Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%229%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22mazowieckie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22177%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Warszawa%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2223325%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Warszawa%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Pomalowany na żółto nieduży dom u zbiegu ulic Wernyhory i Niedźwiedziej (ul. Wernyhory 23), w którym mieści się dziś Przedszkole nr 360 o miłej nazwie Słoneczny Domek, należał w latach 70. do Zdzisława Rurarza, PRL-owskiego dyplomaty, ambasadora w Tokio, który po ogłoszeniu w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. wystąpił o azyl polityczny. Wykorzystując nieuwagę pilnujących polskiej ambasady agentów wywiadu, wymknął się wraz z rodziną z budynku i przedostał na teren ambasady Stanów Zjednoczonych. W kraju za zdradę stanu skazano go zaocznie na karę śmierci. O azyl polityczny za granicą poprosił wtedy również inny ambasador - Romuald Spasowski kierujący placówką w Waszyngtonie. On też dostał zaoczny wyrok śmierci. Obaj dyplomaci utracili polskie obywatelstwo, skonfiskowano ich majątek. Ich wyroki uchylono dopiero po 1989 r., ale żaden nie wrócił już do Polski. Po ucieczce Zdzisław Rurarz stanął przed Kongresem USA. W swojej mowie nazwał stan wojenny „wypowiedzeniem przez rząd wojny narodowi”, a ekipę generała Jaruzelskiego „marionetkową juntą sterowaną z Moskwy”. Apelował do władz amerykańskich o nałożenie sankcji ekonomicznych na PRL. Zmarł w 2007 r. w Stanach Zjednoczonych w wieku 76 lat.
Dom Zdzisława Rurarza stał na obrzeżu terenu przeznaczonego w latach 70. pod budowę Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Już ponoć nawet zaczęto wysiedlać mieszkańców, by zrobić miejsce pod siedzibę uczelni. Nigdy jej jednak nie zrealizowano, bo w 1980 r. projekt zablokowała "Solidarność".
b/h/2010 za
więcej 
|
proszę czekać...
|