Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2215%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22lubelskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22300%22%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Lublin%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2244708%22%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Lublin%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Tablica ta jest unikalnym przykładem upamiętnienia aktu efemerycznego (happeningu) w formie trwałego monumentu z brązu. Niepozorna tablica poświęcona prawdopodobnie pierwszemu eko-protestowi w Polsce przeciwko bezmyślnemu obrąbaniu rosnących wzdłuż ul. Narutowicza drzew. Chodzi o słynną akcję „ból Tomka Kawiaka” z 20 kwietnia 1970 roku, kiedy lubelski artysta białymi, porwanymi na pasy kawałkami prześcieradeł obandażował kikuty drzew, bezpardonowo przyciętych przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Zieleni. A właściwie resztek drzew, bo dorodne, kilkunastometrowe okazy zostały ociosane do zaledwie 3 metrów. W 2008 roku w lubelskim Akcencie o akcji Kawiaka tak pisał jeden ze świadków akcji, Lechosław Lameński: „Po przycięciu drzewa wyglądały rzeczywiście upiornie i mogły budzić smutek oraz rozgoryczenie przechodzących tamtędy mieszkańców Lublina”.
Źródło; Jawny Lublin
„Ból Tomka Kawiaka” - Andrzej Molik - fragment relacji świadka historii z 7 sierpnia 2008 - Historia Mówiona - Teatr NN
YouTube
|
proszę czekać...
|