Dom o adresie Bugaj 14 jest jednym z dwóch ocalałych po wojnie domów po wschodniej stronie tej ulicy na przestrzeni od Arkad Kubickiego do ulicy Boleść. Nazwę "C...
do † ML: Gdzie moge znalezc ten artykul? Widze tylko zdjecia. Moja cala rodzina ze strony matki jest z Bugaja i Rybakow, wiec staram sie znalezc jak najwiecej materialow na temat obydwu ulic z przedwojennych czasow.
do † ML: Dziekuje serdecznie, bardzo dobry artykul, powoli wszystko zaczyna sie wypelniac, Moja rodzina przed wojna mieszkala na Bugaj 19 chyba i gdzies na rybakach. Pamietam jak mi opowiadala o budowie "czerwonego Domu" , jak go ponoc na palach budowali, bo wisla podmywala....Nie wiem czy to legenda czy prawda.
do † ML: Dodam jeszcze, ze moj wujek bedac w batalionie "Gozdawa" i takze pochodzac z ulicy Bugaj, walczyl wlasnie na tych terenach, jako mlody chlopak nasluchalem sie niesamowitych historii o powstaniu....
do kakus: Miałem nadzieję, że dowiemy się dalszych losów pogorzelców z baraku. Nie było potrzeby budowy tego domu na palach. Grunt był i jest stabilny. Natomiast na palach zbudowany był dom mieszkalny PKO na Brzozowej i pewnie tę budowę wspominano w Pańskiej rodzinie.
do kakus: Czy mógłby Pan podać nazwisko Wujka. Prowadzę bazę danych Powstańców i chciałbym uzupełnić dane personalne jak największej ich liczby. Być może te dane już mam.
do ZPKSoft: Niestety, w mojej bazie nie ma tego nazwiska, jak również nie ma go w bazie MPW. Jeśli masz informacje na temat działalności w Powstaniu - wypełnij formularz Biogramu Powstańca w MPW jak i przyślij je do mnie np mailem.. Choć obecnie zidentyfikowano i zweryfikowano ponad 50 tys. nazwisk, to z własnego doświadczenia wiem, że wielu Powstańców jeszcze nie jest uwzględnionych.
do kakus: Plut. "Fred" był w 1 kom. wypadowej plut. I, mieszkał na ul. Bugaj 25 m. 13. Ciekawostką jest to, że w tej samej kompanii - w plut. III - był kpr. Józef Federak ps. "Józiek" zam. na ul. Freta 22. Zginął na Miodowej 27 sierpnia. Czy jest jakaś koligacja między Nimi?
Wzruszyłem się.... Tyle pozostało z przedszkola Michaliny Mościckiej. Właśnie w tym miejscu ono stało :) Sam wyhasałem się na tych drabinkach co niemiara. Najfajniejsza była zabawa w berka gdy nie można było stanąć na ziemi. Kto dotknął ziemi - był berkiem. Drabinki były jednym z elementów placu zabaw. Była jeszcze poniemiecka ciężarówka bez kół, ogromna piaskownica okolona okorowanymi pniami. Ganianie się w berka po tych pniach było bardzo ryzykowne, bo pnie najczęściej były posypane piaskiem. Najgorzej było gdy nogi rozjechały się na obie strony pnia. Ufff.... W tle Czerwony Dom. Wtedy jeszcze czerwony... I jeszcze dygresja. Te drabinki stały lata. W dzisiejszych czasach stałyby może miesiąc. W 1962 ja już na nich się nie bawiłem a one ciągle były całe.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
Wciaz poszukuje nowych zdjec "mojego bloku" i tego zdjecia jeszcze nie widzialem, naprawde wspaniala fota. Niestey tych drabinek nie pamietam, ale moj brat zapewne sie na nich bawil.