Przeprawa promowa - prom kursował między końcem ulicy Celników w Jeleniu, a końcem ulicy Długiej w Imielinie.
Od początków osadnictwa w tym miejscu wykorzystywano bieg rzeki Przemszy jako skuteczny szlak komunikacyjny, pozwalający dotrzeć do miejscowości położonych w dorzeczu Wisły (w tym - do najważniejszego dla okolicy - Krakowa) oraz dostarczyć do nich drewno z zasobnych dawniej jaworznickich lasów. Z uwagi na brak innych możliwości komunkacyjnych (most wybudowano w tym miejscu dopiero w 1965), konieczne było poruszanie się promem.
Jedna z przystani, służących do przeładunku towarów, znajdowała się w Jeleniu. Z czasem mały port stał się jednym z największych w regionie. Najpierw transport organizowali chłopi ze wsi Szczakowa, Jaworzno, Dąbrowa i Jeleń. Zwozili górniczy urobek wozami. Za czasów istnienia gwarectwa węglowego węgiel był dowożony nad Przemszę kolejką wąskotorową. Flisacy transportowali go do Wisły i dalej w kierunku Warszawy i innych polskich miast.
Galary do swoich celów wykorzystywali również Niemcy, w związku z czym zaczęli nawet modernizować jeleńską przystań i zwiększać jej przepustowość.
Po wojnie spływy nie były już tak popularne, wobec czego łodzie zniknęły z Przemszy, a ostatnia opuściła jej wody w latach 50. XXw.
Przestała także funkcjonować przeprawa promowa.