|  | powiat pszczyński |
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%224%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2210%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22pszczy%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22931%22%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Suszec%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Figura przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem, która znajduje się w gęstym lesie na Branicy, przy drodze Suszec - Kobiór. Posąg istnieje od XIX wieku (1807 r.) Figura wyrzeźbiona jest z piaskowca. Branicka Maryjka jest często odwiedzana, a opiekują się nią mieszkańcy Branicy i okolic. Od czasu do czasu dekorowana jest kwiatami. Przed kilku laty figura została odnowiona wraz z otoczeniem przez suszeckie Koło Związku Górnośląskiego, pomocy Nadleśnictwa i władz samorządowych. Wykonano zadaszenie, wsparte na dwóch słupach. Na około fundamentu wyłożona kostka granitowa, a dalej, aż do drogi ułożony chodnik z klocków dębowych. Przy figurze są dwie ławki, po lewej i po prawej stronie. Znajduje się tu również tablica zredagowana przez pana Mariana Cieślę, mówiąca o wydarzeniach sprzed 200 lat. Każdego roku, w dniach 3 maja i 15 sierpnia odprawiane są tu nabożeństwa z udziałem księży i wiernych z Suszca, Kobióra, Zgonia i innych okolicznych miejscowości.
Według przekazów ludowych Maryjka stanęła w lesie na Branicy, ponieważ...
Historia opowiada o Johanie Lukasie - leśniczym w pszczyńskich lasach, który figurkę postawił. Pewnego dnia znalazł się w lesie z dala od zabudowań, kiedy to rozszalała się ogromna nawałnica Grube drzewa łamały się obok niego jak zapałki. Gdy już stracił nadzieję, że uda mu się przeżyć szalejący orkan, przypomniał sobie modlitwę do Matki Jezusa odmawianą w jego domu przez syna, który podobnie jak matka wyznawał katolicyzm (on sam był protestantem). Z modlitwą na ustach przetrwał do rana, a gdy nawałnica ustała, wyszedł spod drzew, które ułożyły się nad nim jak szałas. Powrócił do domu i usłyszał, że żona z synem całą noc za niego modlili się. Odtąd już ich wyznanie nie było dla leśniczego problemem. Wtedy to Johan postanowił zbudować Maryi pomnik, który stanął na Branicy w listopadzie 1807 r.
więcej 
|
proszę czekać...
|