27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Projekt Zbigniewa Ihnatowicza i Jerzego Romańskiego zbudowany po wojnie w ramach pierwszego planu trzyletniego. Oddany do użytku 22 lipca 1951 roku. W latach 50-tych jeden z największych domów towarowych w Polsce. Do 1958 roku na VI piętrze znajdowała się restauracja "Stolica". Na jej miejscu uruchomiono Salon Mody. Od 1968 CDT połączono organizacyjnie z przedsiębiorstwem "Domy Towarowe Centrum". Od 1969 Centralny Dom Dziecka. W 1975 budynek częściowo spłonął. Odbudowany w 1977. Siedziba domu towarowego "Smyk".
Gmachów podobnych temu planowano kilka na terenie Polski, Ten powstał w całości jako jedyny. Budowa jego wymusiła nowe technologie jak na tamte lata - specjalne środki chemiczne pozwalające szybciej wiązać beton w niskich /zimowych/ temperaturach. Nowością było te ogrzewanie zbrojeń budynku podczas budowy i masy cementowej. O ironio opóźnienie w oddaniu budynku spowodowały schody, dokładnie schody ruchome które obok tych z Trasy W-Z miały być nowością w Warszawie. Pierwotnie schody miały zostać dostarczone z Francji ale jak łatwo się domyśleć na przeszkodzie stanęły uwarunkowania polityczne tamtego okresu. Polskie zakłady nie były w stanie zbudować schodów dla CDT i w efekcie stanęło na schodach z Węgier. Te jednak okazały się na tyle ciężkie i siermiężne w wykonaniu, że konstrukcje budynku dodatkowo wzmocniono filarami zaś klatki schodowe o przeznaczeniu ppoż. stały się normalnymi do codziennego użytku. Sam budynek uroczyście otworzono w dniu 22 lipca 1951 roku. Z czasem była koncepcja zmiany jego bryły na bardziej "socrealistyczną" ale późniejsza odwilż polityczna przekreśliła te plany.
Moim zdaniem datowanie zawyżone o 3-5 lat - w 1970 kobiety juz się tak nie ubierały, nawet jeśli Pani na zdjeciu przyjechała po zakupy z Grójca (pozdarwiam serdecznie). A telewizor Tosca Lux, wbrew temu co powielają "internety", produkowany był nie od 1968, a juz od 1965 roku - tu instrukcja tego odbiornika wydana w 1965
do Woj11: Do czasów powstania domów towarowych na Ścianie Wschodniej CDT miał profil ogólnohandlowy. Handlowy Dom Dziecka to czasy późniejsze, podpis zaś fałszywie sugeruje jakieś powiązanie z "bidulem"...
do Woj11: Średnio z psem mamy po 3 łapy.... Średnie wynagrodzenie nic w sumie nie znaczy, Każdy natenczas pracujący powie, iz on/ona takich pieniędzy w życiu nie widzieli... We wczesnych latach 90 odbywało się mnóstwo strajków, każdy organizator/grupa pracowników na transparenty wrzucali wóczas słowa "chcemy średniej krajowej" i tak gonili i gonili średnią krajową... Później już mnie nie było, więc nie wiem czy w końcu dogonili tą "średnią krajową". Tu jeden z tysięcy protestów
do Woj11: "Światowe życie, przygód sto,
Sweter z CeDeTu, metka z PKO!
Żubrówka równie dobra, jak Black and White
I jak z Broadwayu program- Warsaw by night!
Choć gwiazd z estrady śpiewał chór,
Że nie dla Ciebie samochodów sznur,
Ty się z pogardą krzywisz i prężysz tors -
Inne ma zdanie na ten temat ORS!" - kluczowe słowo ORS :)
do Desperado:
W tekście Młynarskiego jest błąd - nie metka z PKO, a z Pekao (Polska Kasa Opieki).
Dla młodych - sklepy dolarowe Pekao to później Pewex.
do yani: Czyżby Młynarski był wizjonerem ? - wiem, wiem. Był :) "Światowe życie" wydane zostało na pierwszej płycie w roku 1966 a pierwsze sklepy banku Pekao powstały w roku 1971.
do nyskadolniak: Ale allegro to też internety :) I nie myl Tosci z Toscą-Lux ::) Co do ubioru, cóż, na Podlasiu spotkasz i dzisiaj tak ubraną kobietę :)
do Desperado: No tak... ubieramy się jak w latach 60-tych,strzelamy do dronów z łuków, komórki mamy tylko na
podwórku.,używamy jeszcze furmanek na drewnianych kołach, śledzikujemy i zamiast do lekarza jeździmy do szeptuchy. Takie to moje Podlasie widziane przez resztę kraju ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dopisek
do Woj11: Ale ja nie mam nic do Podlasia, pięknie tam macie. I mnie się wydaje, że spokojnie, ale tak uważa każdy, który wpada na chwilkę :) Mnie się tam bardzo podoba, bo lubię takie "zapomniane" rejony, gdzie rzeki nie są wyprostowane, Aby było tak, jak w Królewskim Moście :)
do Desperado: Ok. Wiem, ze nie miałeś nic złego na myśli. A tych zapomnianych miejsc z jednej strony jest coraz mniej (cywilizacja wkracza), a z drugiej strony coraz więcej bo wiele wiosek się wyludnia. Mój ukochany Niemirów nad Bugiem miał za mojej młodości ponad 600 mieszkańców. Teraz może 100 została
do Woj11: Mnie się wydaje, że wyjątkowo dużo młodych ludzi z Podlasia, wybrała drogę "słoików". Tak wielu jak z żadnego innego rejonu. Ja pamiętam Śląsk na początku lat 90. Kiedy jechałem do wsi Dylaki i nie było tak łatwo spotkać kogoś na ulicach. Połowa domów stała pusta, a połowa z nich, do kupienia za grosze. Potem zaczęli wracać, zachłyśnięcie się pracą w Holandii czy Niemczech mijało. Wielu jednak zostało w Niemczech. Z Podlasia przynajmniej większość zniknęła w Warszawie.