem na szybko, ale pewnie znalazłoby się więcej:
do blaggio.: Takie uprawnienia miałem, ale ktoś złośliwie mi je odebrał. Dziękuję Ci blaggio za przywrócenie, choć pewnie nie będę już korzystał. Wszystko ma kiedyś swój koniec; pamiętacie Panoramio? Kilka lat wstawiałem zdjęcia i wszystko znikło. P.S. Jeśli już „piję” to do osoby, która odebrała mi uprawnienia i do osoby, która ukrywa moje zdjęcia (kilka przypadków).
do ylooC: A może pijesz do yani do Krzys albo innych którzy nie wrzucili 9000 zdjęć ? A zrobili większą robotę tutaj ? Identyfikując zdjęcia , tworząc obiekty , dodając je i opisy ? Obrażasz mnie i podobnych takimi tekstami Bogusławie.
do yani: Wydaje mi się, że chyba zmieniłeś monitor na 4K. Te zdjęcia nie są rozmazane, tylko bardzo małe. Każde zdjęcie wypełnia automatycznie całą "ramkę" na ekranie. W ten sposób małe zdjęcia wychodzą znacznie poza swoją rozdzielczość. Jest to szczególnie widoczne na monitorach 4K. Mogła też nastąpić wymiana zdjęć o dużych rozmiarach na małe.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
do Bogusław52:
Widzę, że nawet nie potrafisz się przyznać do dziecinady którą odwaliłeś, za to odgrywasz rolę osoby pokrzywdzonej przez adminów.
Gdybyś miał choć trochę godności, to byś przeprosił i przywrócił poprzednie wersje zdjęć.
do Bogusław52: Przyznam się, że od razu domyśliłem się, że uprawnienia zostały ograniczone, ale: 1) opierając się na znajomości Twoich działań na FP z okresu wcześniejszego, do których nie miałem zastrzeżeń, 2) uważając, że jeśli był powód ograniczenia uprawnień, to nie powinno to ograniczenie być aż tak dalekie i trwać bezterminowo, 3) nie znając samego powodu i momentu tego ograniczenia, mimo to zdecydowałem o zniesieniu ograniczenia po to, żebyś już nie miał żadnych argumentów dla swoich pretensji. Założyłem, że ograniczenia w jakimś stopniu były zasadne, ale na razie mają być tylko ostrzeżeniem na przyszłość.
Teraz przypomniałem sobie te komentarze pod zdjęciami wskazanymi tu przez Kolegę Yani, ale nie znałem ich finałowego wyniku. Też uważam, że obrałeś złą drogę w przytoczonych przypadkach, bo nie podejmowałeś merytorycznej dyskusji chcąc udowodnić swoją rację, jakbyś założył z góry własną nieomylność, jednocześnie błahy powód, jakim jest zmiana datowania pchnął Ciebie do dziecinnego zachowania. Można to wytłumaczyć (nie usprawiedliwić) tylko narastającą z nieznanych nam powodów frustracją i poczuciem, że czara goryczy przelała się już. Ale nie dziwię się, że spotkało się to z określoną reakcją.
Zrobisz, jak uznasz. Nie mam zamiaru przekonywać Ciebie. Ja sam inaczej bym do tego podszedł.
do yani: Czy ja „majstrowałem” przy Twoich zdjęciach, żebym przywracał? Jeśli moje zdjęcia są kiepskiej jakości, to je usuń i wstaw swoje. Straszenie mnie ograniczeniem uprawnień, to dopiero dziecinada. Wstawiałem zdjęcia zakupione na aukcjach, a Ty mi mówisz o godności. Ja podpisuję się imieniem i nazwiskiem, Ty kryjesz się za nickiem i brzydkim awatarem, choć muzealnym. Jeśli masz taką moc to usuń moje konto z zawartością, będę Ci naprawdę wdzięczny
do annamilena: W takim przypadku, nazwa obiektu powinna być "Młyn parowy", bez "Kolejowej". Oczywiście przypisanie do adresu ul.Kolejowej jak najbardziej zostaje. Gdyby budynek pełnił dzisiaj inną funkcję, wtedy w nazwie dawnej dajemy "Młyn parowy" a adres obecny stanowi nazwę obiektu. Dasz radę to zmienić sama?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
do Tomiko: Ja też byłam, tym bardziej, że kiedyś tam pracowałam. Ostatnio przejeżdżając widziałam, że coś się dzieje, a dzisiaj wybrałam się specjalnie, żeby obejrzeć dokładniej. Cała inwestycja ma niby nazwę "Kolejova 1"