Piasek z dna trzeba gdzieś zrzucić, tym oto rurociągiem leci gdzieś tam.W Ustce, gdzie morze zabiera corocznie połacie plaży, czymś takim transportuje się przed sezonem piach na plażę. Wygląda to niesamowicie jak leje się ta woda z piachem.Ma się wrażenie,że ktoś spuszcza nieczystości. Rury poprowadzone są wzdłuż wybrzeża u nasady plaży.
I swoja droga....jest smutne, źe ktoś sobie idzie poplywać w wodzie, i tu nagle....niedaja mu spokoju i go ratuja...
Mam kolege, który troche urastnal, 205 cm i 140kg wagy. Pojechal sobie Malorke, wywalil sie na plaźy..i troche sobie zasnal na sloneczku. Obudzil go halas i huk. Naokolo niego latali ratownici z Greenpeace i polewali go woda i patykami go prubowali ponownie wepchać do morza i tym ratować.....
do ZPKSoft: Nie nie czekałem, zwierzę kręciło się w kółko nie umiało wyjść z kanału a jeszcze wszędzie stali ludzie ( sami fachowcy od ratowania ) jeszcze bardziej strasząc go. A straż dopiero mała nadjechać