|  | powiat cieszyński |
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%224%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%223%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22cieszy%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22116%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22Ba%C5%BCanowice%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Restauracja Józefa Kożusznika w Bażanowicach. Oprócz restauracji w budynku mieściła się także duża sala widowiskowa, obok mała salka i mieszkanie właścicieli. Właściciel, z uwagi na sumiastego wąsa, nazywany był żartobliwie „fusatym Kożusznikiem”, a ciekawostką była wizytówka na drzwiach jego mieszkania: „JÓZEF KOŻUSZNIK, MASZYNISTA”. Po II wojnie światowej budynek stanowił centrum kulturalne Bażanowic. W sali widowiskowej występowała miejscowa młodzież szkolna z przedstawieniami nie tylko dla rodziców, ale też dla pozostałych mieszkańców. Dzieci oglądały tam „Skrzaty Cieszyńskie” pana Cieślara z cieszyńskiego Liceum Pedagogicznego. W małej salce w latach 50. ubiegłego wieku dzieci rodzin ewangelickich uczyły się tu religii. Raz w tygodniu „kiniorz”, Paweł Gibiec z Goleszowa, w ramach kina objazdowego wyświetlał tam filmy. Później z filmami po okolicznych wsiach jeździł pan Konderla. Goleszowskie koło teatralne z reżyserem Karolem Kozłem też dawało tam swoje przedstawienia. Sala zawsze była pełna. Budynek był także miejscem balów karnawałowych, ważnych zebrań mieszkańców, w ogrodzie były urządzane letnie festyny, uroczystości dożynkowe. Działający w tym czasie w Bażanowicach klub Ludowego Zrzeszenia Sportowego (LZS) miał tam stół do tenisa stołowego. Siatkarze grający na nieistniejącym już boisku (było pomiędzy obecną strażnicą OSP a gospodarstwem Harwotów, teraz przechodzi tam droga powiatowa Cieszyn - Ustroń) po zakończonym meczu szli do gospody nazywanej wtedy „Pod Brzozą”, aby od przegranych wyegzekwować nagrodę, czyli kufel dobrego piwa. Z czasem gospoda działała pod szyldem Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Tam w gronie kolegów z zakładów pracy obchodzono urodziny, imieniny, świętowano awanse czy też żegnano odchodzących na emeryturę. Różnie toczyły się potem losy budynku, często przechodził z rąk do rąk. Obecnie działa tutaj Beskidzkie Stowarzyszenie Biblijne.
Tekst pochodzi z Kalendarza Goleszowskiego 2016.
więcej 
|
proszę czekać...
|