Oliwski kościół klasztorny, fundowany wg tradycji w 1178 przez Sobiesława vel. Subisława, a wg historyków w 1186 przez jego syna Sambora, był miejscem pochówku rodu Sobiesławiców. Od drugiej poł. XII w. sprawowali oni władzę namiestniczą z ramienia książąt krakowskich i posługiwali się tytułem Princeps, a następnie od czasów Świętopełka (zm. 1266) po zerwaniu zależności feudalnej byli samodzielnymi władcami, używającymi tytułu Dux. Ród w linii męskiej wygasł na Mściwoju II (zm. 1294). W Oliwie na pewno lub ze sporym prawdopodobieństwem pochowani zostali Sobiesław I, Sambor I, Mściwój I, Sobiesław II (syn Sambora I, który nigdy nie sprawował władzy terytorialnej), Świętopełk (zwany wielkim) i Mściwój II.
W średniowieczu nad miejscem ich pochówku ustawiono nagrobek z brązu, spiżu lub innego cennego metalu, który został w 1433 zrabowany przez czeskich husytów. Za rządów opata Mikołaja Locka w 1561 wzniesiono nowy, murowany nagrobek, zniszczony wraz z kościołem w 1577 w wyniku ataku gdańszczan, buntujących się przeciwko Stefanowi Batoremu.
Po odbudowie kościoła, w 1615 za rządów opata Dawida Konarskiego powstał zachowany do dziś nagrobek z czarnego marmuru, ozdobiony pierwotnie alabastrowym kartuszem herbowym z wizerunkiem gryfa. Przez 274 lata znajdował się w prezbiterium, pod portretami fundatorów klasztoru, czyli w miejscu, gdzie według tradycji pochowani zostali władcy z rodu Sobiesława.
Po likwidacji klasztoru, w 1889 sarkofag przeniesiono w niezbyt eksponowane miejsce do południowej części ambitu. W 1984 po raz kolejny zmienił lokalizację i obecnie można go zobaczyć w południowej części transeptu, stosunkowo blisko domniemanego miejsca pochowania książąt pomorskich. Kartusz herbowy z gryfem, znajdujący się dawniej na grobowcu, został wmurowany w ściankę poniżej ołtarza św. Józefa, na osi sarkofagu.
(opracowanie własne – Marcin Stąporek)