14.05.2026, godz. 11:40 - bany na boty (przez to strona zawiesiła się na 5 minut), poprawki kodu strony.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
Więcej (27)
Obiekty w okolicy
Rzgowska 2
129
m
Łódź
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemi...
131
m
Łódź
Rzgowska 2A
132
m
Łódź
Plac Reymonta 5/6
133
m
Łódź
Bank Pekao SA - Oddział V w Łodzi
191
m
Łódź

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Przybyszewskiego 9

Architekt: Dawid Lande (30 realizacji)
Zbudowano: ok. 1895
Dawniej: Kamienica Maksa Landaua

 

Kryptonimem „dorsze” określano w języku Polski Podziemnej zbiegłych z niewoli niemieckiej jeńców alianckich. W obcym terenie byliby oni bez szans na przetrwanie, gdyby nie pomoc polskiego społeczeństwa, polskiej konspiracji.

 

W każdym przypadku była ona ryzykowna i wiązała się z trudnymi do wyobrażenia trudnościami. Bariera językowa stanowiła tylko jedną z nich. „Dorszom” trzeba było dostarczyć cywilnych ubrań, żywić ich i ukrywać często przez długie miesiące, wystarać się o fałszywe dokumenty, organizować kolejne etapy przerzutu. Wymagało to współpracy całych łańcuchów ludzi odważnych i ofiarnych.

Fort VIII

Na terenie Poznania od sierpnia 1940 r. funkcjonowało kilka obozów przeznaczonych dla jeńców alianckich. Jednym z nich był Fort VIII. Panowały w nim trudne warunki bytowania: wilgoć, zimno, brud, spore zagęszczenie jeńców i niedostateczne wyżywienie. Mimo wszystko duch uwięzionych był mocny, a wielu snuło plany ucieczki. Rozsądek wszakże wskazywał, że bez pomocy z zewnątrz każda próba wydostania się poza mury Fortu skończy się fiaskiem. 

 Wiosną 1941 r. do prac przy naprawie sieci elektrycznej w Forcie VIII skierowany został m. in. 15-letni Zbigniew Klichowski. Gdy jeden z jeńców poprosił go (w języku niemieckim) o dostarczenie planu Poznania oraz barwników (do przefarbowania mundurów), chłopak od razu zorientował się, że chodzi o ucieczkę. Postanowił poszukać dla Anglików skutecznej pomocy. 

Siatka „Doktora”

Przez znajomą Klichowskich Michalinę Gorczycową, żonę przebywającego w niemieckiej niewoli polskiego oficera, informacja o zamierzonej uciecze dodarła do komendy Okręgu Poznańskiego ZWZ, w której istniała specjalna komórka pomocy dla „Dorszy”. Kierował nią ppor. rez. Witold Verbno-Łaszczyński „Doktor”.

Grupa przygotowująca ucieczkę otrzymała adres Klichowskich przy ul. Słowackiego 10 jako punkt kontaktowy. W samym obozie udało się pozyskać pomoc niektórych strażników. Znane są nazwiska Otto Devanta, Oswalda Geerdtsa i Bernarda Emsena. 

Ucieczka pierwsza

28 V 1941 r. mjr Ronald Littledale, ppor. Grismond Davies i ppor. Michael Sinclair w przefarbowanych mundurach, ukryci w pojemnikach na śmieci, zostali wywiezieni na wysypisko poza Fort VIII. Po oddaleniu się strażników wydostali się spod sterty śmieci i udali do mieszkania Klichowskich. Wkrótce dwóch z nich znalazło locum w mieszkaniu Ireny Markiewicz, a jeden – u Gorczycowej. Ubrania cywilne dostarczył dla nich m. in. Bolesław Kierczyński, „Redaktor”. Następnie zatroszczono się o fałszywe dokumenty i przepustki. Nikodem Kaliszan „Niko” i Bernard Drozd „Marynarz” wykonali fotografie Anglików i za pieniądze dostarczone przez „Doktora” zakupili autentyczne przepustki. 

Kolejny etap – przerzut do GG – przedstawiał ogromne trudności: na terenie Kraju Warty podróżować można było tylko na podstawie pozwolenia wydanego przez policję. Ponadto tylko jeden z Anglików znał język niemiecki.

Przerzut do GG

Ważnym punktem przerzutu stała się Łódź, gdyż na bezpośredniej trasie Poznań-Warszawa dokładne kontrole dokumentów nie dawały szans na powodzenie akcji. Punktem oparcia było tu mieszkanie Czesława Wolffa, wuja Klary Dolniak, należącej do grupy „Doktora”. 

Anglicy opuścili Poznań 11 VI 1941 r. ukryci w samochodzie należącym do niemieckiego przedsiębiorstwa „Pirscher”. Towarzyszył im Kaliszan, a Drozd pojechał koleją. 

W Łodzi zaopiekował się Anglikami kolejny „łańcuch” ludzi dobrej woli. Obok Czesława Wolffa tworzyli go Mieczysław Kierczyński (brat „Redaktora”), Lech Dolniak (brat Klary), Jerzy Szczepkowski i Krystyna Kaller, którzy zaopatrywali Anglików w żywność i papierosy (wszystkie towary można było nabyć tylko na kartki). W organizacji przerzutu ważną rolę odegrała farmaceutka Maria Jasińska oraz rodziny Żrobków i Nowaków z przygranicznego wtedy Gałkówka. Przez samą granicę przeprowadziła Anglików i towarzyszącego im Drozda 16-letnia Henryka Nowakówna. Z Koluszek (już w GG) cała grupa pieszo pomaszerowała do Warszawy i 25 czerwca dotarła do mieszkania matki Klary Dolniak przy ul. Kazimierzowskiej 85.

Autorka: Aleksandra Pietrowicz

Źródło: https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/69438,Dorsze-z-Poznania.html

 

proszę czekać...
Pokaż na mapie
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: lubliniec Chełm Chełm szczawnica szczawnica łazienna synagoga łomnica boruja boruja boruja kościelna boruja kościelna okopowa boruja kościelna rayskiego 17 uchodźcy z ukrainy ul. powstańców katowice uchodźcy z ukrainy słowianska Plac Katedralny bony radom kapliczka Tenczyn łódź aleja jana pawła II będzin miasto sadki nowa kaletka gim będzin miasto łódź, ptasia będzin miasto pabianice pabianice będzin miasto Zduny Zduny